-
Postów
12 041 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy
-
Agnieszka_Kk, a skąd pewność ,że następny Psychoterapeuta nie popełni podobnych błędów?
-
agusiaww, bardzo mądre słowa ja również z rana wstaję na siłę, na przekór , choć wszystko mi mówi leż tak aż zdechniesz ,,, niestety . ---jesteśmy w jakimś czyśću , czy jak ,,,
-
-gdybym był ateistą powiedziałbym ,że życie to sen wariata, ale na szczęście nie jestem i powiem za pewną święta zakonnicą : " życie to ciężka ciemna noc w niewygodnej gospodzie " Żyjemy jak ptaki , którym powykręcano skrzydła . nawet Ci , którym wydaje się ,że mocno stąpaja po ziemi , mogą się w każdej chwili poślizgnąć i złamać kark , jak ten znany Jegomość : http://sportowefakty.wp.pl/sportowybar/640053/nie-zyje-pawel-baumann-polski-olimpijczyk-zlamal-kark-na-budowie?utm_source=Serwisy_WP&utm_medium=RStream&utm_campaign=hot Lipa i tyle .
-
Bagatelka, trudno powiedzieć czy te usterki pamięci po tym leku sa trwałe czy przemijające , nie brałem Pregi tylko 5 dni ( głowny powód to wzdęcia - żołądka rozdęcia i ,,, tak pamięć ). Było dobrze do wczoraj , kiedy znów z rana pojawiły się zwiastuny lękliwości . A o dziś znowu powrót do Pregi ,,, Jednak zdecydowanie jestem za opcją ,że z tą pamięcią to lipa tylko wtedy jak sie bierze ten lek .
-
Lek dodatkowo bardzo osłabia pamięć . Jak już wspomniałem Prega ma dużo uboków , ale z lękami sobie radzi całkiem dobrze .
-
ojtam , oj tam, zaraz neguję . Mówię tylko ,że nie lubię tego życia , a za najwiekszy sukces nie do zdarcia uznaję przeżyty dzień , a dobrze przeżyty dzień to już jak wygrana w lotto .
-
Capricorn, fakt można kupić tanio angola , ale potem potrzebna jest kosztowna przeróbka , a i takie auto jest konstrukcyjnie niebezpieczne . Ja bym się bał takim jeżdzić , a o wyprzedzaniu to mowy nawet nie ma . Chyba ,że Wiejski filozofie będziesz siedział po lewej mańce i będziesz bracholowi opisywał sytuację z naprzeciwka . Tylko nie możesz się tutaj pomylić , bo to będzie Twoja ostatnia pomyłka w życiu . Szkoda by było takiego Chłopa , ucierpiało by Forum niepomiernie , a i te laski co na Ciebie polują , pomyśl o ich rozpaczy Pomyśl może o takim małym aucie Smarcie dwódżwiowym na które nie potrzeba Prawa jazdy . Teściu ( 81 lat ) takiego ma i śmiga ,,, jak nie wieje wiatr . Zalety to taki pizdryk mało pali i lepsze to niż rower czy skuter ,,,deszcz na głowę nie pada i można wrzucić jakiś średnio duży bagaż .Opłaty też minimalne . Części ( przynajmniej teściu się tak chwali ) ,że to wypas Mercedesa . Dał za niego w tamtym roku 5000zł .
-
Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. ---osobiście nienawidze tego obecnego-życia-kokona ,równie tak mocno jak nerwicy , kurrrwy jebanej , która mnie uwiera i jaja do krwi uciera ,,, ( faceci wiedza jak boli cios w jaja ) Nawet gdybym był największym bogaczem , pełnym zdrowia i miał zamek na własność ,życie równie mocno ( lub troszku mniej )by mnie bolało . Bo chodzi o to ,że nawet największy Sukces zjedzą robaki czasu ,,,, a potem
-
wiejskifilozof, hehe ,,, i tak Cię pochowają na cmentarzu, gdzie będziesz sie męczył w towarzystwie katolików . Na Twoim grobku będzie " powiewał" Krzyż , a Wielebny w mowie pożegnalnej będzie wychwalał Twoje zalety " prawdziwego " chrzescijanina . Także pospiesz się i zabezpiecz przed Tym obrazoburtwem i świętokradztwem . Bo wiesz ,śmierć może przyjśc jak złodziej w nocy ,,, Wysrugaj sobie zawczasu swarożyca , kukułkę , albo innego totema na swój pochówek .
-
-specjalnego to pewnie nie , ale takie WW Polo z 2002 roku już można . To też dobre auta . Wiadomo,że trzeba liczyc się z naprawami , ale prawda jest taka ,że nawet nowe wozy sie psują . Zależy od egzemplarza , właściciela od którego kupujemy ( czy dbał o auto ) etc. Radziłbym Ci unikać francuskiego łajna ( oprócz Pegouta , 206 też sobie odpuśc , jak już to 207 ). I przede wszystkim na początek zrób Prawo jazdy .
-
auta dobre ,,,za 6 tysiecy juz coś kupisz . ja bym celował w Skodzie , najlepiej Fabia z silnikiem 1.2 . Znajomy mechanik odradzał mi silnik 1,4 , gdyz jest awaryjny .
-
szczególnie jak ktoś dla siebie jest zerem ,,, ale nie przeczę, jest w powyższym twierdzeniu troche racji . Poza tym , kto nie lubi być Napoleonem dla swojego sierściucha . Taki zawsze sie kuli i merda ogonem i nie potrafi sie sprzeciwić ,,, nie to co drugi człowiek . Od sierpnia mam świnke morską , jestem zachwycony Malwinką , jej wyjątkową inteligencją , polotem i wyobrażnia .Nie to co człowiek . . Jak ją zacznę karmić metylofenidatem to może nawet zacznie pisać za mnie na Tym Forum
-
dla mnie 3 Trójki pod Rząd oznaczają ,że miałeś rację
-
tosia_j, to teraz na czysto ?
-
Matka tego padalca ( o którym wspomniałem wyżej ) stała za nim murem ,,, jak koleś najeżdzał na tego ohydnego pedzia . Tak więc nie wszystkie matki to zwyrole , są również matki zwyroli ,,,
-
to co stoi na przeszkodzie ?
-
Wołodi, dobrze prawisz Mistrzu .
-
Capricorn, też nie ufam ścierwu i wolałbym takiego lumpa wpierw wykastrować niż zostawić go sam na sam z jakimś dzieckiem . Osobiscie mam bliska koleżankę , którą zboczony tatuś ruchał w pupę za jej dzieciństwa . Jeb-any hu-j ruchał córkę , bo z innymi dziećmi by się wydało ,,, Kumpela nigdy mi o tym nie powiedziała , dowiedziałem sie o tym od swojego Przyjaciela , który z nią żył w Związku . Raz widziałem tego zbuka ( nie wiedziałem jeszcze o nim , jaka to kuuuuuurwa ) normalnie wyglądający Pan w średnim wieku .