Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kalebx3 Gorliwy

Użytkownik
  • Postów

    12 041
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy

  1. na klasyczną Anhedonię to bym raczej nie polecał . Juz lepiej cos z dopaminergików .
  2. ,,,, albo do nas , na Forum ( przyjmujemy wszystkie , zamężne , niezamężne , zakonnice -dziewice i niedziewice , a najchętniej ,,, psychicznie zdeformowane karły)
  3. byłem bardzo przykry w stosunku do najbliższych , przykry i namolny ,,, i to mi dzisiaj sprawiło troche radości ,,, ale tylko troche .
  4. 4X 75mg /d . i wtedy juz nie będzie Ci do śmiechu . Na lęk przy wychodzeniu z domu klomi nie musi byc lekiem trafionym ,,,są lepsze .
  5. --- najlepsze rozwiązanie widze w tym ,by W OGÓLE NIC nie mówić terapeutom o jakichkolwiek zażywanych lekach . Nie dośc ,że się na tym nie znają , to w dodatku chcą sami zastąpic lekarza swoim pitoleniem. Pitolenie może byc i dobre niekiedy , ale i tak nic nie zastąpi leków . Miesiąc temu zapisałem się do takiej jednej "dobrej " Psychoterapeutki w okolicy na NFZ , ale najbliższa wizyta dopiero za 1, 5 roku . Mam to w dupie ,poczekam , 1,5 roku minie szybciej niż przewlekłe rozwolnienie .
  6. Kalebx3 Gorliwy

    Spamowa wyspa

    zooostttawccie Paannaa geennneerałla w sspppokkoju
  7. to o co Ci siostro Michaelao chodziło , bo to wbrew pozorom poważny temat .Powaga .
  8. jak byłem mały to eksperymentowałem z żywymi młodymi gupikami( rybki akwariowe ) , wlewałem im do słoika różne substancje , jak atrament , rozpuszczalnik , płyny i proszki do prania ,etc i oglądałem jak długo wytrzymają inne warunki środowiskowe byłem też zabójcą motyli
  9. może i fajne ,,, ale słabo sie po nim prorokuje w temacie trafnych liczb w lotto
  10. dla mnie dziwne jest tylko to ,że jeszcze chodzisz do tej lamparcicy psychiatrii i jesteś zdana na jej łaski i niełaski . A pogonić to w piiiiiiisssdu ! I znależć sobie lekarza , który leczy .
  11. Michellea, a które to niby ? dlaczego zaraz przeznaczyć??? Może ja wolałbym ją przewalić na przyjemności życiowe,,, i walke z depresją w słonecznych krajach . Czy każdy milioner , któremu Bóg dał wygrać to musi być jakiś świętoszek z podartych gaciach ? salirka, - tak ,prowadzę z Bogiem bardzo szczegółowe rozmowy , a czy sa interesowne,,,?>? Jak znam siebie i człowieczą naturę to chyba interesowność nawet dobroczynna przesłania ludzkim wypierdkom większosć czasiu i wysiłku .Mammy o tyle dobrze ,że Bóg zna wszystkie nasze mysli i nie da sie wykiwac pobożnym zamiarom .
  12. Czy gorąca i szczera modlitwa o wygraną ( lotto , zakłady sportowe )może być miła miła Bogu i wysłuchana ( nawet wtedy jak mamy co do gara wsadzić i bez wygranej )?
  13. Kalebx3 Gorliwy

    Cytat na dziś

    pokój dzikich istnień” Kiedy niepokój świata we mnie narasta, kiedy w nocy budzi mnie najmniejszy dźwięk. kiedy dręczę się myślą, co czeka moje dzieci i mnie, idę tam, gdzie dziki kaczor spoczywa, piękny na wodzie, gdzie wielka czapla pożywia się. Wchodzę w spokój dzikich istnień, co nie obciążają swojego życia przeczuciem smutku. Stoję wobec wody milczącej. Czuje nad sobą obecność gwiazd ślepych w dzień, czekających nadejścia nocy. Przez chwilę odpoczywam w uroku świata, jestem wolny. Wendell Berry
  14. nie chcę , idę się walnąć na fotel i oglądać TV . Chyba się domyślasz ,że chodzi o ludzi o wspólnych zainteresowaniach , celach , sposobach na życie i przede wszystkim uczciwych wobec siebie .
  15. achino2017, co by nie mówić o Panu Grabarzu i jego wklejaniem tych angielskich tekstów to musze przyznać ,że sprzedał mi ostatnio bardzo dobry patent . Werapamil + escitalopram . Nie dośc ,że serce mi sie uspokoiło ( wcześniej każdy wkurw to kłucie w sercu , obecnie nie ), to w dodatku lepiej czuje sie psychicznie tzn . silniej antydepresyjnie ( oczywiście dalej jestem chorym zjebem ) Dlatego lubię czytać Grabarza , choc Chłop taki Naukowy i nowoczesny ,,, ale ktoś musi Tutaj taki być . A jak czegoś nie rozumiem to piszę do Niego PW i chłop mi to tłumaczy na polski
  16. stokrotka9507, idż do zakonu, idz , idż ( może Cie przyjmą , jak będziesz zdrowa i silna ) ,,,a po roku zamiatania podłóg i obierania ziemniaków ,oraz 4 godzinnym śnie ,,, będziesz stamtąd brykać do domu prawie jak anioł ,,, na Skłydłach ,,, i problem zniknie . Tam Ci odpocząć siostro Stokrotko nie pozwolą , wszystko na dzwonek i co najgorsze wśród samych/ lub prawie samych zdrewociałych bab z ich wieczną tendencja do plotkowania i obgadywania innych bliżnich .Szerokiej drogi! Masz nerwicę religijną , brykaj do psychoterapeuty , do tego leki iiii może wyjdziesz ztego z Bożą pomocą !
  17. nawet na podwójny PLUS ,,, ale jak wiesz nawet najlepszy Zwiążek męsko- żeński to "harówa" , a juz mieszkanie ze sobą na stałe to podwójna harówa( mentalno -psychiczna ) .Juz nie mówię o wspólnych dzieciach ,,, bo to zupełnie wyższy stopień wtajemniczenia . Dla kulawego każda droga będzie krzywa ,,, mówię tu też o sobie , bo daleko mi do ideału .
  18. po ponad 3 miesięcznej kuracji pregabaliną w dawce średnio 75-150 mg dziennie ( ale bliżej 150mg ), po łatwej odstawce leku ( 17 dzień bez leku ) mój ranny ( ten najbardziej przejebaaaaaaaaaany lęk - lekliwość zmniejszył/a się -puki co - na stałe )gdzieś o 50 % . -- 14 gru 2016, 21:25 -- Z pregabaliną doszedłem do takiego momentu , gdzie lek wyrażnie dawał depresyjne z-jazdy. Uznałem ,że to objaw objawiający ,że wspólnej zabawy z pregą niechybny koniec musi nastąpić
  19. neonznikły, hehehe,,,to by dopiero były zapęęętlenia . Jak Faciu sobie nie umie poradzić z kolegą ,,, to napewno poradzi sobie z dziewczyną ,,, szczególnie jak będzie się jej godzinami wunurzał z takich kociopołow jak nam tutaj . Juz lepiej faktycznie książke napisać i rozdawać . Inna sprawa to przyjażni nie zdobywa się na siłę i manewrami ,,, Ona sama sie rodzi wśród Bytów darzących się jakimiś sympatiami ,,, a nie tam jakieś hu-je muje . Tyle w temacie .
  20. Kontrast, rzeczywiście mocne ,,, masz zapędy na kwalifikowanego psychoterapeutę uzależnień
  21. ---przesadzasz NN4V, . to w takim razie powiedz mi jakie ma szanse 46 letni męski nałogowiec ? Zmotoryzowany , posiadający Mazdę 3 w gazie LPG z wycieraczkami Boscha ?
  22. - DOKŁADNIE ! U mnie było tak samo z alkoholem . Jak nie wyrżniesz porządnie ryjem o betonowy krawężnik i nie poczujesz bólu w trzewiach na wskroś ,to cię żadne odwyki , nauki księdza , ba Papieża nawet ,,, etc nie zmuszą do rzucenia swojego pieczołowicie karmionego idola . "Tylko to co boli , to uczy naprawdę " jak powiedział Kartezjusz . Sam musisz zmusić sie do rzucenia ścierwa , a to jest tylko możliwe wtedy ,gdy umiesz docenić co juz straciłeś ,i co jeszcze musisz/ możesz stracić dzięki nałogowi. No i przede wszystkim zero kolesi od palenia / picia przynajmniej w pierwszym roku abstynencji .
  23. ja też znam takich bliskich kolegów , którzy mozna powiedzieć ,że palą codziennie . Również nie mieszkają w Polsce . Palenie nie jest oczywiście celem ich egzystencji , ale głównym menii w całodziennej diecie . Mówie tu konkretnie o 3 kolegach , których bardzo dobrze znam od pierwszych lat podstawówki . Są uzależnieni i fizycznie i psychicznie i na wskoroś przesiąknięci THC . Sami dobrze o tym wiedzą , ale żaden z nich nie odważy się zerwać z nałogiem ,,,, bo wtedy co w to miejsce zamiast palenia . Do tego przeokrutny zespół abstynencyjny( i psychiczny i fizyczny ) i rozku-rwiona psychika na amen. Ciężka sprawa .
×