Bellatrix, ja też nie mam planów już od bardzo długiego czasu, bo od stycznia
Kompletnie nic mnie nie cieszy, nic nie sprawia radości, a wstanie z łóżka kojarzy się z kolejnym n
bólem, jaki muszę przetrwać w ciągu dnia
ninja, u mnie też ciepło i ta pogoda chyba zamista poprawiać nastrój to u mnie pogarsza.
Myśle że przez to, że nadal nie czuje żadnej poprawy na lepsze, wiec czy to zima czy to lato to czuje się tak samo.
Wczoraj miałam sytuacje dosyć śmieszną, poszłam połozyc się popołudniu do sypialni, ale strasznie mnie denerwowało słońce,
które centralnie świeciło na łóżko, i se myśle że szkoda że nie ma żaluzji. No ale położyłam się. Po czym nagle dotarło do mnie
że rano żaluzje podnosiłam aby wywietrzyć troche pokój
ja mam coś podobnego dzisiaj, z fizycznych tylko lęki, natomiast wiekszość dzisiaj natretnych myśli mam, nawet pogoda nie jest w stanie mnie ucieszyć:/
Ja przy każdym leku miałam na początku takie dziwne myśli
kris23, a jak u Ciebie z samopoczuciem??
U mnie tak średnio, tzn. bez rewelacji większych....