Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    6 830
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. @Chongyun a w wieku nastoletnim gdy buzują hormony to też było wtedy "pusto"? Bo psychika psychiką ale jako biologiczna kupa mięsa jesteśmy też w dużej mierze sterowani przez chemię. Ciekawi mnie to bo kompletnie nie umiem sobie tego wyobrazić że tak może być mimo, że oczywiście Ci wierze
  2. Ale na forum można z telefonu wejść i to spoko zmiana względem tego co dawniej. Wtedy w łóżku musiał być monitor kineskopowy haaaahaa
  3. Mniej niż na sobie samym. Chyba taka odpowiedź jest najbardziej trafna. I jednocześnie daje wskazówkę co robić dalej jeśli kiedyś się odezwie. Dzięki Ja nie jestem mściwy jeśli ktoś mi świadomie i celowo nie chciał zaszkodzić. A ona nie chciała na pewno. Wiec tu żadnej złości nie ma. Tylko co najwyżej jakiś żal czy niezrozumienie
  4. Nawet dopiero ja później pomyślałem o tym, że siedzieliśmy na krzesłach bez oparcia. A oboje kręgosłupy rozjebawszy xd
  5. To że oni się rozstaną to ja wiem, bo ten gość toxic mocno. Natomiast ja to co miałbym niby zrobić później. Przytulić ją? Eee tam. Dla mnie to już zamknięty rozdział mimo że zazwyczaj w przyjacielskich stosunkach żyje z większością ludzi. Konsekwencje swoich czynów się ponosi. Wiec do czego miałaby wracać. Z resztą znając ją, to jej duma by nie pozwoliła się do mnie odezwać. Bo tu też byliśmy podobni niestety
  6. Ale jak na zraniony drób to dzisiaj prezentowałes się ślicznie. No piękny byłeś
  7. Raportować też można privy bo tak to nie widzimy
  8. Nastraszyłas że się źli panowie koło domu kręcą, to tatuś pilnuje
  9. Podobno ważna jest też technika i nią można sobie zrekompensować te centymetry. Ale mnie plecy nadal bolą więc nie wiem już sam
  10. "Kto nie ma szczęścia w kartach, ten ma szczęście w miłości" Z pozdrowieniami dla @linka ah ah ahah Dajesz swoje propozycje
  11. I ból pleców też jest przesrany w byciu dużym
  12. W sumie to z takich naprawdę przyjaciół to raz taką sytuację miałem, że mnie ktoś zawiódł. I to w podobny sposób co już tu była poruszana historia. Wieloletnia przyjaciółka "z reala" z którą wiele przeszliśmy. Łącznie z tym, że mieliśmy wspólnych znajomych, wspólne zainteresowania, identyczne poczucie humoru i pisaliśmy lub gadaliśmy prawie codziennie a i przez rok nawet pracowaliśmy dla tej samej firmy. No dużo nas było w swoim życiu. Ale była taka niewidzialna granica której nie przekraczaliśmy. Więc nigdy nic więcej nas nie łączyło. Bo poznaliśmy się jak i ona była zajęta i ja. Także naturalnie wyszło, że nigdy nie byliśmy parą, ale przyjaciółmi. I to było super. BTW nie ma lepszej skrzydłowej na podryw niż ładna kobieta obok kibicowaliśmy sobie wzajemnie w podbojach No a później i u mnie rozstania i u niej. Ja też wyjechałem do innego miasta więc trochę kontakt w realu rzadszy. Ale trafiła niedawno na gościa, przy którym się zmieniła o 180 stopni i... nie może się już ze mną kolegować xd Typek tak ją urobił, że zniknęła prawie z dnia na dzień z mojego życia. Ba, nie tylko mojego ale nawet wspólnych znajomych. Nawet pare dni temu nasza wspólna znajoma opowiedziała mi podobną historie. No fatalnie. No także tak. Zghostowała mnie moja własna i osobista przyjaciółka. I to w sumie taki jeden duży zawód. Tak to normalne sytuacje były jak wszędzie. Ale przyjaciół to ja nie mam wielu. Powiedziałbym nawet, że oprócz niej został mi tylko jeden. Ale mieszka nad morzem i nie często się widujemy. Dlatego ta strata akurat zabolała i nie rozumiem kompletnie. No ale co zrobić. Jak są szczęśliwi to chuj z nimi
  13. Dlatego wolę od razu przeczytać: Los, który dziedziczysz - Noemi Orvos-Toth którą polecam zawsze i wszędzie
  14. Ale jeśli świeczka się zaczyna kojarzyć tylko z odpalaniem jej dla zapachu to jednak trochę smutno
  15. Nie, że lubię bo przeczytałem tylko jedną. Ale przeczytałem Księgi Jakubowe i jestem pod wrażeniem całości chociaż też to było wyzwanie. Ale czytało mi się to dużo lepiej niż tego Marqueza. Tam się każdy nazywa Buendia Arcadio Jose ja już nie wiem kto jest kim tak jakby każdy się nazywał Pszemek
  16. Z takich normalnych książek to próbuję skonczyć "Sto lat samotności" Marqueza i jej jak to ciężko idzie. Wszyscy się tak samo nazywają nie rozumiem zachwytów nad tym. Mało czytam takich powieści i książek z fabułą to myślałem, że się przekonam bardziej ale dramat. No tylko jak zaczynam czytać to muszę skończyć i się męcze okrutnie
  17. shadow_no

    Filmy i seriale

    Nie powiedziałaś, że bez oczywistego Narcos więc polecam Narcos 9/10 A, nie doczytałem, że na jakiejś konkretnej platformie. Ale to znajdziesz tez gdzies indziej albo priv
  18. @Krejzi1 Ale wkurwiło mnie, że Ci ukradli gronostaja. Nie powinno się kraść czyichś gronostajów
  19. Nie chcę tu dokładnie wnikać w szczegóły, ale dostawca ISP dokładnie wie kiedy dany abonent używa TORa więc ogólnie z anonimowością to jest tak wiecie jak. A VPNy widzę głównie były używane holenderskie które dobrze znamy Akurat u nas większość ma dobry background informatyczny więc dokumentacje w razie potrzeby sporządzamy perfect
  20. @Krejzi1 dawajcie znać jakbyście coś podobnego tu zauważyły albo usłyszały. Nudesy tu mogę dostawać tylko ja
  21. Czekaj... bo chyba nie załapałem czegoś. Macie stalkera od 20 lat i nie zrobiłyście z tym nic? xd Przecież w moment można takich typów wyłapać. Tu nie raz służby z nami współpracowały w różnych sprawach. Najczęściej związane z bezpośrednim zagrożeniem zdrowia i/lub życia ale ścieżki są poprzecierane więc tacy upierdliwcy którzy uprzykrzają życie innym później mają ciepło
  22. Na forum to najwyżej werbalnie może rzęsami zatrzepotać Myślę, że jak kocha, to zawsze pozna
  23. shadow_no

    Co dzisiaj zjadłeś?

    To tak jak ja z tym że ja na zimno
  24. shadow_no

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Łączyłem to regularnie jakieś 10 lat i potwierdzam Szkoda zdrowia. Jak już przeginać to tylko z jedną rzeczą na raz, yolo
×