Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kalebx3 Gorliwy

Użytkownik
  • Postów

    12 041
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy

  1. To faktycznie musisz się z tym uporac , nie ma wyjścia . Życzę Ci sił i samozaparcia,,, daszradę
  2. zapewne z czasem przejdą ,,,ale ja nie mam czasu i cierpliwości przez conajmniej 2-3 tygodnie chodzic jak jakiś zwariowaniec. I bez tego jest nienajfajniej . Lepiej znależć i wbić sie w lepszy lek . Chociaż moja metoda nie dla wszystkich. Jak do 6 tygodni nie będzie poprawy zamknij ten rozdział( serta) z hukiem.
  3. Marwil , to do jakich dawek dziennych alprazoamu doszedłeś ,że teraz schodzisz?
  4. Miałem bardzo podobnie ,,,zrezygnowałem z leku . Nie dość ,że nerwica , to jeszcze drugi krzyż . Wale w takie bajki .
  5. Jednym z moich najwiekszych Cudów Bozych jest to jak Da mi On i Moim bliskim bezpiecznie ( i strzeż mnie ode złego , ZŁego )przeżyć każdy dzień . Zawsze GO z rana o to proszę. W tej chwili jestem daleki od ironi. Tylu ludziom się to nie udaje,,,przeżyć dnia bezpiecznie.
  6. Swego czasu ogromny ( jeden z najwiekszych ) lęk przed posiadaniem potomstwa ( szczególnie syna ) -( mechanizm przeniesienia ). Dzisiaj mam Syna i jest to mój największy skarb . Tosia , jak myslisz jest to czystoludzkie , czy Łaską Bożą? Wszystkie moje "prywatne " Cuda Boże dla ateusza nadają się na ludzkie wytłumaczenie. Dla mnie są JEGO Miłosierdziem .
  7. Trudno , ale tylko z ludzkiego punktu odniesienia . Dla Boga to pikuś. Wiem o tym dlatego ,,,nie ustaję, nie daję MU spokoju. Doświadczyłem juz takich cudów bożych ,że wiem swoje . ( proszę o nieproszenie bym je wymieniał). U Boga wszystko jest możliwe . Przynajmniej to wiem .
  8. Wiesławpas , tak raczej jest to mój główny objaw. W jakich sytuacjach ? Powiedziałbym raczej ,że w niektórych miejscach , wydarzeniach . Leki ? było ich parę , które pomogły ,,,chociaż nie tak jakbym sobie życzył.
  9. 803 Ludzie dawać !!! są wokół nas inni potrzebujący. To tak niewiele kosztuje , a ile może pomóc . Właściwie , to Temat ten powinien wrzeć. Świat raczej nie kończy sie na własnym ogonie. Latek1962 dzieki za stworzenie tego Wątku . Szkoda ,że dopiero teraz go odkryłem . Jest to chyba ( jak żyję ) najłatwiejsza forma zrobienia komuś dobra.
  10. Kalebx3 Gorliwy

    Marihuana

    Nałogiem nie jest to nad czym mamy wybór , co nas nie zniewala , nie niszczy . Sa nałogi mniej szkodliwe , bardziej szkodliwe ( niszczące) ,a nawet trudnozdefiniowalne. Moim nałogiem jest przykladowo ranne picie kawy . Jednak jest to nałóg , którego nie chcę sie pozbywać( dopuki kawę w sklepie sprzedają , palenie trawy ( ale takie raz na miesiąc , nie częściej ) ,której na obecnym poziomie swego jestestwa nie chcem sie pozbywać i takie tam ,,,
  11. Kalebx3 Gorliwy

    Marihuana

    Jak ktoś ma osobowośc nałogowca to tylko jak znajdzie swojego Konika, to nie daje mu odpocząć i zatraca się cały . Jak któs nie jest nałogowcen to nic go nie zniewoli , będzie nad tym panował.
  12. Kalebx3 Gorliwy

    Marihuana

    znałem/am z widzenia takich dwóch ( jeden juz nie żyje , utopil się w wieku 20 lat( za bardzo uwierzyl w swoje możliwości ) . Nałogowi biegacze , tzw sportowcy . Teraz ten drugi biega z żoną. Nic tylko biega , a Ona za nim . Biega i biega, zawsze biega , aż smutno patrzeć jak facet jest szczerze uzależniony od biegania. Na pewno umrze zdrowszy , albo wcześniej z przemęczenia. Nałóg.
  13. Mowa . Zawsze mam "zaszczyt" i wyróznienie odczuwać ów pistoletowy objaw . Jedynie kiedy spię , palę trawę , przeżywam orgazm , tramal wyłączałem sobie tę wątpliwą przyjemność. To juz nawet nie siedzi w głowie , ale w calym znerwicowanym ( niezsynchronizowanym ) ciele. To męczy mnie najbardziej , a umiejscawiam to w spłocie słonecznym ,w nerwie męczenników.
  14. zapytam z ciekawości , co jest tam najcięższego?
  15. 799 . dwa razy dziennie, albo i więcej można klikać?
  16. powiedziałbym bardziej ,że alkohol i problem z głowy ,,,hamulce wyłączone . Testosteron świruje .
  17. i chyba to jest Jego, Bożym i największym cudem .Że pchamy przed siebie , a nie że nas pchają. No właśnie. Nasz Królestwo nie jest z tego świata . Tutaj każdy dżwiga krzyże , jak On dżwigal,,,ale dotrwamy.
  18. Nerwosol , byłby jeszcze lepszy jakby tu jakiś "beznadziejny " przypadek nerwicy opisał nam jak to Jezus uwolnił go na Takim Nabożeństwie i NATYCHMIASTOWO od tego pierdo_lonego badziejstwa nerwicowego! Niestety nie mogę tego zrobic , bo pomimo modlitwy nie zostałem całkowicie uzdrowiony , a tylko czasem mi sie polepsza ,ale i pogarsza.
  19. a kto je "przerabia " , pewnie tacy sami przystojniaki z cieknacymi gilami w nosie jak one. No bo chyba nikt na poziomie ,,,nie bierze się trefny towar. Wniosek?
  20. Wiecie , autentycznie poczułem dziś w nocy silny lęk w związku z tą poje+baną i hu+ja potrzebna wichurą . Mieszkam w Zach-Pom i tak świstało , że zacząłem się modlić o Miłosierdzie Boże nad naszymi Miastami . Żydzi wierzą i ja też ,że jeśli zabraknie w danym mieście 10 sprawiedliwych Bóg to miasto zmiecie z powierzchni.
  21. Bebzon , czego oczekujesz? Samej diagnozy ? Tego,że po oficjalnej i normatywnej wizycie u psychiatry ,a potem wielkiej masie testów na Autyzm i ADHD otrzymasz pełne stwierdzenie i diagnozę tych schorzeń? Jestes już pełnoletni i ciężko z tym będzie . Ja przynajmniej nie miałem wiele z tych rzeczy . Diagnozy mnie do końca nie przekonują, chcę normalnie funkcjonować , mieć siły i spokój w glowie do zmagania się życiem. Lekarz na którego trafiłem , po kilku wizytach zapytał się czy brałem amfę i jak na mnie zadziałała. Wiadomo juz co mu chodzilo po głowie . Więc pociągnąłem temat ,,,( grzechem byłoby nie pociągnąc ,a pierniczyc dalej o objawach , diagnozach i innych duperelach ).i dobrze sie stało. Nie wiem jak u was w stolicy ? Nie moje tereny.
  22. to Twoje pierwsze podejście do uzyskania renty , czy przedłużenie?
  23. nie będę twierdzić ,że moklo to jakis gorszy lek . Wiadomo ,że niejednemu pomógł i pomaga ,i może nie uczyni z ciebie kastrata ,ale to lek raczej do monoterapi i z wieloma lekami nie można go łączyć. Sam w sobie ma wiele ograniczeń ( nie tych dietetycznych ) i właśnie z tego powodu za często po niego nie sięgam . Tragedią już jest łączyć go z metylo.
×