ona123, ja się zdecydowanie przychylam do wypowiedzi ekspert_abcZdrowie. znałam osobę, która przeżywała podobne 'katusze'. poznałam ją w szpitalu psychiatrycznym. terapia mu bardzo pomogła przede wszystkim uspokoić się, ponieważ zdał sobie sprawę jakiego 'psikusa' robi mu psychika, myśli. nabrał przekonania, iż jest dobrym człowiekiem, nie zrobił nic złego a to, co się dzieje jest chorobą. polecam zatem udanie się do psychologa/psychiatry.