siostrawiatru, jakieś zdjęcie byś dała do "Ludzi z forum", a nie tu każdy teraz snuje domysły "Ale to musi być ciacho...". Daj nam, nołlajfom, chociaż popatrzeć, no nie bądź taka.
bittersweet, trochę sobie zdaję z tego sprawę. Dobra, nie śmiećmy w temacie śliwki
śliwka_, pozostaje już chyba tylko seks oralny, skoro antykoncepcja odpada.
Takie myślenie na zapas nie jest zdrowe. Jeśli bezsenności nie towarzyszy lęk i jakiś strumień nieprzyjemnych mysli, chyba nie ma się co bać.
Jakieś przyjemne czynności przed zaśnięciem typu: brak dostępu do komputera nocami, seans przy jakimś ciekawym filmie z łózia, albo książka w łóziu, ciepła herbatka do tego, mogą umilić czas i pomóc się zrelaksować. I nie myśleć, nie myśleć za dużo i na zapas.
Jestem w związku ponad 7 lat i jeszcze się nie wypalił. Wprawdzie nie mamy już motyli w brzuchu i jesteśmy czymś na kształt "starego malżeństwa", ale w życiu chyba nie chodzi tylko o szybkie uniesienia, więc stabilne uczucie też może być fajne.
Kiya, ale przecież mówię, że nie są złem. Lubię kobiety, uważam, że są fajne. Serio. Mój ton, który wygląda na kpiarstwo to nawyk z dzieciństwa. Stary całe życie traktował mnie jak psa i tak do mnie gadał, i tak tym przesiąkłem.
-- 26 paź 2012, 09:00 --
Jestem mężczyzną...
Zauważyłem.
prawdziwi mężczyźni są rzadkością na tego typu forach, wola pracować, uprawiać swoje hobby albo dupczyć niż siedzieć na forum
Lubię u Ciebie tą trzeźwą i trafną ocenę nas, forumowiczów.
Nie mam rad, ale może spróbuj poznać dziewczynę przez neta. To w sumie nie jest trudne, a mniej stresujące niż w tzw realu.
Sporo ludzi z forum łazi na terapię, może ktoś z nich poradzi coś bardziej konkretnego.