Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    5 294
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. Ja kiedy nie mogłem sobie poradzić z nadmiarem agresji zapisałem się na kick boxing gdzie dałem upust emocjom. Polecam wysiłek fizyczny. Nie ma sensu wszystkiego rozwiązywać chemią.
  2. Ja trochę mam inaczej, bo mam zdiagnozowaną wadę serca. Teoretycznie już jest wszystko ok (wyleczone), ale pod wpływem stresu mam właśnie coś takiego, że serce co jakiś czas jak by się zatrzymuje, po czym robi serie szybkich puknięć, po czym wraca do normalnej pracy. Nie wiążę tego z moją wadą, bo podczas 'pełnego luzu' wszystko jest ok. Takie rzeczy dzieją się głównie pod wpływem stresu.
  3. shadow_no

    Samotność

    ALEKS*OLO, oj jak ja to znam. Dopóki była szkoła i miałem kontakt ze znajomymi nie czułem się tak samotny jak teraz, kiedy większość czasu spędzam w domu (praca głównie przed komputerem). Co prawda nieregularnie, ale dość często spotykam się ze znajomymi z liceum, nawet dość liczną grupą, z którą zawsze się trzymałem, ale czasami jest taki dzień jak np. dziś. Jeden z najlepszych kumpli ma dziś urodziny, a ja do popołudnia miałem taki atak, że myślałem, że zejdę z tego świata. Nie wyobrażam sobie teraz wyjścia do baru, bo jak już jednego dnia miałem atak, to później byle głupia myśl i znów wracam do tego co było. Miałem do niedawna dwójkę przyjaciół. Jeden, ten który jest nim nadal i którego znam od łebka, niestety wyjechał na studia na drugi koniec polski przez co realnie widujemy się naprawdę rzadko. Natomiast przyjaciółka... Wyszło tak jak zazwyczaj wychodziło u mnie w sprawach przyjaźni męsko-damskiej. Zaszły pewne sytuacje i przyjaźń się skończyła. A jeżeli nie skończyła, to żadnej ze stron nie chce się próbować odbudowywać tego co było. Tym sposobem najwięcej znajomych znów mam tutaj, w tym średnio realnym świecie do którego nie mam lęków wchodzić. Ale postanowiłem sobie niedawno znów po raz kolejny zacząć z tym walczyć. Bo ja na dłuższą metę nie wytrzymam będąc ciągle sam. Za bardzo lubię ludzi. Trzymaj się Lola, buziak.
  4. Wróciłem do żywych. Atarax sobie zapodałem pierwszy raz od bardzo dawna i prawie od razu mnie 'ogłupił'. Ufff, myślałem, że dzisiaj zejdę. Nie sądzę, że to przez żałobę jak wspomnieliście. TV nie oglądam, w internecie wybieram co czytam, gazety też filtruje. Za to za dużo myślę o problemach we własnym życiu i to mnie wykańcza. Ale głowa do góry, tyle lat już dawałem radę to i teraz jakoś będzie. Trzymam za Was kciuki.
  5. Pod względem nerwicy to jeden z najgorszych dni w ostatnim czasie. Tak fatalnie dawno się nie czułem. Na dodatek w domu, co w domu ostatni raz miałem atak może z 6 lat temu. Nie wiem co się dziś dzieje ze mną.
  6. milano3, dlatego jeszcze raz napiszę, że cieszę się, że taki temat napisałeś. Czasem ciężko myśleć racjonalnie jak bombardują nas wiadomościami, które niby pasują a jednak nie do końca.
  7. milano3, dobrze, że napisałeś ten post. Wielu ludzi traktuje porady w internecie jako wyrocznie. Mimo, że istnieje klauzura: są osoby, które biorą do serca wszystko co usłyszą od ludzi, którzy nie zawsze mają dobre intencje. Lub po prostu nie mają kompetencji aby udzielać rad. Dlatego podłączam się pod powyższy post i apeluję o to, żeby wszelkiego rodzaju fora lub porady jakie wyczytamy były brane pod uwagę jedynie jako informację a nie zalecenie odnośnie leczenia.
  8. Pracujesz? Uczysz się? Wygląda mi na to, że nie masz zbyt rozwiniętego życia towarzyskiego przez co uciekasz w nałogi.
  9. magdalenabmw, weź ciepłą kąpiel i się rozluźnij.
  10. Co na tym filmie jest takiego szokującego? 'człowiek za drzewem' to zwykły patyk, a strzały zapewne z pistoletów BORowców które wystrzeliły pod wpływem ognia (tak się dzieje z każdym nabojem pod wpływem ognia).
  11. Ogłaszam nabór na stanowisko moderatora, szczegóły: post46224.html#p46224 Proszę o nie zaśmiecanie tematu. Z góry dziękuję.
  12. To swego czasu, kiedy jeszcze byłem w związku nie raz chyba przedawkowałem.
  13. złość, odświeżasz temat z 2006 roku... Co do osób wyleczonych: kroki-do-wolnosci-f14.html
  14. Gringo, faktycznie z rozpędu nie sprawdziłem danych.
  15. Nasza moderatorka faktycznie dość ostro zareagowała, ale nazywanie jej świadczy tylko o osobie która to zdanie wypowiedziała. Osobiście również uważam, że temat o którym mówisz kwalifikuje się do kosza.
  16. Projekt musi po jakimś czasie przynosić zyski żeby opłacało się w niego dalej inwestować. Podobnie jak z forum. Forum generuje dochody ale i wymaga comiesięcznych nakładów finansowych. Można też wspomnieć o czasie jaki jest potrzebny aby wszystko przygotować.
  17. Pierwotnie myślałem o stworzeniu wirtualnych grup wsparcia. Razem z dziennikami samorozwoju i wsparciem psychologów. Użytkownicy dzieleni by byli na małe grupy 8-10 osób wg. danych kategorii (zaburzeń, lokalizacji). To dość świeży pomysł dlatego kombinuję jak by to miało dokładniej wyglądać.
  18. Nie, nie. Chodzi o to, że ludzie będą sami mogli dodawać treść i będą mieć wpływ na zawartość. Pewnie jakieś liczniki się pojawią, ale zupełnie nie będą miały znaczenia i wpływu na to czy ktoś jest wyżej w tabelkach. To nie ma pełnić funkcji rozrywkowej tylko przede wszystkim informacyjną.
  19. Witajcie, od dłuższego czasu planuję otworzenie nowego portalu poświęconego psychologii (coś na wzór starej nerwica.com - dla tych co pamiętają). Forum z racji swojej funkcjonalności posiada pewne ograniczenia, a w związku z szybko rosnącą liczbą Użytkowników, niektórych rzeczy tutaj brakuje. Portal docelowo będzie miał elementy społecznościowe (zintegrowane z bazą forum). Chciałbym poznać Waszą opinię, jakie funkcjonalności chcieli byście tam widzieć, jakie informacje chcieli byście znaleźć.
  20. shadow_no

    Witam serdecznie.

    pasjonat26, witam na forum. Czuj się jak u siebie. ;-)
  21. To nie przyzwyczailiście się jeszcze, że zawsze smutno jest tylko chwilę, a później wraca się do codzienności? Przeanalizujcie OBOJĘTNIE którą dyskusję nt. dzisiejszych wydarzeń w OBOJĘTNIE jakim portalu. Wygląda wszędzie tak samo. Świeczki, zdjęcia, wyrazy żalu, a pomiędzy tym różne teorie, rozmowy o pierdołach, znów świeczki... Niestety taka jest rzeczywistość nie ma co się nad tym rozwodzić bo wychodzą kolejne offtopy.
  22. magdalenabmw, mam w zamrażalniku trochę bigosu, mogę Ci wysłać priorytetem. Aha. W weekendy poczta nie działa.
×