*Wiola*, potrzebna była siła do chwycenia kubka znajdującego się po drugiej stronie stołu. Przy trzecim podejściu udało się, ale też okazało, że ów kubek... ma w sobie fusy I było podejście czwarte... Ale już zakończone pomyślnie...
arhol, hmm... nie... nie przekonuje mnie Twoja argumentacja.
Gdyby nie to, że wychowałam się na Kawaii, to uznałabym Cię za zboczeńca oglądającego "te chińskie porno-bajki"
-- 12 lut 2012, 00:00 --
A jaki jest Twój ulubiony tytuł?
pannaAlicja, kontakt z pieniędzmi, klientami - czyli to co mam na co dzień - plus ogromna odpowiedzialność finansowa i papierkowa robota... Nie, dziękuję...
Ja i tak codziennie komuś źle wydaję resztę.
Thazek, szukam, cały czas szukam... Tylko że jak znajdę... To znowu nie będę miała wolnego... Od 2,5 roku nie miałam więcej wolnego niż 3 dni pod rząd, jestem już naprawdę zmęczona ;(
Coraz częściej zaczynam myśleć o rzuceniu pracy. Od tak, bez żadnego zabezpieczenia... Nie wiem co mam ze sobą zrobić, marzy mi się bezrobocie, ale nie mam żadnych oszczędności, żeby z nich żyć do czasu znalezienia następnej pracy...