Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mona75

Użytkownik
  • Postów

    601
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mona75

  1. Słuchawki na uszach i muzyka na pełny regulator. Mi pomaga
  2. Mona75

    Witam sie

    Witaj na forum. Moja rodzina też traktuje moją chorobę jako fanaberię. Ale nie damy się! Pozdrawiam
  3. Nie możesz się poddawać! W końcu Ci się uda! I nie bądź egoistą, my też potrzebujemy Ciebie!
  4. Czy jest na to "złoty środek"? Nie wejdę na most żeby udowodnić sobie że już się nie boję. Mieszkam w mieście pełnym mostów
  5. Może jestem egocentryczką ( na pewno jestem ) ale po prostu jak mam zły dzień, czy zespół napięcia, to po prostu wyżywam się na czym popadnie. I mija mi to szybciej niż wtedy kiedy próbowałam to kontrolować
  6. Witaj. Wiekszość z nas ma to samo. Ale tutaj zawsze znajdzie się ktoś kto Cię wysłucha, doradzi, albo po prostu pocieszy. Ja zwlekałam zbyt długo z farmakologią, teraz biorę leki i jest lepiej. Pamiętaj: masz nas
  7. Dla mnie dzień bez czekoladki to dzień stracony. Ale zauważyłam, że jak się denerwuję, albo mam napad lęku jem dwa razy więcej słodyczy. Mam glukometr i sama kontroluję cukie, jest idealny. Lekarz powiedział że to może być reakcja na stres
  8. Ja boję się myśli, które mam po oglądaniu horrorów. Jestem osobą spokojną aż do obrzydliwości, a po takich filmach zastanawiam się czy nie zabiłabym lepiej, budzi się w moim umyśle sadysta. Te myśli mnie przerażają i wykańczają zarazem
  9. Powinnaś ułożyć sobie życie. Z tą chorobą to jest trochę utrudnione, ale możliwe, a nawet potrzebne. We dwójkę łatwiej zmagać się z naszymi problemami. No i może bycie potrzebnym pomoże Ci
  10. Nie mam lęku przestrzeni, samoloty nie stanowią dla mnie problemu. Tak histerycznie reaguję tylko na mosty
  11. Wiesz raven ja mam 32 lata i moja druga połówka okazała się pomyłką. Nie rozumiał mojej choroby, napadów lęku itp. Po 12 latach rozwiedliśmy się. Aleszukam nadal i wierzę że kiedyś znajdę. Pozdrawiam
  12. Dzisiaj jest mi niesamowicie źle. Mam dosyć pocieszania innych, których problemem jest złamany paznokieć! Moją chorobę przyjęli ze zrozumieniem i przeświadczeniem, że " jakoś sobie z tym poradzę, a poza tym depresja to nie choroba, tylko jakieś wymysły". Chcę żeby teraz ktoś MNIE pocieszył...
  13. koshmar dzięki za radę ale nie mogę się przełamać. Próbowałam niezliczoną ilość razy
  14. Nie powinieneś sam odstawiać leków bez konsultacji z lekarzem, może właśnie dlatego masz nawroty. A jeśli chodzi o skutki uboczne, to każdy organizm reaguje inaczej. To co Ciebie np. usypia innych pobudzi. Musisz sam obserwować i najlepiej notuj żeby porozmawiać o tym z lekarzem
  15. Mona75

    Leki a cukrzyca

    Mam podobne objawy, a na dodatek jestem hipochonryczką. W ataku paniki kupiłam glukometr. Ale u mnie te objawy nie miały nic wspólnego z cukrzycą
  16. Mona75

    Zioła

    Jak spróbujesz to podziel się spostrzeżeniami. Może warto...
  17. Chyba w końcu dojrzałam do tego żeby o tym napisać. Niesamowicie, wręcz panicznie boję się mostów. We Wrocławiu jest ich cała masa, gdzie się nie ruszysz tam most. Nie jestem w stanie wejść na most. Od razu brakuje mi powietrza, serce chce wyskoczyć, rośnie ciśnienie, trzęsą mi się ręce. Oczami wyobraźni widzę jak topię się w Odrze (umiem pływać). Nie mogę się przełamać. Moje dzieci też cierpią z tego powodu, bo np. nie mogą karmić łabędzi jak inne dzieci. Terapia nie pomaga, a mój lęk narasta coraz bardziej, samo myślenie o przejściu przez most powoduje napad paniki. Kiedy próbuję się przełamać, samo podejście do mostu powoduje histerię. Może ktoś z Was to zwalczył?
  18. Zazdroszczę Ci tej siły woli. Ja ciągnęłam tak przez 7 lat, ale teraz się poddałam, jestem na lekach
  19. Kasztan a nie uważasz że wygranym jest ten który żyje dalej i stawia czoło problemom?
  20. Ja tez to znam. Zaczynam cos i prawie nigdy nie kończę. Wszystko mnie wtedy drażni i irytuje. Ta niezdolnosc do działania dobija...
  21. Powinnas jednak brac leki same dobre checi nie wystarcza. Przyda Ci sie tez terapia. Powodzenia, w koncu sobie z tym poradzisz
  22. Ja "miałam" już raka piersi, białaczkę, małopłytkowość... Do póki lekarz nie obejrzał moich wyników i nie powiedział mi że są ok, jestem zdrowa, żyłam w totalnym stresie. Kto wychowa moje dzieci jak umrę? Teraz mam trochę podwyższony cukier więc kupiłam glukometr i czekam na wizytę u diabetologa... Koszmar. Ale nie potrafię się od tego uwolnić. Oddałam mamie encyklopedie medyczne, bo miałam objawy prawie wszystkich chorób
×