Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lord Cappuccino

Legenda Forum
  • Postów

    14 806
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Lord Cappuccino

  1. Paro sama w sobie wpływa na wiele enzymów cytochromu P450- np. jest mocnym inhibitorem CYP2D6 oraz CYP2B6, przez co może wpływać na stężenia równocześnie przyjmowanych leków jeżeli są akurat metabolizowane przez te enzymy. I miło się dowiedzieć, że w USA i UK jest zakaz stosowania paroksetyny u osób poniżej 18.r.ż, a ja za gówniarza dostałem paro jako pierwszy lek.
  2. Kiedyś widziałem badanie, w którym stwierdzono, że u sporej liczby osób cierpiących na depresję atypową główną przyczyną jest właśnie niedoczynność tarczycy.
  3. Gdyż dziurawiec zwyczajny(i wyciągi z niego) zawiera związki chemiczne będące naturalnymi inhibitorami monoaminooksydazy i łączenie go z lekami przeciwdepresyjnymi(w tym z grupy SSRI) może doprowadzić do zespołu serotoninowego. Jest to interakcja już istotna w stopniu klinicznym, bo informują o niej nawet na ulotce antydepresantów. -- 27 paź 2013, 11:28 -- Tak samo jak leków nie powinno się popijać sokiem z grejpfruta, bo grejpfrut zawiera związki będące inhibitorami albo induktorami enzymów wątrobowych z rodziny cytochromu CYP450 i neutralizuje działanie niektórych leków, a znowu znacznie zwiększa stężenie innych.
  4. To jak wytłumaczysz tycie przy teoretycznie ujemnym bilansie energetycznym? I rozumiem, że wzmianka o Afryce to żart. Właśnie- przy "teoretycznie" ujemnym bilansie energetycznym. Na bilans energetyczny wpływa szereg innych czynników niż tylko leki- czynniki osobnicze, współistniejące schorzenia, hormony, aktywność fizyczna, praca, tryb życia, ogólnie dieta. Wg. jakiego wzoru wyliczyłaś przemianę materii? Pytanie zasadnicze brzmi czy to w ogóle było tycie- czyli przyrost tkanki tłuszczowej. Żeby to sprawdzić musiałabyś dokonać pomiaru tkanki tłuszczowej przed kuracją mirtą- np. za pomocą BIA albo suwmiarki, i potem po 2 tygodniach powtórzyć pomiar, albo dokonać centymetrem pomiarów w talii, w biodrach. Ważenie nie jest miarodajną metodą. Równie dobrze te 4kg to mogła być zatrzymana woda w tkance podskórnej- organizm może nawet z 3l zatrzymać, co przy gęstości wody 1g/cm3 daje nam 3kg+ masy kałowe... O Afryce to oczywiście był żart, bo na żadnym leku nie ma takich cudów, żeby w ogóle nie jeść, a tyć(chyba, że ktoś cierpi na schorzenia pokroju Cushinga, niedoczynności tarczycy, nowotwór trzusztki, albo jakieś zespoły genetyczne). To tak samo jak ludzie myślą, że po ECA(efedrynie) się cudownie chudnie, a jej działanie odchudzające to tak naprawdę w większości jest zależne od tego, że zmniejsza apetyt=mniej się je=chudnie się. Nasilanie termogenezy, czy podkręcanie metabolizmu ma marginalny wpływ. Oczywiście nie kwestionuję tego, że po mircie się tyje(i zwolniony metabolizm ma swój udział)- niektórzy po mircie tyją jak świnki(bez urazy).
  5. Poranna kawusia, fajura, i jeszcze do tego ścieżka włodka to wystarczający powód dla lękowca, żeby zgłosić się z kolejnym "zawałem" na SOR.
  6. A tymczasem na forum jest mnóstwo osób z nerwicą, które nałogową pijają kawę i żłopią energetyki, a potem się dziwią, że mają lęki znikąd.
  7. To znaczy w inny niż lekami? Psychoterapia, techniki relaksacyjne, warsztaty samorozwoju. Rezygnacja z używek jak nikotyna, kofeina. Suplementacja. Sport.
  8. xmarcinx92 Tu sprawa jest prosta jak budowa cepa. Masz zwyczajną nerwicę lękową- milion pinscet sto dziwinscet dolegliwości somatycznych( http://pl.wikipedia.org/wiki/Somatyzacja ), bierzesz paro dopiero 3 tygodnie, a już kilkukrotnie majstrowałeś przy dawce(czym zaburzasz sobie stężenie terapeutyczne we krwi mimo, że dawka to sprawa-klucz), walisz codziennie benzo. Jak powiedziałem te leki się rozkręcają średnio po 8-12 tygodniach, a uboki mogą trwać nawet do 4 tygodni. Dopiero po takim czasie można ocenić czy lek faktycznie działa czy nie- i dopiero ewentualnie zmienić. Skoro brałeś już wszystkie SSRI to powinieneś takie rzeczy wiedzieć.
  9. Zwykle pierwsze 2-4 tygodnie leczenia, taką mantrę podają wszędzie. -- 27 paź 2013, 10:11 -- Jak ktoś nie ma zamiaru nawet tyle wytrwać i odstawi lek po paru dniach to szkoda w ogóle jego pieniędzy i czasu lekarza(bo ani stężenie leku we krwi się nie ustabilizuje, ani nie zajdą zmiany na poziomie receptorowym)- SSRI wkręcają się średnio po 8-12 tygodniach zażywania.
  10. Paro to był mój pierwszy lek, ale wtedy byłem zbyt młody, paro nie było przebadane w tej grupie wiekowej, dawka była ciut za wysoka- no i było jak było- czyli najogólniej mówiąc źle. Ale ogólnie to fajny lek.
  11. Mirta/miansa mogą powodwac zaburzenia składu krwi, ale wg. badań takie hity jak agranulocytoza, niedokrwistość aplastyczna, eozynofilia, granulocytopenia, neutropenia, pancytopenia, trombocytopenia- pojawiają się w mniej niż 0,1% osób zażywających ww. Więc opcje są dwie -albo mirta jest niewinna i jakiś inny czynnik wpłynął na zaburzenia krwi; -albo hania33 masz wybitnego pecha.
  12. Tak na desktopie do niedawna to była "stara, sprawdzona opera", ale w nowej wersji gdy nieudolnie przeskoczyli na silnik chrome'a i przepisali praktycznie całość od zera- wydarzyła się tragedia i moja ukochana, niszowa przeglądarka stała się zabugowanym szajsem.
  13. Wiem, dlatego do kwetiapiny mam spory sentyment, mimo że już nie biorę.
  14. Ja kiedyś jak osioł z uporem maniaka twierdziłem, że mam deficyt dopaminy. Teraz bardziej się przy moim OCD skłaniam w tę drugą stronę, że deficyt 5-HT i nadmiar dopaminy. Np. przy silnym serotoninowcu+antagonista dopaminy zacząłem czuć, że żyję(wyjątkiem jest tylko moklo, no ale on akurat tak zwiększa dopaminę jak kot napłakał). Połączenie z fluo+kwetia, albo moklo+kwetia było zdecydowanie czymś dobrym.
  15. Mi ogólnie nie przypadł do gustu(nie mówię teraz o mircie) noradrenalinowy profil aktywizujący niektórych leków- to jest dla mnie takie nienaturalne nakręcenie, wzmożony napęd psychoruchowy, ale w taki sposób, że nie można usiedzieć w miejscu i trzeba coś robić(co też może rodzić lęki i niepokój). Może i jest to niezbędne w niektórych depresjach, żeby w ogóle ruszyć dup.ę z miejsca, ale wolałbym po stroktoć poczuć taki naturalny przypływ motywacji i energii twórczej- i wtedy działać.
  16. True, jedynym wyjątkiem jest fluoksetyna, którą zaliczono jako "atypowy SSRI", bo wykazano, że jest antagonistą 5-HT2c(słabiutkim, ale jednak).
  17. Ja uważam, że to fajny lek, a lękowe sensacje po nim to w 80% wynik nadwrazliwości osobniczej, a nie mirty sensu stricto. Sama mirta może ma tu udział w 20%.
  18. Zonk, bo receptor 5-HT2c wstrzymuje wydzielanie noradrenaliny i dopaminy na szlakach ośrodka przyjemności m.in. w polu brzusznym nakrywki, więc jego blokada wespół z blokadą receptora alfa2-adrenergicznego sprawia, że noradrenalina i dopamina staje się bardziej aktywna w tych rejonach. Antagonizm 5-HT2a ma pozytywny wpływ na sen i lęk, odwrotny agonizm H1 odpowiada za sedację. W zasadzie o tym wszystkim pisałem. Nie zrozum mnie źle- mirta to imho bardzo fajny lek.
  19. Leki które powodują zwiększenie masy ciała(przy czym może to być tkanka tłuszczowa, masa mięśniowa albo woda w tkankach podskórnych) to- antagoniści/odwrotni agoniści receptora 5-HT2c (np. mianseryna/mirtazapina) sporo antagonistów/odwrotnych agonistów receptora histaminowego H1(miansa/mirta, neuroleptyki) antagoniści dopaminy(neuroleptyki) antagoniści receptorów adrenergicznych agoniści receptorów kannabinoidowych sterydy anaboliczne niektóre leki przeciwcukrzycowe będące pochodną sulfonylomocznika podobno pregabalina 80% to wynik zwiększenia apetytu, 20% to wynik spowolnienia metabolizmu/ewentualnego zatrzymywania wody w organizmie. Gdyby te leki mega wypaśnie obniżały metabolizm to wystarczyłoby do Afryki posłać karton neuroleptyków i problem głodu zostałby rozwiązany. -- 27 paź 2013, 08:27 -- Sulpiryd i Solian(amisulpryd) to dwa, bardzo podobne do siebie leki. Różnica jest taka, że sulpiryd wpływa głównie na receptory D2, a amisulpryd(Solian) na D2 i D3. Jeśli chorujesz na schizofrenię albo ChAD to cenowo wychodzi-(nie napisałeś o dawkach, więc podam najwyższe) sulpiryd 200mgx30tabl. bezpłatny(na 100%- około 12zł) Solian 400mgx30tabl na ryczałt 9,41zł (na 100%- 130-140zł)
  20. Nikt tematu nie skasował tylko post został połączony z innym, podobnym- post1378634.html#p1378634
  21. To wcale nie jest zdumiewające, predyspozycje do schizofrenii(nie sama choroba!) są uwarunkowane genetycznie, więc prawdopodobieństwo, że brat i siostra będą mieli chorobę jest ogólnie mówiąc duże.
  22. Niektórzy tak mają po zolpidemie już po 10mg- @wiki
  23. Jest więcej "skrytych-litożerców" na forum- www.nerwica.com/lit-sole-litu-w-glan-litu-t34954.htm
  24. Może(ale nie musi) to świadczyć o pewnym typie niedoczynności tarczycy. Dla pewności potwórz TSH i zrób fT3 i fT4. -- 26 paź 2013, 16:53 -- Ścisk w żołądku to nie mdłości. I to raczej mało prawdopodobne, że to wina miansecu bo mianseryna poprzez antagonizm 5-HT3 ma działanie przeciwwymiotne, a przez antagonizm H1,5-HT2c, alfa-1 zwiększa apetyt. Po tym leku raczej się je, niż nie je.
  25. Powinno się brać maksymalnie 600mg w 2-3 dawkach podzielonych. Wiem z doświadczenia, że lepiej brać w rano i południe. Na pubmedzie są wyniki badań farmakokinetyki/dynamiki moklo i wychodzi z nich, że on najsilniej hamuje MAO-A przez pierwsze 8-10h po zażyciu, a pełna aktywność MAO zostaje przywrócona po około 24h.
×