-
Postów
680 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Goldielocks
-
Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?
Goldielocks odpowiedział(a) na LINA temat w Nerwica lękowa
Oooo... SM to ja tez już "miałam". Ostatnio nawiedzały mnie myśli o raku kości i cukrzycy. -
egocentryk - działacz społeczny
-
środek nawymiotny - oglądanie serialu "M jak Miłość" XDDDD
-
Mój nick to... sandau OMG - to pierwsze co mi przyszło do głowy, przy rejestracji na tym portalu. Chętnie pogram, tym bardziej z koleżanką z forum.
-
Tak z jachtem, samolotem i willą na Bali. Buhehehe
-
Mi po raz kolejny śniło się, że w parku przed moim domem całkiem fajni faceci XD grali w siatkówkę. Jakoś tak cały czas zdarzało się, że piłka wpadała do mojego mieszkania. Więc wyrzucałam im ją z powrotem... Ale potem jak kolejne piłki wpadały przez okno, postanowiłam im już ich nie oddawać buhehehe. Bo zaczęło mnie to wkurzać... No i się cieszyłam - "o ile mam teraz piłek!", a że lubię grać w siatkówkę... [Dodane po edycji:] Idealny do interpretacji sen. Polecam sprawdzenie głównych motywów w senniku - tramwaj, szyny, wieś, pukanie, pytanie o drogę, świnie. Pozdrawiam. Często sama zaglądam do sennika, i okazuje się, że te sny wcale nie są tak bezsensowne jakby się mogło wydawać. :)
-
introwertyk - niepoprawny altruista
-
tandetna piosenka - repertuar twórczości zespołu Ich Troje
-
Boli mnie paluszek... XD Wczoraj siedziałam sobie na kompie i dawałam czadu na Literakach... XD Aż tu nagle patrzę - paluszek wygląda, jakby trafił go odłamek z miny przeciwpiechotnej (no może trochę przesadzam )... Zastanawia mnie jak ja to zrobiłam. XD W każdym razie zdarza mi się, że odnajduję na swym ciele siniaki i nie mam pojęcia skąd one się tam wzięły.
-
A nie przyszło Ci do głowy, że może mieli wspaniałą osobowość i byli dla nich oparciem?
-
szczwany jak lis - "serce na dłoni"
-
cytryna - landrynki
-
Ja-czyli beznadziejna istota i mój wygląd
Goldielocks odpowiedział(a) na NataliaSelena temat w Depresja i CHAD
Podpisuję się pod tym, każdą z moich kończyn. Wygląd - jest bardzo ważny, a to co się komu podoba to już całkiem inna bajka... Poza tym uważam, że brzydcy ludzie nie istnieją. Ktoś ma np. piękne włosy, kto inny piękny uśmiech itd... itd. Koronna zasada - żeby się podobać, należy o siebie zadbać. Niekoniecznie trzeba mieć twarz Brada, a ciało Davida B. Warto mieć na uwadze słowa - "z pięknej miski się nie najesz, z brzydkiej nie będzie smakowało" - a co jak "stuningujemy" domniemanie brzydką miskę? -
czarno-biały film - stare kino
-
Marlon Brando - "Tramwaj zwany pożądaniem"
-
Robert De Niro - wspaniały aktor
-
Miron Białoszewski Do NN*** nagle wycinasz się z pomieszanych form ulicy wypukłością nóg twarzy zbliżasz się - pół mijam cię - pół jakże mi szkoda tej zawsze jednej strony nie widzianej! odchodzisz - pół ruch innych kroi cię w coraz drobniejsze kawałki nic mi z ciebie nie zostało nagle
-
błyskotliwość - "bystry jak woda w klozecie"
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Goldielocks odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Wiem doksia. :) Jak ruszę teraz z buta, to powinnam być na 22. XD -
asceza - Paris Hilton XD
-
Zagubiony - Może warto by było porozmawiać z Nią o lekach. Wypożyczyć jakiś poradnik, albo nawet udać się na wspólna wizytę do specjalisty. Powiem Ci tak - to prawda, Twoja kobieta zachowuje się egoistycznie. Jednak trzeba też zwrócić uwagę na przyczyny jej zachowania. Obawia się o Ciebie, o to co będzie działo się z Tobą po zażyciu leków. Musisz ją z tym oswoić, pokazać że narkotyki i leki to nigdy nie będzie to samo. Wyargumentować jej pozytywy, jakie będą płynąć z podjęcia leczenia farmakologicznego. :)
-
anhedonia - hedonizm
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Goldielocks odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Lęk mnie męczy od praktycznie samego poranka... Wzięłam lorafen... Nadal nie jest okey, czuję wewnętrzne napięcie, ręce mi się trzęsą... Staram się czymś zająć, ale tu znowu ADHD - np. prasując, myślałam już o praniu, o tym że muszę zrobić porządki... Kiedyś latałabym, po całym domu i pewnie robiłabym kilka rzeczy naraz... Ale wiem, że muszę to skontrolować i skupić się na jednej rzeczy. Czuję się źle, i nie wiem, co z tym począć... Wiem, że nie mogę leżeć w łóżku, bo mam już doświadczenie z "pościelową wegetacją".