U mnie było podobnie. Po zwiększeniu na 150 też na początku czułem się niby lepiej, ale ostatnio lipa. Chyba znów będę zmieniał leki. Bo dobrze się czuje tylko jak trochę wypiję. ;/
O mnie co najwyżej napiszą, że zrobił jakąś stronę, że pił, że brał leki, że pił, że palił i że przez głupotę wykitował. Co innego scrat jeździć Czarną Strzałą. XD
Aha, i że w TVN był z dziewczyną z którą się rozstał.
Hasła mam w testamencie, tzn skitrane tak, że tylko po śmierci sie o nich ktoś dowie. Osoby te są odpowiedzialne, także przynajmniej klasło by na głównej, że nie żyjemy i musieli byście odejść do konkurencji, jeżeli te osoby by nie chciały się zajmować forum. Ale śmierci nie przewiduję w ciągu najbliższych 60 lat, także spoko. ;]
Od siedzenia i nic nie robienia (np. na lekcji) zawsze wolałem wszystko inne. Jeżeli chodzi o odpowiedzi czy wygłaszanie jakichś przemówień w szkole to nie miałem z tym większych problemów nigdy. Kiedy mam coś do powiedzenia to czuje się lepiej niż jak bym tylko musiał gdzieś siedzieć. Skupiam się na tym co mam do zrobienia i nie myślę o swoich schizach. Boisz się czegoś konkretnego? Czy tak tylko jak to część nas-nerwicowców, sama nie wiesz? :)
Obejrzyj dla kontrastu jakiś amerykański dramat.
Nie ma znaczenia w jakim kraju żyjesz. Jeżeli masz wokół siebie ludzi na których Ci zależy i w których towarzystwie dobrze się czujesz, to wszędzie będzie wesoło i kolorowo.
Pawwwle, nie bardzo rozumiem o jaką współpracę chodzi. Na forum w sygnaturce jest napisane, że forum jest prowadzone przez osobę prywatną. Wszystko co robimy - robimy zgodnie z prawem. Na forum obowiązuje wewnętrzny regulamin którego akceptacja jest wymagana jeżeli Użytkownik chcę do nas dołączyć. Nie rozumiem o jakie nieścisłości chodzi. Nikt nikogo nie zmusza do pisania tu, niestety wszystkim nie da się dogodzić, dlatego mamy grupę funkcyjnych którzy dbają o to, żeby forum było jak najbardziej przyjazne większości.
Nio trudno, doksy posta mi wywaliła. XD W każdym razie fajna miejscówka, w Częstochowie obojętnie gdzie się mieszka to obojętnie jaki kościół jest pod ręką. A pingwinów co nie miara. XD