Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    7 285
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. Cytując Fisza z piosenki OK Boomer: "duma, duma"
  2. Spoko. Jeszcze jakieś 10 wymian i będziemy w końcu się rozumieć i bez emotek i bez dodatkowych wyjaśnień
  3. Ja bym się z tym paskudnie czuł jeśli kobieta byłaby na tym polu bardziej ogarnięta ode mnie. Raz tak było i mimo, że nie dawała mi tego odczuć to ja się czułem z tym fatalnie na maxa
  4. Nie sugerowałem tego. Akurat co do zdobywania wiedzy to też mam dosyć kontrowersyjne podejście.Trochę mało czasu mam teraz na odpisywanie ale w skrócie mówiąc studia to często chuj
  5. Trzymam kciuki, żeby też dobry efekt był u Ciebie
  6. To jest w ogóle bardzo trafna uwaga w kontekście zaburzeń jakie wielu z nas ma. Zaakceptowanie faktu, że do pewnych rzeczy po prostu choćbyśmy się zesrali, to się nie nadajemy, bywa oczyszczające. Zbiór rzeczy które możemy robić jest mniejszy ale to nadal bardzo duży wór możliwości
  7. Ja tu nawiązałem nie tylko do płci ale wcześniejszego tematu o różnicy wieku. Chodzi nie o nauczanie na zasadzie wykładanie fizyki kwantowej tylko dzielenie się doświadczeniem. Chociaż to że ktoś jest starszy często nie oznacza, że jest bardziej doświadczony. Dużo ludzi bardzo mało przeżyło w życiu. Ale znowu - uogólniając - starsza osoba zwykle widziała i słyszała więcej. Więc może być trochę lepszym drogowskazem. Chociaż tu też zależy co widziała i słyszała Czy ja wiem czy jest jakaś definicja tego... Raczej to naturalnie tak rozumiem jako po prostu bycie tym który "duże problemy" bierze na siebie Oczywiście, że partnerstwo jest bardzo ważne i bez niego nic się nie uda na dłuższą metę. Natomiast nawiązując do rzeczy które wymieniłaś ja np. nigdy nie oczekiwałem, że to kobieta będzie musiała utrzymywać finansowo nasz byt na równi ze mną. Ja jednocześnie nie mówię, że kobieta ma siedzieć w domu i gotować. Oczywiście, że jeśli jest niezależna i zarabia dużo to jest git. Natomiast akurat ja tego nie oczekuje jako taki must have. Z tym strzelaniem do własnej bramki to nie do końca tak jest. Uważam wręcz przeciwnie To kobiety im bardziej są niezależne, samowystarczalne i uważają, że są we wszystkim na równi a nawet lepiej z meżczyzną, to później mają problem. Facetowi nie przeszkadza być z kobietą która jest obrazowo mówiąc "słabsza" od niego (pod tym słowem mam na myśli bardzo dużo rzeczy począwszy od finansów, poprzez wykształcenie itp. itd.). Ale która kobieta będzie chciał słabszego faceta od siebie? Kto tu strzela do własnej bramki Nie mówię, że nie ma skutków ubocznych
  8. Wolałem doprecyzować bo czasami w przeszłości Twoja interpretacja moich wypowiedzi była inna niż miałem na celu. A zgodnie z tematem nie chcemy nowych gównoburz To prawda. Są chociażby takie sensyse którzy żyją z konfliktów i się nimi nacierają przed snem. No tylko oni kończą tak jak ten nasz. Że nie chce sie nawet jak kupy patykiem dotykać
  9. Trochę przejaskrawione ale ogólnie się zgadzam, że tak jest i uwaga - że tak być powinno ^^ Partnerstwo w tym wszystkim oczywiście musi być natomiast ciężko będzie Ci mnie przekonać, że kobiety i mężczyźni są sobie równi we wszystkich aspektach życia. W bardzo wielu kwestiach zarówno wy jak i my jesteśmy bardziej ułomni od drugich. Z kobiety na siłę nie zrobisz górnika a z faceta niani i to fakt. Chociaż i tu i tu pewnie są wyjątki które by się w tym świetnie sprawdziły. Ale pozwól że już nie będę się na ten temat wypowiadał bo wiem, że ani ja Ciebie nie przekonam ani Ty mnie
  10. Nieeee to nie w Twoim kierunku było chociaż rozumiem, że mogło tak zabrzmieć. Ale naprawdę nie o to mi chodziło. Bardziej nawiązuje do ostatnich dram między niektórymi użytkownikami. Żeby oni się wyrzygali i już później nie drążyli dalej. Tylko to nie miałoby sensu bo byłaby później riposta i dalsza gównoburza
  11. Ale ja nie mówiłem teraz o skrajnościach tylko takim naturalnym podziale roli (bo ja nie jestem lewak jak coś xd) i uważam, że jednak facet ma trochę inne podejście, obowiązki i mental niż kobieta. Wiadomo, że nie powinno się uogólniać bo są wyjątki, ale facet lubi się wykazywać w takich tematach jak właśnie wymieniałem wcześniej. To, że facetowi sprawia przyjemność zaopiekowanie się i ochronienie kobiety to nie jest od razu skrzywienie tylko naturalny podział ról który akurat Wasze środowisko usilnie chce zaburzać
  12. A mi sprawia radość jak mogę komuś coś pokazać czego nie znal, czegoś nauczyć itd. nie wiem czy więcej facetów też tak na ale różnica wieku że kobieta jest młodsza ma nie tylko takie plusy że jest ładna i jędrna xd ale fajnie jest np. moc się zaopiekowac tak w innych sferach. Myślę że tu jednak duża rolę odgrywają cechy że tak powiem przypisane bardziej do płci
  13. Ja właśnie o Elci to tylko słyszałem ale nie wiem za dużo więc nie mam punktu odniesienia Jak już będę tym starym chłopem to pewnie mi się to zmieni. Na razie przyzwyczajam się do bycia dojrzałym
  14. Do mnie by bardziej przemawiał wątek "wyrzygaj co masz do powiedzenia nt innej osoby a później już odpuść" ale to byłoby bardzo złe. Dlatego ja to powyższe napisałem jako user a nie jako admin
  15. To prawda. Chociaż rozumiem idee i ogólnie dobra wolę co do tego wątku. Ale życie życiem. Zgodnie z prośbą tu jestem grzeczny ale w myślach sobie pokurwuje
  16. @isavxs akurat na takie przypadki powstały tabletki "doraźne" Jeśli na co dzień wszystko jest względnie w porządku i masz pod kontrolą swój stan a wiesz, że w określonej sytuacji będzie nie za ciekawie to to jedyny przypadek gdzie osobiście akceptuje używanie tzw. benzo, których jestem na co dzień dużym przeciwnikiem. A na co dzień ogólnie się leczysz na te ataki? Jakieś SSRI lub coś?
  17. Czyli ewentualnie musze szukać brzydkiej matki dla swojego dziecka żeby mieć ładnego syna? A jaka córka wtedy wyjdzie
  18. Nadal stary chłop brzydszy niż stara baba
  19. Czasem niewiele trzeba, nie? Szkoda, że większości z tych odkryć musimy dokonać sami. W ostatnim czasie przerobiłem z 6 dermatologów i oprócz kremów nie dali nic. A kremy pomagały doraźnie. A przyczyna wychodzi, że była w dużym niedoborze czegoś zupełnie innego. Maślan w sumie też brałem jakiś czas temu. Teraz przymierzam się ponownie do probiotyków tylko muszę sobie je odpowiednio dobrać
  20. Dziękuję ale możesz brzydko do mnie mówić, spoko
  21. Dorzuć też witaminę D jeśli nie bierzesz. Tylko najlepiej lek a nie suplement. Ja takie kombo stosuje 3 miesiąc mniej więcej razem z Omegą i widzę bardzo dużą zmianę. Skóra również. W zasadzie mogę powiedzieć, że pozbyłem się łojotokowego zapalenia skóry z którym nie mogłem sobie wcześniej poradzić a od 2 miesięcy mam dosłownie 0 objawów. Dawniej najdłuższe przerwy były 2-3 tygodniowe
  22. "Właśnie sobie uświadomiłem, że to ja teraz jestem tym dziwnym panem który chodzi po osiedlu, a o którym słyszało się w dzieciństwie" A o tym nie pomyślałem. Ale już teraz pomyślałem. Nie to nie to. No bo bądźmy szczerzy. Taki nagi facet to jest jedna z bardziej paskudnych rzeczy na świecie @Lucy32 gdy już będę jeszcze bardziej podobny do Gargamela, to obiecuje, że nie zostawię sobie tych włosów po bokach głowy Pokraka to Elcia?
  23. shadow_no

    Usuwanie konta

    Jak najbardziej pozwalam. Ale czy poczekamy z tym jeszcze pare dni i damy czas na podumanie? Dalszą część rozmowy wydzieliłem tu: https://www.nerwica.com/topic/43991-cynthia/page/7/#comment-2829042
×