Skocz do zawartości
Nerwica.com

monk.2000

Użytkownik
  • Postów

    8 648
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monk.2000

  1. DwaGuziki, łał. Może załóż bloga na forum, gdzie będziesz opisywać swoje naukowe osiągnięcia. Może my przy okazji coś liźniemy wiedzy. Nie studiuję, to poczytałbym sobie jak idzie innym.
  2. DwaGuziki, nie wiem gdzie, ale gratuluję. Nie wiem co napisać. Dużo czytam ostatnio o komputerach i nerdowaciałem chyba, żeby prowadzić jakieś normalne rozmowy. Jak ktoś nie ma co robić to polecam steram z mistrzostw w gry Blizzarda, które aktualnie się odbywają.
  3. DwaGuziki, jak tam piątek mija? Wolne masz w weekend?
  4. Oglądanie steramu z mistrzostw w Hearthstone.
  5. monk.2000

    Na co masz ochotę?

    Mam ochotę na tosta z serem w miłym towarzystwie. A tak, ani sera, ani towarzystwa.
  6. Siemka, widać we wronach stare klimaty. Tylko Tomcia Nerwicy i Snejany nie ma.
  7. monk.2000

    Samotność

    Z tym zamkiem to chodziło o taką zamkową ekipę. Nie do końca wiem jak ci wszyscy ludzie się nazywali. Ale taki zamek tworzył określoną społeczność. Trzeba by szukać po różnych źródłach jak to wyglądało. W sumie to bym chciał obejrzeć jakiś dokument o takim życiu na zamku.
  8. monk.2000

    Skojarzenia

    antykoncepcja - koncepcja
  9. monk.2000

    Samotność

    Ja jestem samotny. W sumie to ostatnio kontaktuję się tylko z dwiema osobami. Śledzę te wszystkie technologie i czasem marzę o życiu w jakimś średniowieczu na zamku.
  10. Chciałbym, żeby stało się to czego mi tak brak. Chociaż nawet nie wiem co to jest.
  11. Trwać dalej w niebycie, tym razem dać sobie luz. Próbowałem zrobić z mózgu superkomputer, skończyło się na tym, że w końcu poczułem zmęczenie i mogę odpocząć. Dużo czytałem, dużo sobie wyobrażałem, aż w końcu nasyciłem potwora.
  12. Ja ostatnio jestem uzależniony od techniki, więc trudno by mi było wprowadzić simple living. Odróżniłbym jednak simple living od życia w biedzie. Ma ktoś pomysł, żeby wypisać w myślnikach czym się różnią te dwa stany? Bo ja dziś już nie mam siły.
  13. monk.2000

    Co teraz robisz?

    Piję zieloną herbatę, bo jest słabsza od czarnej. Czarnej mam już dość na dziś, piłem dużo i mocną. Czytam gazetę i słucham muzyki.
  14. Ja stosuję szare mydło. Całkiem je polubiłem. Ma charakterystyczny zapach i jest w takich wielgachnych kostkach. Poza tym coś czuję, że to simple living to niekiedy bardziej skomplikowane niż common living. Trzeba się więcej nagimnastykować.
  15. monk.2000

    Spamowa wyspa

    Dobranoc. Ja zostaję. Ale średnio mi się chce pisać, mam objawy PTSD. Chyba nigdy nie zapomnę tego. A jak u was?
  16. monk.2000

    ot

    Ja jakoś nie przepadałem za Latynosami, mieli ten swój język i byli gorący. Taka grupka opalonych cwaniaczków. Okularki, plaża, jakieś ich latynoskie jedzonko i myślą że rządzą. Teraz są mi obojętni, jak z resztą wiele spraw.
  17. Cześć. Mam podobny problem. Zjawisko odkryłem już w podstawówce. Mianowicie jak miałem dużo gier na komputerze to nie wiedziałem za którą się zabrać i często nie grałem w nic. To tzw. prawo Dawida-Mateusza. Nie wiem jak to działa, może mózg wyobraża sobie wszystkie możliwości i wtedy pojawia się mur, że można skorzystać tylko z ułamka możliwości. Więc powstaje uczucie zmarnowanej okazji i zniechęcenie. Cieszmy się, że mamy komputery i dobra kultury, bo inaczej w jakiejś wiosce na końcu świata zdechlibyśmy z nudy.
  18. monk.2000

    Witam po raz kolejny

    Ja już napisałem wiele żalących się postów. Dużo narzekałem rodzicom. Teraz już tego nie robię, znudziło mi się. Ile można narzekać.
  19. Trzeba pewnie wyczuć drugą osobę. Nie z każdym pogada się o tym samym. Pierwsze co przychodzi do głowy, to rozmowa o sytuacji, czyli jakiś komentarz do tego co się dzieje. Potem można mówić o czymś ciekawym. Dowiedzieć się, co może być interesującego dla drugiej osoby. Jak lubi słuchać muzykę, to pytać o ulubiony zespół, gatunek. Generalnie widać to na forach i w komentarzach na stronach, że ludzie lubią komentować, oceniać. To ich główny chleb powszedni. Nie tyle chcą znać suche fakty, ile coś ma Mhz czy Watów, KM itd. Ale dopasować jakąś ripostę. Że jak od Samsunga to pewnie szybko się psuje, a jak od Microsoftu, to ile dolarów zarobi na tym Bill Gates.
  20. Też czasem mam myśli samobójcze, coś jednak mnie tu trzyma. Sądzę, że przy aktualnej konstrukcji własnej psychiki, samobójstwo byłoby przemyślaną decyzją, umarłbym nie jak szaleniec, a jak ktoś kto współpracuje z naturą. Jednak póki co trzymam się i jest mało prawdopodobne, żebym to zrobił. Jeśli leki mogą coś tu pomóc, ty chyba jedno z ich lepszych zastosowań.
  21. Ja żyję, bo trzymają mnie warunki. Jeszcze nie umarłem, a wbudowany program mówi mi co robić i jak. Mam jakieś dążenia, ale i tak to wszystko automatyczne, tak jakby mnie nie było. Zawieszony między światami. To częsty motyw różnych fantastycznych opowieści, typu: duch, który nie może zaznać spokoju, póki. Nie wiem co ja mam do zrobienia, żeby zaznać spokoju i poczucia że żyję.
  22. No, ja do simple living też zaliczam: nowoczesny komputer, szerokopasmowy internet, sprzęt audio klasy hi-fi, bibliotekę książek, filmotekę i kolekcję płyt z grami i filmami. Simple living!
  23. monk.2000

    Spamowa wyspa

    Jest ktoś jeszcze? Popisałbym.
×