-
Postów
14 806 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Lord Cappuccino
-
Czy carlos już się określił, bądź nie określił w sprawie zlotu, lecz 3city go porwało, przetrzymuje w bejsmencie i dowiezie w bagażniku?
-
monk.2000 ma rację. Trzeba się zająć oprawą audiowizualną naszej wiekopomnej imprezy integracyjnej. Kto ma możliwość niech zabierze ze sobą twardziele, audio cd, nosniki usb itp. Btw. jest w planach jakis grill albo ognicho?
-
Może warto też się zastanowić kto może zabrać ze sobą na zlot artykuły użytku publicznego(przenośne rtv/agd- radiootdtwarzacze cd, opiekacze, czajniki elektryczne, tostownice i cale te zelastwo), rekwizyty integracyjno-rekreacyjne(wszelkiego rodzaju gry sportowe, planszowe, karciane), artykuły drugiej potrzeby (zapas relanium, trawa, lsd) itp. -- 19 kwi 2013, 12:05 -- Druga sprawa- domki są z łazienką, ale jest aneks kuchenny (lodówka, kuchenka gazowa)? Jak na tym zad... ekhm, w tej przepieknej, malowniczej mieścinie, z dostepnoscia gastro, sklepow monopl.?
-
Dekompensacja cech osobowości nieprawidłowej (F602)
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na cybernetic87 temat w Zaburzenia osobowości
Kod F60.2 to w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych tzw. osobowość dyssocjalna (dawniej zwana psychopatią). Inne nazwy tego zaburzenia osobowości to: osobowość nieprawidłowa, osobowość antysocjalna, osobowość asocjalna, osobowość antyspołeczna, osobowość aspołeczna, socjopatia, psychopatia. Psychopatia zgodnie z aktualnym stanem wiedzy jest nieuleczalna. Z kolei tzw. "dekompensacja patologiczna/dekompensacja psychiczna" to inne rozpoznanie oznaczone kodem F60.9 bardziej znane jako "zaburzenia osobowości BNO (bliżej nieokreślone)". -
BÓG - czy istnieje,jaki jest,nasze wyobrażenie
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na sbb88 temat w Socjologia
Dawkins nie ma 33 lat, brody, nie chodzi w białych szatach i nie unosi się nad nim jasna poświata. Co ciekawe jeszcze jedna osoba widziała tego "Jezusa" stojącego przy umywalce- no ale tez była na prochach i ostro zjarana... -
BÓG - czy istnieje,jaki jest,nasze wyobrażenie
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na sbb88 temat w Socjologia
Mam nadzieje, ze to nie jest podszyte sarkazmem i uszczypliwością? Na odpowiednio dobranych lekach- można jako tako w miarę funkcjonować. Ale jak zapewne wiesz, w kwestii spłycenia afektu i uczuć, serotoninowce i neurolepy raczej nie pomagają w tej materii- a wręcz pogarszają te aspekty i zamykają człowieka w "chemicznym kaftanie bezpieczenstwa". Na poziomie poznawczym i intelektualnym moge funkcjonowac calkiem przyzowicie- IQ=130 na ostatnim tescie u psychologa o tym swiadczy. Ale co z tego- skoro to jest wegetacja, a nie zycie? Moj ostatni kontakt z sacrum to widzenie Jezusa Chrystusa, ktory pojawil sie w aurze oslepiajacego swiatla- niestety to "objawienie" bylo wynikiem zmixowania srodkow psychoaktywnych i wypalenia sporej ilosci marihuany... Jak widac nie nawrocilem sie. -- 06 kwi 2013, 20:23 -- A przepraszam. Jeszcze zostalem ostatnio spryskany wodą świeconą i nie wypaliło mi dziury w ubraniu. -
BÓG - czy istnieje,jaki jest,nasze wyobrażenie
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na sbb88 temat w Socjologia
Interpretując Księgę Rodzaju w sposób dosłowny dochodzimy do strasznie absurdalnych wniosków. Gdybym był wierzący- nigdy nie interpretowałbym aktu stworzenia z tej księgi w sposób dosłowny, tylko traktował to jako alegorię- czyli tak jak należy. Tyle ode mnie na temat aktu stworzenia. -
BÓG - czy istnieje,jaki jest,nasze wyobrażenie
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na sbb88 temat w Socjologia
Wyłącznie z grzeczności nie wybuchnę w tym momencie śmiechem. W powietrzu jest 21% tlenu. We wdychanym przez człowieka jest 21% tlenu, w wydychanym powietrzu jest 17% tlenu- wiec człowiek pobiera z tego "tylko" 4% tlenu, a resztę oddaje. Poza tym- wolne rodniki, które są niesparowanymi atomami albo elektronami i są upatrywane przez niektorych jako jedna z przyczyn postępujących procesów starzenia się powstają np. w procesie oddychania- fizjologicznego i na poziomie komórkowym. Więc paradoksalnie można w dużym uproszczeniu powiedzieć, że człowiek przez to, że oddycha predzej czy później umrze. Jak na ironię losu przystało. -
BÓG - czy istnieje,jaki jest,nasze wyobrażenie
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na sbb88 temat w Socjologia
refren, Tak- wiem, że Bóg na początku akceptował związki kazirodcze, a zakazał ich dopiero wtedy, gdy na Ziemi było dostatecznie dużo ludzi, aby mogli się krzyżować bez baczenia na więzy krwi i koligacje rodzinne. Ale wiesz dlaczego związki kazirodcze są zjawiskiem niepożądanym społecznie (pomijając moralność i etykę chrześcijańską)? Bo jeśli dwie osoby spokrewnione o podobnej puli genetycznej będą miały dziecko to istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że w wyniku wzmocnienia cech recesywnych i dominujących dziecko urodzi się obciążone jakąś chorobą dziedziczną albo z poważnymi wadami rozwojowymi. Dobrze to można zobrazować w hodowlach zwierząt rasowych czy w hodowlach w ramach chowu wsobnego. Np. takie rasowe psy z tego powodu, ze mają bardzo ograniczone możliwości wymiany genów- znacznie częściej zapadają na ciężkie schorzenia, mają różne wady rozwojowe- niż mieszańce i kundle, które "wymieniają" geny z wszystkim co popadnie, aż huczy. Gdyby cała ludzkość pochodziła z kazirodczych związków dwójki ludzi ze swoimi dziećmi- to mielibyśmy obecnie armię ułomów i mutantów- zamiast latac samolotami, podbijać kosmos, i pisać posty przez internet. -
BÓG - czy istnieje,jaki jest,nasze wyobrażenie
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na sbb88 temat w Socjologia
Jest drobny, acz zasadniczy problem- mianowicie kolosalna różnica pomiędzy rozwojem cywilizacyjnym, zapleczem medycznym, profilaktyką chorób, metodami leczenia- i tym samym średnią oczekiwaną długością życia u schyłku XIXw., a 4000 lat p.n.e. Naprawdę wierzysz, że ludzie żyli wtedy koło 1000 lat? Organizm ludzki może średnio wytrzymać max. 6x tyle ile wynosi wiek w chwili osiągnięcia pełnej dojrzałości fizycznej- czyli około 100-125 lat. -
BÓG - czy istnieje,jaki jest,nasze wyobrażenie
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na sbb88 temat w Socjologia
Dobra- to zapytam tak- Adam i Ewa mieli na pewno trzech synów- Kaina, Abla i Seta, jednak "Adam żył 800 lat i miał synów i córki", więc na potrzeby dyskusji przyjmujemy, że mieli znacznie więcej dzieci. Było to już po stworzeniu świata i wypędzeniu ludzi z raju z powodu dopuszczenia się grzechu pierworodnego, więc wtedy światem rządziły już prawidła jakie znamy współcześnie- śmiertelność ludzi i istnienie czasu. Zakładając, że Adam i Ewa na okrągło "produkowali" te dzieci od chwili, gdy oboje stali się śmiertelni, a ciąża trwa 9 miesięcy. To daje nam- 800 lat x 12 miesięcy (tyle ma każdy rok) / 9 miesięcy (tyle trwa ciąża) = mieli maksymalnie 1066 dzieci. Jest powiedziane, że Kain po zabiciu Abla miał syna- Henocha- z racji, że nie było innych kobiet to musiał on się narodzić albo z kazirodczego związku z matką- Ewą, albo z kazirodczego związku, z którąś ze swoich sióstr. Obecnie na Ziemi żyje około 7 miliardów ludzi- niestety w przeciągu 6000 lat z 1068 ludzi (1066 dzieci + 2 rodziców) w podstawowej populacji nie da się w żaden sposób "wyprodukować" 7 miliardów ludzi. Jest to matematycznie awykonalne- dodatkowo trzeba jeszcze brać pod uwagę, że te dzieci musiały najpierw dorosnąć do odpowiedniego wieku fizykalnie i psychicznie, aby być zdolne do pełnienia prokreacji, że niektóre dzieci żyły krócej, inne dłużej. Poza tym jeśli Bóg stworzył na początku tylko Adama i Ewę- są wspólnymi prarodzicami WSZYSTKICH ludzi- czyli geny nas wszystkich pochodzą od zaledwie dwójki ludzi to skąd rasy- biali, czarni, żółci itp., skąd taka mnogość i bogactwo genów- zindywidualizowanych cech, skąd występowanie chorób dziedzicznych? Księgi Rodzaju nie powinno się interpretować dosłownie. Osoba z wykształceniem humanistycznym powinna wiedzieć interpretując utwór de facto literacki napisany przez ludzi- nawet natchnionych przez Boga- gdzie w tym utworze jest zawarta alegoria. -
BÓG - czy istnieje,jaki jest,nasze wyobrażenie
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na sbb88 temat w Socjologia
Jeśli potraktować opis stworzenia świata dosłownie to wyjdzie, że: - Bóg stworzył świat w 6 dni- czyli po naszemu w 6000 lat, bo dla Boga "jeden dzień jest jak tysiąc lat" - Świat ma aktualnie około 6000 lat, bo według kalendarium biblijnego tradycyjnej chronologii biblijnej Adam i Ewa- pierwsi rozumni ludzie zostali stworzeni w 3958 roku p.n.e. - Cała populacja żyjących obecnie 7 miliardów ludzi powstała z kazirodczych związków Adama i Ewy ze swoimi dziećmi (co najmniej trójka- Abel, Kain, Set). - Bóg dnia pierwszego stworzył światło i oddzielił je od ciemności- tak powstały dni i noce. Ale dopiero dnia czwartego stworzył Słońce (i inne gwiazdy) oraz Księżyc. A noc to przecież część doby, w której Słońce znajduje się poniżej linii horyzontu, a dzień to część doby, gdy słońce znajduje się powyżej linii horyzontu. Jak więc światło, dni oraz noce mogły istnieć przed powstaniem słońca i gwiazd? - Dalej- roślinność powstała dnia trzeciego, a słońce dnia czwartego. Tymczasem rośliny wymagają światła słonecznego do przeprowadzania fotosyntezy- czyli do życia. Nie musisz wierzyć naukowcom na słowo- zamknij swoje ukochane roślinki w ciemnej piwnicy pozbawionej światła słonecznego i tylko je podlewaj i podsypuj nawozem- zwiędną. Jak mogły istnieć przed stworzeniem słońca? Teraz- co z dinozaurami- szkieletami, skamielinami z poprzednich epok, badaniem kości przodków homo sapiens, z badaniami izotopów datowaniem radiowęglowym, z olbrzymi kraterami w Ziemi, które wyżłobiły meteoryty, które spadły tam miliony lat temu? Pewnie wszystko to mistyfikacja i dowody spreparowane przez szalonych naukowców kierowanych przez Antychrysta ogłupiających dzieci w szkołach? Księgi Rodzaju nie można interpretować dosłownie. -
To że zaburzenia nerwicowe są wyszczególnione w "Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych" nie oznacza, że nerwica jest chorobą. Analizując ww. klasyfikację możemy znaleźć takie jednostki jak np. "V02.1 Pieszy ranny w kolizji z dwu lub trzykołowym pojazdem mechanicznym (wypadek komunikacyjny)" czy "O80.0 Poród samoistny w ułożeniu podłużnym potylicowym". Pojęcie "choroby psychicznej" współcześnie nie istnieje, ma znaczenie czysto historyczne. Zostało w nomenklaturze psychiatrycznej zastąpione terminem "zaburzenie psychiczne". Ponieważ patogeneza, etiologia większości zaburzeń psychicznych opiera się na mglistych przesłankach, hipotezach albo jest niewyjaśniona to szanse na permanentną remisję są raczej wątłe przy obecnym stanie wiedzy psychiatrycznej.
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na shadow_no temat w Off-topic
-
BÓG - czy istnieje,jaki jest,nasze wyobrażenie
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na sbb88 temat w Socjologia
Jeżeli ktoś się zastanawia nad ulotną jakością moich dzisiejszych wpisów to informuję, że: - dopadła mnie grypa i mam gorączkę 38st. C - zażyłem dziś fat burner o bardzo wymownej nazwie HELLBurner ze zdjęciem Szatana na etykietce. Jakieś pytania? Żeby nie robić PEAK Int. antyreklamy to nadmienię, że to bdb produkt i poza przekazem marketingowym i wypalaniem fat'u nie ma nic wspólnego z diabłem. -
BÓG - czy istnieje,jaki jest,nasze wyobrażenie
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na sbb88 temat w Socjologia
Idąc tym tokiem- zacznijmy jeść gówno- miliony much nie mogą się mylić. -
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
Wychodzi -6,25kg/miesiąc, co niekoniecznie jest zdrowym tempem chudnięcia, ale i tak szacun. -
BÓG - czy istnieje,jaki jest,nasze wyobrażenie
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na sbb88 temat w Socjologia
( Dean )^2, A wiesz co to jest metafora czy mam Ci to rozrysować? GDYBYM wierzył w Szatana to na pewno w dzisiejszych realiach nie byłby czerwonym stworkiem z ogonem, różkami i trójzębem, z którym się podpisuje świstki własną krwią w celu zdobycia wilii i mercedesa. Naprawdę, obrażasz mnie. Poza tym wybacz, ale to nie ateiści twierdzą, że wszyscy Ci multimiliarderzy pokroju Rockefellera i największe mocarstwa są obecnie pod władzą AntyChrysta jak i cały ustrój kapitalistyczny. W niektórych sektach i odłamach okultystycznego satanizmu wierzą w cyrografy i jest to rytuał inicjacyjny- podpisanie paktu z diabłem własną krwią. -
A jak skomentujecie to "Servier upłynniło Novartis prawo do sprzedaży agomelatyny w Stanach Zjednoczonych. Jesienią 2011 zaniechano dalszych badań i zrezygnowano z wprowadzania agomelatyny na rynek w USA, gdyż przyszły niezbyt zachęcające wyniki III fazy badań klinicznych. Podobne zastrzeżenia miał Komitet ds. Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi podlegająca Europejskiej Agencji Leków- pierwszy wniosek o rejestrację i dopuszczenie agomelatyny na rynki w Unii Europejskiej odrzucono ze względu na niewystarczające przesłanki wskazujące na skuteczność leku przewyższającą placebo, która nie została w dostateczny sposób wykazana w badaniach klinicznych. Drugi wniosek przyjęto i dopuszczono Valdoxan na rynek."
-
Dokładnie! Myślałem niedawno nad połączeniem IMAO B z podaną doustnie PEA. Ale to nie ulega wątpliwościom ma duży potencjał do wywoływania uzależnienia psychicznego.
-
BÓG - czy istnieje,jaki jest,nasze wyobrażenie
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na sbb88 temat w Socjologia
Dalej- twierdzicie, że Szatan nie ma żadnych środków i mocy sprawczej, aby człowiekowi cokolwiek "wynagrodzić". No ale zaraz, anioły to potężne nadprzyrodzone istoty duchowe, które mocami dysponują- wypełnianie woli Bożej/objawienia (archanioly), czynienie cudów (Cnoty), kierowanie narodami (Księstwa), walka z demonami (Moce). Szatan jest ex-serafinem- czyli najpotężniejszym z aniołów. Skoro pomniejsze upadłe anioły (demony) z niższych kast potrafią opętać ciało człowieka- dać mu nadprzyrodzoną siłę, nadprzyrodzone zdolności, uczynić go poliglotą, skoro ludzie posługują się czarną magią, której moc pochodzi od diabła, skoro ludzie podpisują cyrografy i zawierają pakty z diabłem, skoro Szatan ma "czarne farbki i siekierę", którymi z powodzeniem potrafi zniszczyć "obraz namalowany Boga"- to musi mieć szeroki wachlarz środków. W duchowym (pozagrobowym) świecie być może nie ma nic do zaoferowania, ale w tym materialnym- skoro demony potrafią przenikać do świata materialnego i wywierać nań wpływ- to już owszem. Więc taki Szatan, jeśli ma władania nad piekłem, lepiej by wyszedł na tym gdyby zawierał z ludźmi umowę pt. "Za życia daję Ci to, to i to, a po śmierci Twoja dusza jest moja i staniesz się jednym z demonów i/albo bedziesz walczyl w naszej armii przeciw bogu" niż "Za życia dam Ci to, to i to, /a małym druczkiem:/ po smierci zrobie Cie w wałek, Twoja dusza bedzie cierpieć męki przez całą wieczność tylko dlatego, ze jestem owładnięty obsesyjną chęcią vendetty i toczę partię szachową z Bogiem". No ale Szatan chyba nie mysli logicznie i jest kiepskim strategiem kierowanym przez czystą nienawiść- zreszta trudno sie w jego "głowie" doszukiwac logiki. -
BÓG - czy istnieje,jaki jest,nasze wyobrażenie
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na sbb88 temat w Socjologia
Ja wiem, ze to wymysł, ale pytam czym jest piekło w oficjalnej linii nauczania Kościoła- więzieniem dla diabła i jego pobratymców czy prywatnym folwarkiem Księcia Ciemności? Czy on tam cierpi czy ma świetną zabawę krzywiąc ludzi? -
BÓG - czy istnieje,jaki jest,nasze wyobrażenie
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na sbb88 temat w Socjologia
Dobra, zostawmy to. Czy ktoś może mi w końcu udzielić klarownej odpowiedzi- czy Piekło jest więzieniem stworzonym przez Boga dla Szatana, demonów i grzeszników- i on, tj. Szatan, tam przeżywa męki, cierpienia, katusze- tak samo jak strącone tam dusze, czy też Piekło jest "Królestwem"- a Szatan jest tam księciem i ma władzę nad piekłem- popija sobie tam drinki z palemką- cos na wzor Krolestwa Bozego gdzie kroluje Jezus? -
BÓG - czy istnieje,jaki jest,nasze wyobrażenie
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na sbb88 temat w Socjologia
Nie sądzisz, że człowiek, który- no nie wiem- lęka się Szatana i piekła- tego, że może trafić tam po śmierci, gdzie będzie cierpiał przez wieczność niewyobrażalne męki i katusze, że gdyby bał się, że zbłądził, źle czyni, zszedł z jedynej, właściwej ścieżki że gdyby odczuwał świadomą (albo podświadomą) potrzebę poszukiwania, obcowania, bliskości z Bogiem, która jest rzekomo w każdym człowieku że gdyby miał jakieś lęki czy neurotyczne natręctwa na ww. tematy to zostawiłby sobie furtkę- np. został agnostykiem z opcją powrotu na łono Kościoła, albo zostałby niepraktykującym katolikiem, albo jego wiara byłaby "letnia", albo tak jak Pascal wierzyłby na "wszelki wypadek". No bo chyba nie dokonałby dobrowolnej apostazji i nie byłby zdeklarowanym ateistą? Jest szkopuł- ja jestem w 100% przekonany, że Bóg, Szatan i wszystko co z tym związane nie istnieje i nie zmienię zdania. Nie mam żadnych neurotycznych przekonań na ten temat. Dyskutuję na ten temat, bo lubię dyskutować w ogóle- wszak nie udzielam się tylko w tematach związanych z religią. Ot- tyle na temat. Wiem do czego to wszystko zmierza. Wiem dlaczego tego typu tematy zawsze trafiają się w dziale "Nerwica natręctw". I nie jest przypadkiem, że my akurat mamy NN. Skończy się na imputowaniu, że to neurotyczne lęki- że ateizm wynika z bojaźliwości przed złym, sprawiedliwym Bogiem katem-detektywem, a tak naprawdę sumienie mówi co innego. Więc uprzedze fakty- Twoja wiara nie jest zbudowana zapewne na neurotyzmie tak samo jak moja niewiara nie jest zbudowana na prostym, antagonistycznym zagłuszaniu lęków- bo takowych nie posiadam. -- 05 kwi 2013, 16:10 -- Du.pa, nie ten temat. Żadna różnica w zasadzie.