Skocz do zawartości
Nerwica.com

shinobi

Użytkownik
  • Postów

    2 507
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez shinobi

  1. slow motion, mam, ale głupio mi tak smażone ryby do nich upychać.
  2. T.Parnicki "Srebrne orły"; 2/3 za mną, bardzo dobra książka, świetnie napisana. http://www.hamlet.edu.pl/varia/?id=fest2004_ref4
  3. Jestem w gościnie u rodziców i podjadłem dużo dobrych rzeczy, na które normalnie mnie nie stać.
  4. greorius, lubisz "Buszującego w zbożu", to bardzo polecam: J.Kirkwood "Dobre chwile - złe chwile", podobny, młodziezowy klimat.
  5. shinobi

    (POEZJA) Chwile

    To trzeci Twój wiersz, jaki czytam. Dwa poprzednie podobały mi się bardziej. To tylko subiektywna opinia, ale jakoś nie pasują mi powtórzenia, których jest może ciut za dużo. Ogólnie jest fajnie, ale na pewno mogłabyś wycisnąć z tego więcej.
  6. Lilith, napisałem do niej kiedyś wiadomość na FB, bez odzewu.
  7. Kalebx3, a ja uważam, że autor tego tamatu robi sobie jaja.
  8. Nie wal tyle tego konia, od tego rosną włosy na rękach.
  9. shinobi

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=xnb_kIW0Cks][/videoyoutube]
  10. shinobi

    Co teraz robisz?

    Coś takiego spożywam. Przepyszne. http://mojkufelek.blogspot.com/2012/02/miosaw-kozlak-dobry-polski-bock-z.html
  11. Oj tam. Ja poznałem narzeczoną na forum muzycznym, jestesmy już razem siedem lat i dwa miesiące.
  12. Lajka04, po % mam dobry flow, więc to tylko z korzyścią dla forumowych rozważań.
  13. halenore, ja też nie mam z kim, dlatego piję z komputerem.
  14. Lajka04, nie, jak jest jesień i zima to nie piję, prócz tego - tak samo.
  15. be_strong, zanabądź jakiś zacny trunek i napij się ze swoim komputerem, albo lustrem. Nic nie stoi chyba na przeszkodzie.
  16. 16.12, a jestem już prawie najebany. Cztery browary wciągnięte i raczej jeszcze pójdę po następne. Prócz tego: obiad zrobiony (mięsko - łopatka, z cebulką, czosnkiem i pieprzem; wenla wykupiona, koń zwalony - żart)
  17. Widzisz, zapraszłem Cie do Szczecinka. NAwpierdalałbyś się do syta.
  18. Bardzo mi się podoba. Jestem Twoim fanem od czasu "Bolą mnie ręce..."
  19. shinobi

    Samotność

    Candy14, w Szczecinku. :) *Wiola*, wiem, że bym pasował, jak się urżnę (%) jestem dość śmieszny. W grę wchodzą inne kwestie, ale kiedyś się chyba pojawię, serio. :)
  20. tahela, cholera, też mi się podobasz a nie smaruję do Ciebie priwów.
  21. shinobi

    Samotność

    *Wiola*, ale Wy wszyscy tak daleko mieszkacie ode mnie, że to prawie nierealne. Kiedyś pojawięsię na zlocie. słowo. :)
  22. shinobi

    Samotność

    Szukałem info w google, ale przy obecnej sytuacji rynkowej nikt już nie robi loda za 20 złoty. -- 01 sie 2012, 21:21 -- kornelia_lilia, jakoś nie potrafię nawiązywać znajomości w tzw. realu
  23. shinobi

    Samotność

    tak, spotkałem się, ale to był żywy trup - zombie. niestety w kwocie do 20zł są tylko takie egzemplarze. Jeden z najlepszych postów tego forum ever. W sumie to, mimo posiadania drugiej połówki, strasznie brakuje mi ludzi, bo znajomych ma 0 (słownie: zero), ale nie mam nawet tych 20 złotych, żeby komuś zapłacić za towarzystwo.
  24. shinobi

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=MzJf9iRhMtU][/videoyoutube] -- 01 sie 2012, 20:54 -- Ten numerek też dzisiaj za mną chodzi: [videoyoutube=QqFAAqgD2ew&feature=fvst][/videoyoutube]
  25. Przy świetle księżyca para kochanków marzyła namiętnie o wspólnym wyjeździe do kołchozu. Ich masochistyczne pragnienia buzowały intensywnie niczym bąbelki białoruskiego szampana. Para kochanków lubiła chłostanie w szampanie, jęcząc nacjonalistyczne hasła takie jak np. precz z komuną! Tymczasem zza krzaka dobiegły ich śmiechy beztroskiej pary krasnali kompletnie ujaranych marichuaną. Pośród nich leżała martwa Królewna Śnieżka. Atmosfera stała się co najmniej patologiczna. Królik w dziupli obserwował całe zajście i miał antidotum, które ożywi Królewnę. Tanie wino marki 'owoc lux' roztaczało upojny zapach niepranych marzeń, które odżyły a brat Rafał powiedział "Idźcie i rozmnażajcie się".I poszli i rozmnażali się chędożąc do woli. Zwłaszcza krasnale, które obdarzone były wielkimi,długimi zaskrońcami, które pobierały opłatę za to by ich szukać u wróżki. Widząc to brat Rafał miąchał i miąchał. Był zadowolony że po raz pierwszy wróżka znalazła jego wrażliwy na pieszczoty punkt na ciele i zamienił sie wtedy w brata Micha - uległego masochistę uwielbiającego okładanie ołowianym pejczem, bo ból to jego tajna metoda na redukcję stresu po drapaniu się. Masochista miał także pewien wstydliwy problem w kolorze czerwonym
×