Skocz do zawartości
Nerwica.com

monk.2000

Użytkownik
  • Postów

    8 648
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monk.2000

  1. monk.2000

    Skojarzenia

    wredal - potwór z rogiem z gry Oblivion (nie cierpiałem tego typa)
  2. Siemka. Kto siedzi dzisiaj w nocy?
  3. monk.2000

    Skojarzenia

    sprzedawca - kapuś
  4. socorro, trochę. Myślę, że kiedyś też byłem szczęśliwy, tylko na inny sposób. Szczęście to naturalny stan człowieka. Nikt nie jest oburzony faktem że komuś dobrze, oburzają z reguły wszelkie nieszczęścia, to one są jak rzep, który się czepia ogona.
  5. carola, cześć! To fakt, że nie gadaliśmy dawno. Ale czas to pojęcie względne. Ja ostatnio inaczej odczuwam czas, więc tylko teoretycznie to było dawno. :) Jak komputer?
  6. A to się do neurologa nie idzie z takimi sprawami? To bardziej sprawa pracy mózgu niż psychiki. No bo przecież wstrząsu psychicznego żadnego nie miał.
  7. monk.2000

    Czy masz?

    Nie mam. Czy masz coś ze złota?
  8. monk.2000

    X czy Y?

    Czerwona pomarańcza. Windows 8 Phone czy Android? (pytanie dla ludzi techniki)
  9. Mi radość sprawia sam fakt życia i do tego dążę. Prawdziwa wolność to szczęście niewynikające z okoliczności, bo te nas ograniczają.
  10. Cześć. Dzisiaj jestem mniej nieugięty, bardziej elastyczny. Jak tam?
  11. Cześć cziełowieki. Uśmiechnęło się życie dzisiaj?
  12. monk.2000

    Skojarzenia

    bezdomny - karton
  13. monk.2000

    Cześć i czołem

    Cześć. Przeczytałem. Mi pomaga skupienie się na ciele, wtedy nie myślę o tym co pomyślą inni. Duża część ludzi ma niestety skłonność do oceniania innych, wg. własnego punktu widzenia. Z reguły jest to krzywdzące, jeśli to odczuwasz, to być może zdajesz sobie sprawę z tego faktu. Spróbuj nie patrzeć przez pryzmat krytyki i oceniania na innych, a nie będziesz się tak przejmować co pomyślą inni.
  14. calineczk, hej. Ja będę musiał do dentysty niedługo iść, bo zęby 8-mki pobolewają. Grasz w jakieś gry na komputerze?
  15. No właśnie nie, myślałem o swoim życiu i stwierdziłem że nie jestem jeszcze gotów odchodzić w wymiar snu. Tam dzieją się dziwne rzeczy
  16. buka, jak? Znasz metodę, bo ja nie.
  17. koszykova, z jednej strony fakt. Ale co począć, kiedy nieszczęście nie chce nas opuścić?
  18. Kiya, no to jak się pogodziłaś to fajnie. Nic cie nie zaskoczy, jesteś ponad. No nic, szczęścia nie ma tu, to szuka się go gdzieś indziej. Mnie podtrzymują na duchu przekonania religijno-filozoficzne. Zamiast myśleć jak się pozbyć cierpienia po prostu szukałem jakiegoś sensu w tym i pożytku dla mnie. Sam nie wiem na co liczę. Czy moje cierpienie jest jakąkolwiek walutą? Chciałbym, bo niczym innym za to życie zapłacić nie potrafię.
  19. Kiya, strach ma wielkie oczy. Może ściągnij nogę z gazu trochę, nie stawiasz sobie za wysoko poprzeczki? Ja marzyłem żeby być kimś, kto będzie cytowany w książkach. Teraz usunąłem się trochę w cień, nie chcę żyć na pokaz. Chciałbym np. pracować w przemyśle muzycznym, albo być naukowcem, od bólu inżynierem. Ale zmęczenie nie pozwala, dlatego postawiłem marzenia na boku i żyje takim szarym życiem. Trochę to przykre, ale z drugiej strony jestem w zgodzie z sobą.
  20. koszykova, ja mam dobrą herbatę. :) Może miałaś jakieś wspomnienie z tego czasu, kiedy ostatnio piłaś?
  21. Kiya, co tam? Nie poddawać się
  22. Saraid, cześć. Ja bym posiedział, ale mnie oczy bolą. Za długo kontakty nosiłem.
  23. koszykova, mnie jeszcze boli głowa, no nic: po herbatce. Może głowa nie przestanie boleć, ale przynajmniej smaczna :)
  24. koszykova, potwierdzam lubię noc. Szkoda, że wtedy jestem przeważnie zmęczony.
×