Skocz do zawartości
Nerwica.com

depresyjny86

Legenda Forum
  • Postów

    7 083
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez depresyjny86

  1. Też jestem sentymentalny bardzo...
  2. tylko powiedz mi jak mam wyjść do ludzi,co mam robić?
  3. No tylko ja nie mam z kim wyjść,brat sie mnie wstydzi,a znajomych nie mam....
  4. Marta,Tomek-BRAWO ZA ODWAGE
  5. Ja też mam problemy przez te nerwy w sferze uczuciowej...
  6. Piotrek...jeżeli czujesz,że potrzebujesz pomocy psychologa to nie czekaj... Przeciez u siebie możesz iść na jedno spotkanie z psychologiem i ocenić czy będzie Tobie pasował,ocenić czy zdobył Twoje zaufanie.
  7. Kurde,ja nigdy w życiu na dyskotece nie byłem...oczywiście z tego powodu,że boje się odrzucenia...poza tym ja nawet nie wiem co miał bym tam robić.
  8. ja też Ja też nie jestem w stanie normalnie rozmawiać z ludżmi którzy coś dla mnie znaczą....po prostu robi się ze mnie kłębek nerwów,nie wiem co powiedzieć,w ogóle z ludzmi rozmawiać na żywo nie umiem
  9. Niestety nie przeszło...ja dzisiaj zrozumialem,że koniecznie musze coś ze sobą zrobić...bo już dłużej tego nie wytrzymam!!!!!Mam caly czas odczucie odrzucenia,inności,czuje się sam...i jestem sam,nikt mnie w realu nie zna tak dobrze ja Wy,ale w realu nie mam przyjaciól.kolegów.znajomych...ludzie sie ze mnie śmieją,obgadują mnie,,cale życie jestem sam! i się z tym wszystkim dusze... Ciągle same przypominają mi sie przykre słowa ludzi których poznałem.... i wiem że ludzie są nastawieni do mnie żle,nawet małe dzieci sie ze mnie śmieją .Ech ten wieczór jest smutny. nie chodzi mi o odebranie sobie życia...bo kiedyś próbowałem ale po nie udanej próbie stwierdziłem,że już nigdy tego nie zrobie...chodzi mi bardziej o zmiane siebie...
  10. Teraz ja sie żle poczułem....ale mam nadzieje,że zaraz mi przejdzie
  11. Tygrysko...przytulam Cie wirtualnie baardzo mocno...Życze Ci żebyś poczuła się lepiej...najlepiej od zaraz... .
  12. Prawdopodobnie w czwartek,jutro mają odzwonić do mnie i potwierdzić,że psycholog mnie przyjmnie.
  13. Mam coś podobnego...bardzo chce pracować,w jakimś stopniu zarabiać na siebie,ale ja sie do cholery boje pracy,ba! boje sie pójśc do urzędu pracy!.Jest mi wstyd przed innymi,ponieważ wszyscy którzy są w mojej sytuacji pracują gdzieś żeby w jakimś stopniu uniezależnić się od rodziców...no a ja k...a nie potrafie pójść i iść do głupiego urzędu.
  14. Znowu mnie wzieło na głupie refleksje.Kiedy to sie skończy...obwiniam siebie za wszystko chociaż wiem,że nie powinienem....rano mi pewnie przejdzie
  15. Ja też w tym tygodniu zaczne psychoterapie i chyba w czwartek również.... ashley-Życze Ci tego aby psychoterapia sprawiła,że wyjdziesz z tego wszystkiego. Wczoraj mój brat znowu był ze swoją dziewczyną.......całą noc przez niego sie denerwowalem bo nie przyjeżdżał do domu,już była pierwsza w nocy a jego jeszcze nie było...zacząłem się martwić o niego,.....zadzwoniłem wtedy do niego a ten nieodpowiedzialny człowiek okłamał mnie że już jedzie gdy tymczasem wogóle się z miejsca nie ruszał....gdy była 2 w nocy spytałem sie gdzie jest a ten pisze mi,że jeszcze jest w Częstochowie...myślałem,że mu łeb urwe i odpisałem mu:masz k...a do domu wrocić!!!. Potem pisałem że jest nie odpowiedzialny i że cala rodzina sie oniego martwi itd....2 30-jeszcze go nie było!!!,więc pisałem mu kilka razy gdzie jesteś....a ten nie odpisywał wogóle i myślałem,że coś mu się stało...a ten sobie przyjeżdża o 3 w nocy a na moje pytanie rano czemu przyjechałeś tak póżno, odpowiedział "bo tak"... Strasznie mnie zdenerwował....mógł przynajmniej zadzwonić,że będzie dłużej leżal z nią w lóżku.... Takiego numera mi wyciął.....ale to nie jest powodem mojego braku sensu....
  16. Mam nadzieje,że to tylko zły dzien.....kiedyś miałem zły dzień który trwał kilka miesięcy,,,,i tak zreszta od 6 lat mam co jakiś czas
  17. Wszystkiego najlepszego Mizer!!!
  18. a ja chyba zaczne ryczeć....znowu nie widze we wszystkim sensu tak jak kiedyś.....
  19. Kurcze...za godzine znowu ide na urodziny.......i znowu będzie tam mój kuzyn który mnie na siłe próbuje wkórzyć... No ale jakoś sobie z nim poradze A to co było wczoraj to bylo takie spotkanie...na które powinienem być zaproszony...
  20. lepsze czasy zaczną sie już wkrótce....jestem tego pewien!
  21. miłość rozumiem jako całkowite oddanie się drugiemu człowiekowi,pragnienie bycia z tym drugim człowiekiem,chęć do rozwiązywania problemów z drugim czlowiekiem,wspieranie go w trudnych chwilach,jest to zlączenie się dwóch dusz w jedną... Milość krzywdzi ludzi bo: 1.Jej utrata sprawia ból 2.Jej brak sprawia jeszcze wiekszy ból 3.Boli sama myśl o tym,że ktoś jest szczęśliwy a ja nie 4.Boli widok osób szczęśliwych na ulicy. 5.Jej brak często jest głoówna przyczyną chorób psychicznych 6.Boli kiedy jedna osoba kocha a druga nie... Teraz na inny temat:Dzisiaj okazało się,że nie byłem zaproszony na impreze urodzinową rodziny jestem uważany za debila!?Może dlatego mnie nie zaproszono bo dziewczyny nie mam....zresztą jak własna rodzina mnie nie chce....to napewno nie będzie mnie chcieć żadna kobieta....
  22. Miłość jest do dupy i tyle...tylko krzywdzi ludzi...są może nie liczne wyjątki ktorym się udało...
  23. Jak Wam mija wieczór?? Bo ja cały czas przy monitorze...
×