bittersweet
Użytkownik-
Postów
5 256 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez bittersweet
-
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
bittersweet odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
-
Jak zobaczyłam, że dzieci znajomych /dziewczynki ofc/ jak tylko wyrosły z pieluch od razu dostały w prezencie małą kuchnie, to az mnie zatrzesło przeciez jest full zabawek edukacyjnych lub chocby neutralnych płciowo
-
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
bittersweet odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
Mushroom, tez wolisz nordyków ? -
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
bittersweet odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
Carlos ma w te rózowe uszy zainwestowac ? dla siebie czy dla niej ? PS tez nie lubie południowców, wolę nordyków -
a Ty skąd to wiesz ?
-
Partner zakochany w swoim dziecku
bittersweet odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
tahela, swiat nie jest czarno -biały, czasami jak widze jak kobiety traktuja swoich męzów, to sama bym na miejscu tych facetów spierdoliła w podskokach, często goście to znosza, własnie ze względu na dzieci, i czasami wręcz mówia to wprost - czesto w takich sytuacjach znajduja sobie kogos na boku, co mnie tez nie dziwi, bo trudno dotrzymywac wiernosci komuś, kogo nie kochasz a czesto i nie szanujesz, jestes z kims, bo swoje dzieci chcesz widziec na co dzień. To moje obserwacje, mogłabym dodac i kilka innych, typu zachodzenie w ciaże wbrew woli partnera /znam takie numerantki/ potem zdziwienie, ze facet nie jest super-tata dla dziecka, którego nie chciał.... jednym słowem, sytuacje sa rózne, a my nie wiemy naprawde co było khaleesi, podejrzewam, że autorka wątku wie doskonale, że nie jest traktowana uczciwie ani przyzwoicie przez swojego faceta, ale pewnie jeszcze nie dojrzała do postawienia sprawy na ostrzu noża; albo on faktycznie próbuje cos zmieniać ? -
tosia jesli to do mnie komentarz, to z "mocy" korzystam w pełni, tyle że nie robie tego w kosciele i nie wiążę z żadna religią...
-
Partner zakochany w swoim dziecku
bittersweet odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
skończcie już hejt na Conesse, bo udowadnianie jakie grzechy popełniła w niczym jej teraz nie pomoże - nie ma co wyciagac brudów z przeszłosci, jezeli ona i jej facet próbuja teraz naprawic sytuację na poczatek wystepują o formalna separację, i to jest krok w dobrym kierunku. Z tego co ja pamietam Contessa była kiedys mocno zaburzona i zapewne wtedy popadła w toksyczny zwiazek z zonatym. Co do owego pana, nie zachował sie ładnie zdradzajac zonę z dzieckiem u cycka, ale tez nie wiemy, co zona robiła, ani w jakim on był stanie, itd. W każdym razie nia ma co gnebic kogos, kto stara sie naprostowac dawne błędy. Kazdy powinien miec szanse na odbudowe swojego życia, niezaleznie od tego co było... -
Partner zakochany w swoim dziecku
bittersweet odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Conessa, rozwód z zona która będzie go sabotowac, może długo trwac, ale separacja juz nastapiła. Poinformuj sie, czy formalna separacja nie daje tez prawa do ustalenia zasad opieki nad dziecka, tzn. czasu i czestości wizyt, wysokosci alimentów, ustalenia gdzie spedza świeta i wakacje. Wtedy bez rozwodu, ale bedąc w separacji, znikneły by Wasze problemy zwiazane z kontaktami z dzieckiem... zona juz nie miałaby w reku karty przetargowej, wszystko powinien sąd ustalić. A rozwodem spokojnie mozna się wtedy zajać bez napinek i szantazowania dzieckiem. -
Takie seanse mozna robic sobie samemu np w domu, sa bardzo skuteczne /ja tak praktykuje, tyle ze nie jestem chrześcijanka i nigdy nie byłam, ale wierze w siłę dobra i zła/. Oczywiście pomóc osób trzecich pomaga, ale nie jest niezbedna, bardzo wazne jest tez formułowanie swoich mysli na głos, łatwiej się wtedy skupic i jasno wyartykułowac, co nas dręczy...
-
"Wszyscy jesteśmy Scrooge'ami" czyli hejt na święta!
bittersweet odpowiedział(a) na deader temat w Off-topic
Ja teledysk z Last Christmas ogladałam pierwszy raz jako nastolatka za komuny, z otwarta gęba widziłam inny swiat, gdzie ludzie są szczęsliwi, piekni, dobrze ubrani, bogaci, wolni... teraz wiekszosc z tego świątecznego obrazka mozna sobie kupić, poza beztroska i radością ofc. -
"Wszyscy jesteśmy Scrooge'ami" czyli hejt na święta!
bittersweet odpowiedział(a) na deader temat w Off-topic
Swięta to najcześciej forma bez treści, sztuczny wytwór, przy którym rodzinka cos udaje "bo tak trzeba" - cała para idzie w gwizdek, tzn gotowanie, sprzatanie, kupowanie, jedzenie... ciekawe ile osób faktycznie działa z duchem świat, np. przyjmuje na Wigilie samotna osobę czy tez przebacza komus dawne urazy, i nie tylko na czas wspólnego siedzenia przy stole... -
Wpływ toksycznych rodziców na nasze dorosłe życie.
bittersweet odpowiedział(a) na Harpija temat w DDA/DDD
Czesto tłumaczenie i usprawiedliwianie toksycznego rodzica jest dowodem na to, że dziecko /nawet dorosłe/ nie potrafi sie od niego odciać psychicznie i dalej tkwi w toksycznym układzie, jakby współuzaleznieniu. Dlatego nie widze powodu, żeby nie nazywac rzeczy po imieniu - rodzice mnie skrzywdzili, i z tego powdu funkcjonuje tak i nie inaczej, w zaburzony sposób. Pierwszy krok do wyzdrowienia to swiadomośc własnych problemów i ich przyczyny.... drugi krok to postanowienie, ze teraz cos z tym robię, nie zgadzam się zyc tak jak dotychczas i zaczynam sie leczyć. "Leczenie" polega dla mnie m.in. na pozbyciu sie negatywnego nastawienia do siebie i innych, takze "sprawców" naszych zaburzeń, czyli rodziców. To ciezka praca na całe zycie, i nie zawsze się udaje, ale wzięcie odpowiedzialności za to jacy teraz jestesmy, to jedyna droga, żeby sie wyrwac z kregu patologii. -
Chyba mozna pogadac z ta kolezanka i z terapeutami, ze 2 osoby mające zaburzenie odzywiania nie powinny mieszkac razem, bo to im szkodzi. Żeby nie robic z tego sprawy personalnej, tylko ująć jako problem do rozwiazania, bardziej bezosobowo.
-
Znam dzieciaka, który nim nauczył się wystawiać swobodnie nogi poza łóżeczko, wielokrotnie był bity, podduszany, nie chcę wiedzieć, co jeszcze. Z siorką obstawiamy, który z n.as prędzej się zakatrupi, ona twierdzi, że on. Ja tam jestem zdania, że j.a (ten sam scenariusz niemowlęctwa, widać tradycja rodzinna). Jak sądzicie, kiedy będzie na tyle dojrzały psychicznie, by mu powiedzieć, że to jego krzyż?Że sado-masochizm, border, silna nerwica, i inne gratisy to jest dla niego krzyż? Taki od Boga? jak się ma takiego Boga, to wrogów nie trzeba
-
Jakbyście mieli możliwość zmiany na świecie jednej rzeczy
bittersweet odpowiedział(a) na temat w Socjologia
Mozna zacząc od tego, zeby siebie samego kochać i lubić Ja bym zlikwidowała wszystkie choroby na świecie -
BÓG - czy istnieje,jaki jest,nasze wyobrażenie
bittersweet odpowiedział(a) na sbb88 temat w Socjologia
zujzuj, podobne odczucia, jak te opisane przez Ciebie, przezywam podczas medytacji czy też modlitw /jak zwał, tak zwał/. Nie zauwazam tylko "ojcowskiej srogosci" a bardziej "matczyna bezwarunkowość i akceptację" . Nazywam swoje seanse czesto modlitwami i zwracam sie w nich do Boga, jest to dla mnie jednak skrót myslowy - osobiscie pod tym pojeciem rozumiem zródło dobra czy tez własnie bezwarunkowej, doskonałej miłości. IMO dobro, zło, miłość, z pewnościa istnieja, ale w formie niematerialnej, moga sie tez manifestowac w rózny sposób i mozemy je róznie odczuwać. Ja odczuwam najczesciej w formie energii, dlatego "personifikacja" energii jest dla mnie zastanawiająca choć zrozumiała, blizsza kontekstowi kulturowemu, który nas otacza. -
BÓG - czy istnieje,jaki jest,nasze wyobrażenie
bittersweet odpowiedział(a) na sbb88 temat w Socjologia
zujzuj a możesz napisać, dlaczego utozsamiłes owo uczucie wszechogarniającej miłości z obrazem Boga w postaci osobowej i nawet nadałes mu płeć /męską- Bóg Ojciec/ ? -
Znałam patologicznego kłamcę /był histrionikiem/ bynajmniej sie nie krepował, kiedy z czasem jego kretactwa wychodziły na wierzch. Albo tworzył nowe bajędy, mające wytłumaczyc stare, albo uciekał lub sie obrażał
-
Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?
bittersweet odpowiedział(a) na 8th_circle_of_hell temat w Off-topic
rotten soul, rodzinny zjazd ogólnopolski. Z siedzenia w kuchni jeden plus, mozna sie tam schować, kiedy atmosfera się zagęsci.... -
Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?
bittersweet odpowiedział(a) na 8th_circle_of_hell temat w Off-topic
Wyjątkowo w Polsce i we własnym domu... bede miała sporo gosci, wiec świeta przesiedze w kuchni, żeby jakos wszystko ogarnąć. Przez kilka lat nie spedzałam świąt z rodzina, wiec zapomnialam jak to bywa i troche lekkomyslnie wszystkich zaprosiłam -
Jak rozpoznac, ze facet jest Toba zainteresowany :D
bittersweet odpowiedział(a) na Candy14 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Motywy moga byc rózne, np. koles ma niskie libido, może byc zakochany w innej kobiecie, moze jest zakompleksiony lub homo, a moze woli rude ? Zreszta kobieta "pewna swoich walorów" ma wysoka samoocene, jakis oblech nie powinien jej zachwiać. A to "lekceważenie w umiejetny sposób" to jakies metody PUA ? -
Supernova, nie wiem co lansuja miedia, ale ja po swoich doswiadczeniach już się pilnuje, żeby nie przytyc. Bo to będzie źle odebrane przez innych. I rozumiem, jak można wpaść w tok myslenia : szczupłe atrakcyjne, więc : bardzo szczupłe bardzo atrakcyjne.
-
jazzowa, mi moja zwiększona waga nie przeszkadzała, irytowały mnie tylko komentarze otoczenia a schudłam samorzutnie przez deprechę.
-
Ja obecnie mam dobra wage /170 wzrostu i 61 kg/ ale jak przytyłam dosłownie kilka kilogramów cała rodzina + mój facet zgodnie to krytykowali i czepiali sie że żrę i dupa mi rosnie. Z kolei jak wróciłam do obecnej wagi WSZYSCY łącznie z najdalszymi znajomymi komplementowali mnie. Przekaz jest jasny, szczupłe jest piekne i tego nalezy się trzymac. Nic dziwnego, ze niektóre dziewczyny przeginają z odchudzaniem, skoro otoczenie oczekuje od nich szczupłej sylwetki, lansuja to media, sklepy odzieżowe itd.