jasaw
Użytkownik-
Postów
8 399 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jasaw
-
kaka1, Twoje ciśnienie jest w granicach górnej normy, więc nie martw się. Czasem zdarza się, że z przejedzenia ciśnienie potrafi nieźle podnieść się. Ja właśnie mam problem z tętnem, ponad 100, ale nie denerwuję się, bo pogoda dzisiejsza swoje też robi, a za chwil parę włączę relaksację i się uspokoję. Czubek głowy Cię boli, bo myślisz,że to ciśnienie...nie dawaj się!!!
-
gwiazdka0911, wierzę, że będzie wszystko dobrze.Jak czytam, Mąż jest Twoim wsparciem, tak jak i w moim przypadku, mamy ogromne szczęście, że bliscy nam ludzie dają nam poczucie bezpieczeństwa,bez tego, ja, nie dałabym rady. Miłego spotkania z Teściami i Rodziną Ci życzę!!!! Myślę, że ten zapalony papieros spowodował u Ciebie poczucie winy, konflikt wewnętrzny...bo masz chęć, z jednej strony, popalać, a z drugiej, chcesz rzucić... Zdecydowanie podejmij decyzję - rzucam, bo tak chcę, a jeśli nawet czasami zapalisz, też nic sie nie stanie, pod warunkiem, że nie czujesz się po nich źle...ja dlatego z nich zrezygnowałam ponad 20 lat temu!!! Też nie wiedziałam, czy zawroty głowy to od palenia, czy nerwy, czy jakaś choroba. Teraz choć nie palę, zawroty głowy miewam, ale już mniej się nimi przejmuję...tak jak Ty piszesz, myślę sobie...co będzie to będzie i już. Inaczej nie dałoby się żyć POZDRAWIAM
-
Alex1963, na pewno smutno Ci trochę, ale to jeszcze nie koniec świata - będzie lepiej, jeśli będziesz tego chciał bardzo... Ja jestem tylko / i zupełnie mi to wystarcza!!!!!/ z Mężem, a ponieważ pogoda okropna, ciśnienie bardzo niskie, cieszymy, że mamy spokój!!! Pozdrawiam Cię serdecznie
-
gwiazdko0911, jesteś zmęczona, a także rozmyślasz,co będzie w czasie jazdy samochodem..nakręcasz się, a zmęczenie sprzyja temu potęguje odczucia. Nie wiem dlaczego, ale kiedyś miałam też tę obręcz a teraz już mi to minęło..??? Mnie też strasznie męczy to uczucie gorąca, nie wiem kiedy to wina hormonów, a kiedy nerwicy??? Tak zastanawiam się od lat 14... trudno, byle gorzej nie było. Gwiazdko..skoro tyle razy już jechałaś, prowadziłaś szczęśliwie samochód, to i tym razem będzie OK!!! W ogóle jestem pełna podziwu, że mimo wszystko dajesz radę za kierownicą. Ja siebie sobie nie wyobrażam... Szerokiej drogi, spokoju i rozwagi, szczęśliwych i spokojnych świąt..wszystkiego co dobre!!!!
-
rina, trzeba łyknąć coś rozluźniającego. Może masz No-spę??? To działa i na skurcze wewnętrzne, a także troszkę uspokaja. Spróbuj poleżeć na na lewym boku, nie chcę być dosłowna, ale ta pozycja ułatwia uwolnienie powietrzu, które nagromadziło się w jamie brzusznej, albo na skutek czegoś w jedzeniu, albo stresu??? Do tego konieczna łagodna, wyciszająca muzyka...i spokój, nie dawaj się ponieść nerwom, niepokojowi!!!
-
Ale nie masz nadciśnienia ani tachykardii, lecz zaburzenia na tle nerwicowym. Wziąć możesz wszystko, ale na własne ryzyko...ja boję się takich leków, mimo,że łykam dużą ilość różnych w związku z przewlekłymi chorobami, nigdy nie ryzykuję, gdy lekarz mi nie zleci. Uważaj lepiej.....nie chcę Cię straszyć, nie...i tak sama zdecydujesz. Co do medytacji, ja tez na początku miałam problem z wysłuchaniem do końca, to normalne, a teraz codziennie przed snem, czy w ciągu dnia, gdy potrzeba wysłuchuję z przyjemnością, bo wiem, że zaraz się uspokoję, poczuję lepiej. Ja znalazłam jeszcze coś, co mi bardzo odpowiada, bo nawet możesz przy niej spać, a i tak działa na podświadomość. Nie zakładaj z góry, że to Ci nie pomoże, a tamto na pewno. Nigdy nie wiadomo, co tak naprawdę do nas trafi. http://www.djoles.pl/mp3/pobierz/813301,ewa-foley-louise-l-hay-medytacja.html Nie uwierzysz, że po 4 miesiącach poddawania się różnym medytacjom, relaksacjom, czuję postępy, ataków paniki mam niewiele i są dużo słabsze, łagodniejsze. Uporządkowałam myśli, pozbyłam się konfliktów wewnętrznych, itp, itd. Ale wiem też, że nie każdy lubi tę formę odprężenia.
-
Też znam problemy z pulsem, kilka razy odwiedzałam z tego powodu lekarzy na nocnych i świątecznych dyżurach. Trafiłam raz na lekarza Obcokrajowca, który poradził mi, bym zażywała różne krople i bym próbowała oddechem regulować tętno..... http://kzyhu.wrzuta.pl/audio/69sXugb1Gfk/medytacja_wzmacniajacego_oddechu_-_za_darmo Przeczytaj ulotkę w internecie i zwróć uwagę na skutki uboczne. Każdy organizm reaguje inaczej. Ja w ogóle nie znam tego leku,czy on jest na receptę???
-
kasia_s1201, nie mieszaj leków, nie wiadomo, czy można je łączyć...a co jeśli nie i nie będziesz się czuła dobrze.... Jeśli masz dobre wyniki, postaraj się uspokoić myśli i zażyj ewentualnie coś neutralnego dodatkowo, ziołową tabletkę może, albo krople / chyba na poprzedniej stronie podałam nazwy kropelek/...
-
Drodzy cierpiący, samotni, bezbronni FORUMOWICZE... Życzę Wam wszystkim, by codzienność bolała jak najmniej, by relacje z bliskimi pomagały pokonywać trudy życia, by każdemu samotnemu udało się spotkać tę "pasująca połówkę', i masz rację Secretlaykkk, trzymajmy się razem .... tego na święta i na Nowy Rok Wam życzę
-
secretladykkk, niestety, tak to jest!!! Czasem jedno, dwa słowa zdradzają, z kim mamy do czynienia. Wystarczy zetknięcie z inną wrażliwością i już cierpimy, wątpimy, załamujemy się... ale trzeba dać szansę, nie przekreślać od razu wszystkiego Zapomnij i próbuj dalej..może to tylko przejęzyczenie
-
małaMI25 ,gratuluję...ciesz się nim , powodzenia!!!!
-
Moi Drodzy..ani dzisiaj, ani jutro do psychiatry, ani na terapię nie traficie, więc polecam 3xdz po 2 tabletki ziołowe uspokajające, 3xdz po 1 tabletce magnezu i potasu, jeśli i to nie pomoże, są w aptekach bez recepty kropelki na serce i uspokajające /prowadzący samochód muszą uważać, bo wszystkie krople zawierają alkohol/ - jest duży wybór, naprawdę na pierwszy "rzut" co nieco pomoże to wszystko...uwierzcie mi...oczywiście są to środki doraźne. Po diagnozę nalezy udać się do specjalistów od duszy i nerwów. POZDRAWIAM WSZYSTKICH WĄTPIĄCYCH, CIERPIĄCYCH, POSZUKUJĄCYCH.... -- 23 gru 2011, 07:00 -- Oto sprawdzone przeze mnie krople... http://www.i-apteka.pl/product-pol-593-Cardiol-C-krople-40g.html http://www.i-apteka.pl/product-pol-36553-KROPLE-WALERIANOWE-35g.html...bardzo polecam, lecz do stosowania dłuższego http://www.fabrykazdrowia.pl/info/krople_nasercowe_30_g-401.html http://www.fabrykazdrowia.pl/info/cardiacol_krople_30_g-6945.html A dodatkowo polecam Wam ...http://www.doz.pl/apteka/p17246-Asparaginian_CardioDuo_tabletki_50_szt
-
Kolejna noc bezsenna...za dużo wrażeń, bo niby nie daję się wciągnąć w "gorączkę" przedświąteczną, to jednak pomysły w głowie roją się... Ale to już tak panie w moim wieku mają... Najwyżej będę pracować na zwolnionych obrotach w ciągu dnia. Nic się nie stanie. Najgorzej mają ci, którzy cierpią na tę przypadłość, a rano muszą wstać do pracy i działać. Pozdrawiam słabo sypiających
-
Laima, to lepsze niż strach....w takich sytuacjach, bo normalnie powinno nam towarzyszyć zadowolenie, czego Ci gorąco życzę!!! Wierzę, że i dla Ciebie słoneczko zaświeci....
-
Sabaidee, piękne słowa i uczucia skierowałeś/łaś do Kasi...wzruszyłam się bardzo... Laima, to jakiś koszmar...kto i jak może Ci pomóc wyrwać się z tego "obłędu"....??? I pomyśleć, że to ludzie ludziom potrafią zgotować taki los, przeraża mnie to!!!! Ja przeżywam jakiś drobiazg - przyszła Synowa źle się zachowała wobec mnie, wobec Twoich problemów to nic nie znaczy!!! Jestem żałosna!!!
-
Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2
jasaw odpowiedział(a) na LDR temat w Nerwica lękowa
bimbaa, nerwica to choroba duszy, nadwrażliwość, obawa, że nie podołamy obowiązkom i funkcjom, jakie wyznacza nam życie. Oczywiście to w wielkim skrócie.... Jeśli coś nas przerasta, nie możemy poukładać sobie w głowie, jak podejść do problemów i trudności, trzeba się zatrzymać, pomyśleć...jak i co powinienem/powinnam zrobić, by zapanował w mej psychice ład, porządek. Oczywiście bez akceptacji najbliższych też nie da się żyć ... to niezwykle ważny aspekt naszego życia. Ważne jest także uczuciowe poczucie bezpieczeństwa...tak, tak. Osoby wrażliwe potrzebują bliskości szczerej, bezwarunkowej, lojalnej i ciepłej. Mnie tego zabrakło...i nerwica "z przyjemnością" opanowała moją sferę uczuciową-osamotnioną i "ruszyła" w głąb ciała, fizycznego. Tak w wielkim skrócie rozpoczęła się ekspansja mojej nerwicy... Jestem w trakcie czytania książki M.Łapińskiego NERWICE,książka z 1983 r., ale nadal aktualna i niewątpliwe zawiera informacje proste, najistotniejsze dla potrzebujących pomocy w zrozumieniu choroby. -
amelia83, pełna zgoda.. Świat bez wrażliwości i życzliwości byłby potworny.... zawsze jest szansa, że gdzieś, kiedyś, trafisz na ludzi wspaniałych, normalnych. To bardzo ważna sprawa, znaleźć terapeutę właściwego, przed którym nie masz oporów otworzyć się..na pewno warto "pójść" za Nią!!!!
-
Wspomniałam o pracy nad sobą tym, którzy oczekują na psychoterapię, a także tym, którzy chcą dodatkowo pracować nad sobą. Co do likwidacji konfliktów wewnętrznych, to podstawą jest ich rozpoznanie, a ja znam takie osoby. które same tego dokonały,nie odnajdując się na terapiach ani grupowych, ani indywidualnych. Nie można generalizować...każdy musi szukać własnych dróg do spokoju, do szczęścia, do pozbycia się nerwicy!!!
-
Co do dzisiejszego dnia, uczucia mam mieszane. Wiele rozmyślań, refleksji "nad marnością świata tego"...ale konkluzja dość pozytywna. Takie jest życie, tacy są ludzie, ale w moich, subiektywnych odczuciach. A jaka ja jestem....może dość męcząca ze swoim umiłowaniem do porządku, na granicy pedanterii, może ludzie nie chcą być subtelni, a ja od nich tego oczekuję, bo "grube" słowa mnie rażą?? Ale z drugiej strony widzę, że moi Synowie i Mąż akceptują mnie taką, jaka jestem..poukładana, niepijąca, znerwicowana, płaczliwa, upominająca się zawsze o słabszych....??? W zderzeniu z codziennością przegrywam, bo ludzie ranią się nawzajem, świadomie i nieświadomie. Muszę chyba się z tym pogodzić do końca...bo życie takie jest i już.... Takie tam rozmyślania przedświąteczne
-
Moi Drodzy...zapewne terapie i tabletki od psychiatry pomagają, ale warto na początku próbować samemu nad sobą pracować. Wierzcie mi, można sobie troszkę pomóc, by dotrwać do terminu wizyty i terapii. Przede wszystkim trzeba, moim zdaniem, poświęcić sobie troszkę czasu, w czasie ataku zastanowić się, co się dzieje, czy mogę oddychać bez problemu itd... Kiedy mnie boli w klatce / serce, jak mi się wydaje/, próbuję zrobić głęboki oddech i jeśli, okazuje się, że mimo bólu, nie mam z tym problemu, staram się opanować. Utwierdzam się w przekonaniu, że to nie zawał, czy coś w tym rodzaju, a nerwoból, spowodowany stresem i umiejscowiony w okolicach serca. Łapię , co najmniej 3, głębokie wdechy i wydychając spokojnie wyciszam się. Zażywam codziennie potas..zgodnie z zaleceniem lekarza lub zgodnie z ulotką i magnez, tabletki ziołowe uspokajające Kalms 3x2 tab.albo najlepiej preparat Asparginian Cardio DUO i Kalms. Potrzebna jest praca nad opanowaniem narastającego zniecierpliwienia, nerwowości...próby skupiania uwagi na jednej czynności są także dobrym ćwiczeniem. I ja, zawsze i wszystkim, polecam relaksacje dostępne w internecie, do wyboru..po 4 miesiącach stosowania zaczynam dochodzić do siebie, ale wiem, że muszę być cierpliwa. Oczywiście, kto musi i czuje potrzebę kontaktu z psychiatrą czy psychologiem, nie powinien z tego rezygnować, ale samemu też coś trzeba ze sobą robić....polecam szczerze!!!!
-
secretladykkk, mnie tym bardziej miło, że rozważyłaś moją sugestią...i oczywiście Ty wiesz najlepiej, co miałaś na myśli i Twoje wyjaśnienie jest tego dowodem!!! To również dowodzi, że to, o czym uczą nas w szkołach, odnośnie interpretacji poezji, jest jedynie oceną "mądrych głów", bo tak naprawdę, co ktoś może wiedzieć w kwestii...co artysta miał na myśli???? Gratuluję zdolności wyrażania w sposób tak niezwykle piękny, tego, co czujesz w głębi duszy. Pozdrawiam Cię serdecznie!!!!
-
secretladykkk, znowu dawka wrażliwości znakomitej.... Wielka to dla mnie przyjemność i zaszczyt. Moja dusza rozumie TWOJĄ...to nie zdarza się często Przepraszam za małą uwagę...ale czy zamiast - wnet posiada -... nie mogłoby być - wnet posiądzie - w odniesieniu do nadchodzi, czasu przyszłego??? Ciekawa jestem Twojej opinii...
-
Polecam bardzo dobry i tani preparat ASPARGINIAN CARDIO DUO /cena ok. 6-8zł/, który poza magnezem i potasem zawiera GŁÓG wspomagający serce, ŻELAZO, INULINĘ, WITAMINY Z GRUPY B. Polecam.... -- 21 gru 2011, 00:56 -- THAZEK , na pewno lepiej, bo ma przedłużone działanie
-
Kaldyum jest na receptę...
-
gwiazdka0911 , ani potas, ani magnez nie powodują takich objawów. Przecież to zwykłe minerały... Twoje objawy są typowe w nerwicy, dlatego wycisz się i myśl, że za chwilę to minie, nie będzie trwało wiecznie. Najważniejszą sprawą jest znalezienie sposobu, metody na wyciszenie się. Muzyka relaksacyjna, jakaś relaksacja-medytacja powinny być przydatne, uwierz mi...to działa, choć potrzeba trochę czasu....