Mightman, ja po, prawie, każdym spotkaniu wychodzę zapłakana, zmęczona i osłabiona, z bólem głowy. Czasem trzyma mnie to cały dzień, czasem dwa. Ale później jest już lepiej. Tak musi być...
Wiadomo, na efekty znacznie odczuwalne trzeba będzie poczekać, pół roku, rok, a może i dwa. Ale na pewno psychoterapia jest rozwiązaniem znakomitym, oczywiście nie dla wszystkich. Potrzebna jest cierpliwość...na pewno.
Mój dzisiejszy dzień był bardzo, ale to bardzo pozytywny. Prawie bez lęków/???/.
Własnie mijają dwa lata, od kiedy zostałam "uwięziona" przez lęki...
-- 06 paź 2012, 00:14 --
Nuve,
Myślę, że lepiej w poniedziałek...