Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    8 501
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. Jeśli już przez dłuższy czas jest gorzej to wg mnie ten bupropion robi ten stan. Wiele osób z lękami na bupropionie czuje się dużo gorzej. Zwykle unika się przepisywania bupropionu lękowcom. Jeszcze raz sugerowalbym konsultacje z lekarzem w tej kwestii. Szkoda żeby się tak męczyć
  2. Mi z kolei z reporterów te czasy kojarzą się z Tomaszem Lisem. Też wtedy zaczynał być w swoim prime
  3. Zwykle początek brania/zmiany dawki jest cięższy. Więc nie rób głupot bo to mija
  4. Z tyłu są trochę za niskie, tam jest ryzyko uderzenia. Ale solidny przód powinien zapobiec większości kontuzji na budowie no i ten otwór wentylacyjny powinien trochę pomóc w oddychaniu. Jedynie podczas prac przy elewacji może trochę być zbyt zimno. Ale jeśli np. rozważasz jako obuwie ochronne do pracy w markecie to idealne
  5. To jedna z ciekawszych relacji "na żywo" z tamtego dnia: https://www.dailymotion.com/video/x6tcxfi
  6. Ja pamiętam że po powrocie ze szkoły cały dzień oglądaliśmy wiadomości na TVN24 bo to była wtedy taka mega nowoczesna telewizja i była dostępna publicznie. I do dziś ten muzyczny jingiel rozpoczynający wiadomości kojarzy mi się z tym tematem. Dobrze pamiętam ten dzień jak na to że miałem wtedy 11 lat
  7. Dla lękowca wg mnie bupropion może nasilać lęki. Ja go rozważałem jako wspomagacz przy PSSD wywołanym paroksetyna ale zrezygnowałem właśnie z uwagi na to że może nasilać lęki. Ja na Twoimi miejscu był pogadał z lekarzem że teraz lęki wyszły na pierwszy plan i je trzeba ogarnąć a to może oznaczać zejście z bupropionu Tak właśnie. Chociaż u mnie najbardziej to "oddzielenie" wydaje się być związane ze wzrokiem. Widzę wtedy jakby wszystko bardziej tunelowo, robi się fov 300 i kompletnie nie czuje rzeczywistości świata wszystko wydaje się obce i życie jest jakby poza moim postrzeganiem. Niby żyje w danej chwili ale a chwila nie jest ludzka a ja nie jestem człowiekiem tylko samą... Myślą i lękiem
  8. A pokaż razem z dłonią
  9. shadow_no

    Samotność

    To ciekawe co mówisz bo z mojego doświadczenia apropos "staropanieństwa", to kobiety częściej cisnęły innym kobietom
  10. To są botki? Jeśli tak to przecież to ładne bardzo. Mam słabość do takich jesieniar Za to jeśli mowa o obuwiu to takie coś okropne: aseksualność over 1000
  11. W miarę nieźle, bo wyspany. Trochę mi się znowu cera daje we znaki i ŁZS wywaliło na mordzie czerwone plamy. Zignorowałem rady @libed I użyłem protopicu bo jeszcze coś miałem i w sumie 2-3 aplikacje i "został tylko pył" :d ale do rad muszę wrócić i w końcu może się zastosować
  12. Odpoczywając mam poczucie marnowania czasu Głównie chyba o to chodzi. A ciężko mi się pracuje "na zewnątrz". Mnie przeraża to że niektórzy w domu nie zostali nauczeni takich podstaw typu dziękuję przepraszam poproszę tylko same rządania i podejście w stylu "mi się należy". Niektórzy nie czują nawet potrzeby podziękowania gdy dostają coś od kogoś bezinteresownie i za darmo w równie dobrze mogłoby dostać w zęby. I to czasem ludzie wydaje się w miarę ogarnięci życiowo którzy sobie jakoś radzą. Zawsze mnie zastanawia czy np. wśród znajomych i rodziny też są takimi burakami i jak to możliwe że ktoś z nimi wytrzymuje ostatnio w jakimś vlogu (raczej nie reżyserowanym) chłop dostał za darmo komputer laptop, całkiem przyzwoity jeśli chodzi o parametry, pewnie lepszy niż ma 50% społeczeństwa. Pierwsze słowa jakie powiedział że trochę ekran mógłby być większy
  13. "Niechęć do promowania się jest jedna z największych przeszkód na drodze do sukcesu. Ludzie, którzy mają kłopot z promocją i sprzedażą, z reguły klepią biedę" (c) T. Harv Eker
  14. Bardzo dużo różnych spraw poszło tak o 15% do przodu każda. Łącznie się uzbierało pewnie całe jedno 105% albo nawet 120%! A to jeszcze nie koniec na dziś
  15. A jak to się ma w kontekście depersonalizacji? Bo ja to dosyć wyraźnie rozróżniam i sama derealizacja jeszcze jest do udźwignięcia ale gdy pojawia się depersonalizacja to robi się już grubo. A to zwykle jest pod czas mocniejszego ataku. Ostatnio tak miałem tydzień temu i tak miękko się robi że nie czuje czy zaraz nie upadne. Niby jestem a jednak mnie nie ma i wszystko to taki autopilot brrrr. Nie wiem czy ktoś mógłby się do tego przyzwyczaić okropne uczucie
  16. Bupropion dali Ci między innymi na lęk wolnopłynący? Nie chcę wchodzić w kompetencje lekarza natomiast trochę to dziwne. A ile masz jeszcze czasu na to żeby "przywrócić się do porządku"? Tydzień czy kilka dni to za mało, żeby ocenić czy lek zaczął działać czy nie. Np. Paroksetyna zwykle wkręca się po 2-3 tygodniach ale tu wiem po sobie, że działa cuda jeśli chodzi o lęki Jeśli Twoja derealka jest taka jak moja podczas ataków, i Ty ją masz cały czas, to szczerze współczuję bo to jest turbo nieprzyjemne uczucie i ja mimo tylu lat nie umiem nigdy się do tego przyzwyczaić. Chociaż u mnie jednak bardziej przerażająca jest depersonalizacja. Ona zdarza się nie zawsze ale jak się wkręci to rany boskie
×