-
Postów
4 867 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez halenore
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
halenore odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Dla siebie to warto.Dla innych tylko jeśli są tego warci... -
U mnie będzie dłużej,ale muszę. Stoję na lądzie spalonym,czarnym,okropnym,jak po wybuchu atomówki.Naprzeciw jest ląd zielony.Między lądami przepaść,a nad przepaścią wąska kładka.Boję się przejść z dwóch powodów: po pierwsze kładka jest wąska,a ja słaba i obawiam się upadku w otchłań.Po drugie: choć moja ziemia jest paskudna,znam ją na wylot i nie boję się.Tutaj nic nie muszę i tutaj ja mam władzę.Zielony ląd jest mi nieznany i choć piękny,zwyczajnie mnie przeraża... Taka metafora...
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
halenore odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Słuchajcie pomyłeczka się wkradła.Sorry.Miało być "z powodu lęków".Wybaczcie,ale bardzo źle sypiam i stąd pewnie ta pomyłka.Tak dał mi w kość efectin brany na wieczór.Nie polecam!!! Byłam u nowego lekarza i dostałam lek nasenny Imovane.Obiecałam sobie wczoraj,że wezmę i zasnę po nim rozkosznie.Ale zaraz pomyślałam o skutkach ubocznych,braku kontroli i spanikowałam.Brał ktoś z was nasenne?Jestem wykończona brakiem snu...Ja muszę się wyspać -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
halenore odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Z powodu leków przestawiłam sobie zegar biologiczny,więc do łóżeczka potrafię złożyć się o 5,6 rano.Uważaj.To jest jak nałóg.Ja siedzę po nocach od wielu lat.Kilka razy próbowałam z tym "zerwać" i jak dotąd same porażki.Chociaż przyznam,że generalnie "nocne markowanie" potrafi mnie bardzo inspirować.Tak napisałam swoją magisterkę.Noc,wszyscy śpią,kawa,papierosy.Szło jak po maśle... -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
halenore odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Ja też juz nie mogę tego znieść.Mdłości i strach przed rzyganiem.Jutro muszę iść do nowego psychiatry,bo lekarz,który prowadził mnie od początku,jest na chorobowym.I teraz na nowo prawić o swoich problemach nieznanemu lekarzowi.Pomijam,że muszę jakoś przetrwać noc.Od soboty nie śpię,bo nie można nazwać spaniem leżenia w łóżku w totalnym napięciu albo przysypiać na godzine lub dwie i budzić się zlana potem.Nie mogę ludzie!Co za paskudna,obrzydliwa,podła,okrutna choroba -
O ktoś nie śpi tak,jak ja.To był zdaje się atak paniki.Ataki paniki są z reguły krótkie i intensywne.Często największe dolegliwości nerwicowe "przylatują" do nas wieczorem i w nocy.Mnie zdarzało się przed snem czuć niepokój.Natomiast było tak,że zrywały mnie ze snu gwałtowne i silne ataki paniki,które z reguły ustępowały po max 20 minutach.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
halenore odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Czuję się fatalnie.Ciężka noc przede mną i ciężkie dni.Bliska mi osoba wyjeżdża na 5 dni,a ja w stanie rozsypki.Mam takie lęki,że mózg staje.Tak się boję zostać sama.Jutro idę do psychiatry.Zapytać,co się ze mną dzieje.Bo mimo brania leków,czuję się strasznie.Chyba zaraz na pogotowie pojadę... -
Dziś mimo potwornego lęku i uczucia,że zaraz zejdę z tego świata,opuściłam bezpieczną strefę i pojechałam na jednodniową wycieczkę.Cieszę się z tego małego sukcesu.Musiałam pomóc sobie tableteczką afobamku,ale kiedyś nawet z afobamkiem nie odważyłabym się na taki wyjazd zwłaszcza w stanie,w którym jestem teraz.A teraz po 1,5 tygodnia zażywania efectinu czuję się jak wrak człowieka.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
halenore odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
zrozpaczona20, coś musiało się stać.Zawsze jest jakaś przyczyna.Przypomniała ci się tamta historia? -
5 lat temu wierzyłam,że to wszystko może się dobrze skończyć,że to chwilowy kryzys.Dzisiaj przy kolejnym nawrocie wiem,że będę męczyć się z tym gównem do końca moich dni.27 lat kończę za 3 miesiące.Nawet nie chce mi się o tym myśleć,bo jak zacznę robić bilans,wyjdzie mi wielka KUPA
-
Czy możecie polecić dobrego terapeutę przyjmującego na terenie woj. warmińsko-mazurskiego?
-
paradoksy a jak sobie dajesz radę z chorobą w pracy?
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
halenore odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Jakieś inne leki oprócz nasennych bierzesz?A może trzeba posadzić bliskich na dupsko przed komputerem i pokazać wpisy na forum.Niech przeczytają jak ciężko nam się żyje z tym całym syfem. -
Mój brak samodzielności mnie wkurza...i brak siły psychicznej.Niech to szlag
-
Mnie przydarza się właśnie teraz...
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
halenore odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Źle mi,źle mi,źle mi Chcę,żeby już było lepiej.Chcę poczuć ulgę,bo nie mam juz siły... -
Musisz pomóc sobie sama.Nikt z nas nie ma takiej władzy,żeby pomóc ci w tym problemie.Zapisz się na psychoterapię.Tam poznasz siebie,odnajdziesz źródła swoich zachowań i odkryjesz mechanizmy,które kierują twoim dotychczasowym życiem.I musisz uzbroić się w cierpliwość,bo to trwa,ale determinacja czyni cuda.3maj się.
-
Biorę efectin od kilku dni.Teraz jestem na dawce 37,5 rano i wieczorem.Od wczoraj czuję się strasznie.Po południu wzięło mnie jakieś dziwne osłabiene,zawroty głowy,takie drżenie mięśni jakby zaraz miały stracić swoje napięcie.Poza tym było mi koszmarnie zimno.Dziwne,bo miałam lekko podwyższone ciśnienie i puls 107,więc powinnam rozbierać się z gorąca.Poza tym przy atakach lęku jest mi raczej gorąco i pocę się,a nie drżę z zimna.Czy miał ktoś z was takie objawy na poczatku przyjmowania efectinu?
-
Zostałaś zraniona i stąd takie myśli.Byleby nie złorzeczyć. A w życiu wszystko jest oddane.Prędzej czy później każdy dostanie to,na co zasłużył.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
halenore odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
To jest choroba.Jak każda inna.Niestety ludziom często trudno zrozumieć,że coś takiego istnieje.Ale co tam choroba.Są przecież inne "bardziej przyziemne" problemy i ludzie wokół też nie są w stanie wykazać się choć odrobiną empatii.Jak ktoś jest egoistą i patrzy tylko,jak drugiemu dopier...(że będę obcesowa),to czego po takim typie można się spodziewać.Nie generalizuję,bo są w populacji wyrozumiali,jest też spora grupa reformowalnych i w ich stronę trzeba się kierować.Resztę nalezy sobie odpuścić. Nie walcz ze sobą i wyrzuć z siebie ból.Płacz,krzycz,rzuć poduszką,przelewaj myśli na papier.To bywa skuteczne. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
halenore odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Jestem dziwnie osłabiona.Jakbym zaraz miała mdleć.Nie wiem,co się dzieje.W pewnym momencie zrobiło mi się koszmarnie zmino.Nakryłam się dwoma kocami i troszkę rozgrzałam.A ciśnienie mam takie,że powinno mi być gorąco,a nie zimno.Porażka. -
Czuję się dziwnie.Mam wrażenie,jakbym zaraz miała zjechać,zemdleć.Ale jest to raczej mało prawdopodobne,bo mam podwyższone ciśnienie i wysoki puls.Słabo mi okrutnie.Sprawcą tego mogą być leki do spółki z pogodą.Nie wiem,co się dzieje i zaczynam panikowac.Masakra.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
halenore odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Aha.Już rozumiem w czym rzecz.Wybacz,ale potrząsnełabym twoją rodzinką równo.Studia winny być twoim wyborem,a nie rodziny.Ponadto nie znoszę jak ktoś robi tragedię z rzeczy,o których za kilka lat nikt nie będzie pamiętał.A jakie to ma do ch...a pana Wacława znaczenie czy masz poprawki,warunki czy co tam?!Piąteczki w indeksie nie zapewnią ci wspaniałego życia.Ło matko!To ja byłabym u twojej rodziny spalona jak owca w Krakowie.Wiesz co:ja zaczynałam studia jako wolny słuchacz razem z ludźmi, co to mieli łączone matury i cholera wie co jeszcze.Ja skończyłam studia i mam magazyniera,a niektórzy z tych asów odpadli juz na pierwszym roku.Ocena,egazmin to niekiedy zwyczajnie łut szczęścia i już. Mogę tylko podejrzewać jak ci ciężko.Niestety bliscy potrafią skutecznie zatruć nasze życie...