-
Postów
12 041 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy
-
pokaż ,,,się
-
- jesli chodzi Ci o psychodeliki, grzyby -psylocyby , etc ( a psychodelii jest w czarnym obiegu mnóstwo przeróznych, próbowałem ) TO STANOWCZO CI ODRADZAM ! Wiem co mówię , bo temat dogłebnie studiowałem praktycznie . To Cie nie wyleczy , zapewniam . Może dać oczywiście jakiś wgląd w swoje wnętrze , ale na tym się zapewne skończy . Psychodelia to gruby kaliber i nie każdemu słuzy , a juz szczególnie ludziom pogrążonym w odmętach głębokiej depresji i bezsilności . Dostaniesz jeszcze -odpukać - jakiejs psychozy i nie wiadomo czy nie na zawsze . Ja tu nie gdybam , widziłem w swoim 46 latnim życiu wiele zajobów i pisząc na tym Forum waże każde słowo . Inna sprawa to nawet jak coś skołujesz z drugiego ( nieaptecznego) obiegu to nie wiesz co tam jest tak naprawdę . Możesz trafic na taki syf ,że będziesz z rozpaczy paznokietki obgryzać jak działanie substancji się zacznie . A leczenie alkoholem i innymi truciznami wybij sobie z głowy . Żaden jełop nie przepisał mi ani anafranilu , ani pregabaliny . Jełop kazał mi brać 20 mg escitalopramu ( brałem 7,5 mg - masa lęków i depresji ), czyli podwyższyc dawkę . Ale jak to bywa z SSRI ,wyższe dawki to niekoniecznie optymistyczna żwawość i pogoda ducha , lecz często magakstracja , lenistwo i brak motywacji ( przynajmniej u mnie ) . Pozdrawiam. Z każdym dniem czuje sie lepiej . Chwała pregabalinie , anafranilowi i przede wszystkim Jezusowi Chrystusowi !!! Amen.
-
anafranil brałaś ? Ja dołączyłem do esci i od 4 dni czuję się bardzo dobrze (w porównaniu z tym co było )
-
Stracona100, jak juz nie masz nic do stracenia zainwestuj w apteczną ketaminę . Moze pomóc , ale zdodyc to to ,to cięzka sprawa .
-
Mezus, - fajnie to streściłeś.
-
mi sie udało z tego wyjść . Bralem tydzień w tydzień (w wekendy najczęściej - około 2000-2500mg/przez trzy dni ) przez około 1,5 roku potem coraz rzadziej ( raz na dwa tygodnie ) potem raz na miesiąć itd . Dziś ,za 1,5 miesiąca będzie 2 lata jak nie ćpam tego syfu . Brałem to tylko w celach rekreacyjnych ( nic mnie nie bolało fizycznie ) .
-
Czy wypada na koniec terapii coś dać?
Kalebx3 Gorliwy odpowiedział(a) na śpiąca królewna temat w Psychoterapia
kup dobra kawę , dużą dobrej jakośći czekoladę , ukłon sie , podziękuj i tyle . -
miałem wieksze cięcia jak poszedłem z synem na maliny . ,,, i żadnych głosów oprócz pier-dolonego skrzekotania koników polnych nie słyszałem .
-
Biedroneczko , jak przerobisz dogłębnie nie trzy , a trzydzieści leków i napiszesz ,że " żadne " z nich nie daje rady z Twoją chorobą wtedy Ci być może uwierzę . Nie sądzę by odstawienie picia alko 5 lat temu mogłby byc przyczyna Twoich obecnych problemów psychicznych . Sam jestem niepijącym alkoholikiem wiem ,że po około góra 24 miesiącach abstynencji chemia mózgu wraca do zera. Szukaj raczej gdzie indziej ,,, i szukaj takiego leku , który jeśli nie uzdrowienie to przynajmniej prawdziwą ( zdrową ) ulge Ci przyniesie
-
Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI
Kalebx3 Gorliwy odpowiedział(a) na media temat w Leki
chojrak30, już mi siebie tak nie żal , jak tej swojej żony co zamiast seksu ma fige z makiem . -
witaj Biedroneczko . Nawet w sen nie możesz uciec/odpocząć ( nabrać sił ) w walce z chorobą . Bardzo Ci współczuję , dobrze ,że jeszcze robotę potrafisz ogarnąć . Pozdrawiam.
-
wiesz to jest tak ,że leczymy sie u lekarza , ale w końcu ( w pewnym monencie ) sami zauważamy co nam najlepiej pomaga , w jakiej dawce i o której porze dnia wzięte . Każdy z tych 3 czynników ma decydujące znaczenie . Nikt Ci tu nie poda gotowej recepty , każda wypowiedż jest tylko próbą podpowiedzi ,,,
-
ja osobiście bym tak wcześnie nie dorzucał Triticco, ale ja jestem pacjent ( jak Ty ) nie lekarz ,,, i gówno sie znam . Tak to juz z tymi lekami jest ,że działają latami dobrze ,ąż tu jednego dnia łup i piz-da od nowa . Albo jak Ty , juz jest nadzieja ,że fajnie będzie do końca zycia , bo lek dał parę dni wytchnienia , a tu niestety młotkiem w głowę ,,, nie może być za różowo . U mnie ostatnio podobnie było ze spamilanem . Podziałal fest dobrze od pierwszej tabletki ( przez tydzien było względnie dobrze ), a teraz jest tylko tak sobie . W dupę ,,, jednak nie ma co sie zniechęcać
-
dzis wziąłem to pierwszy raz w życiu ( firmy Swanson KSM 66) , wyczuwalne , acz łagodne działanie antylękowe, pozytywnie wyciszające . Pasuje mi to . Najważniejsze ,że nie koliduje z SSRI i inną mocna chemią i nie powoduje kur-wicy ( jak radiola ).
-
brałem kilka razy seriami triticco . Głównie na sen . Po jakimś czasie i sen na tym włoskim badziewiu przestawał byc lepszy . U mnie ten lek nie miał żadnego wpływu na libido , ani na plus , ani na minus . Priapizm ? No nie ,śmiechu warte . Ile trzeba by było tego zeżryć ? Nie wiem .Jakaś ściema .A zreszta w dupę z tym . U mnie obecnie libido od 2 miesięcy poniżej zera . Odkąd biorę 10 mg Esci ( + inne bajery ) członek służy mi tylko do sikania . Przykre , ale prawdziwe , a z faktami trudno dyskutować .
-
a tam zaraz dziwne , jak paliłaś majeranek z oregano to wystarczył Ci najlepszy na świecie ( rzecz jasna , bo jakby inaczej ) psychoterapeuta . Nie leczy on też uzależnień od oranżady , bo mi się 9 letni synuś porządnie od tego napoju uzależnił . Przy okazji zapytaj proszę , czy byłby mozliwy jakiś rabacik ,żniżka , no bo to przecież jeszcze dziecko . Normalnie JAJA!!!
-
BAKLOFEN (Baclofen Polpharma/ Sintetica, Lioresal Intrathecal)
Kalebx3 Gorliwy odpowiedział(a) na Kalebx3 Gorliwy temat w Leki przeciwlękowe
Paroxinor to wypust Oriona ? Chyba tak . Brałem tę wersje koło 4 lat , nie powiem ,żeby ten generyk był jakiejś gorszej jakości . Jednak po przebojach z przewalonym Escitalopramem tej Firmy juz nic więcej od tego producenta nie kupię . Teraz biorę sprawdzonej firmy Sandoz , Paxtin bodajże . Firma , która produkuje dany lek ma bardzo duży wpływ _ przez to co wyprodukuje _ na to jak się czujemy . I jest to moje zdanie . -
kofel, wiesz myślę , że na dawce 5-10 mg paro nie grozi mu większa zamuła , lenistwo i bezczynnośc . Zawsze możesz spróbować , jednak według moich "obliczeń " sam spamilan ( bez SSRI ) może bardziej pogorszyć interes niz polepszyć , ale to tylko moje dywagacje .
-
Siemka , puściłem Ci PW . Fachowcy tego Forum , poradziłem koledze Paroksetynę w niskiej dawce 5-10 mg , potem ew. Pregabalinę . Jak uważacie czy moja rada była słuszna ? U kolegi problemem jest głębszy niż sam lęk , to nerwica depresyjna , która generuje lęk o stałym ( wyniszczającym ) poziomie . Dopatrywałbym sie tu także pewnych elementów nerwicy natręctw . Zdecydowanie pomogła by koledze jakaś psychoterapia , ale jako dodatek do leków .