Skocz do zawartości
Nerwica.com

depresyjny86

Legenda Forum
  • Postów

    7 083
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez depresyjny86

  1. Fatalnie się dziś czuję...........mam dola egzystencjalnego
  2. Nie mogę,nie mogę już po prostu wytrzymać,mam tego wszystkiego dość:(Dość podłych ludzi,dość ich ignorowania mnie,dość .Co ja takiego robię,że ludzie mnie tak traktują..nie rozumiem......dlaczego ludzie traktują mnie żle...dlaczego nie traktują mnie normalnie tak jak innych?...kurwa toże sie boje ludzi,i to,że boje się z ludżmi gadać nie znaczy,że jestem jakimś wariatem,debilem!.Mam kur.. tego wszystkiego dosyć,siebie też.....Normalny człowiek w tym wieku,w mojej sytuacji wyniósłby się z domu bez żadnych problemów,żyłby normalnie jak normalni ludzie...ale ja oczywiście muszę sie wszystkiego bać
  3. Masz rację muszę tak potraktować swoją przeszłość,tylko nie wiem czy coś będe potrafił wyciągnąć z tej lekcji...wczoraj przez przypadek zobaczyłem osobę,przez którą tutaj jestem,przez którą nabawilem się nerwicy,i tych innych chorób.Zrozumiałem,że to tak naprawdę wszystko zaczęło się od tej osoby,ze zwykłego trochę nieśmialego gościa stałem sie fobikiem społecznym,potem doszła nerwica,jeszcze póżniej depresja.Wczoraj przez chwile czułem się tak,jakby cały koszmar związany z tym człowiekiem i kilkoma innymi ludżmi powrócil Mam nadzieje,że tej osoby z przeszłości nigdy więcej nie spotkam na swojej drodze.Tak bardzo tego człowieka nienawidze a jednocześnie się go boje mimo tego że mineło już kilka lat od ostatniego spotkania z tym człowiekiem...
  4. Czue niewiarygodny lęk....wspomnienia z przeszłości wrociły......
  5. Mam dosycsamego siebie,chciałbym aby ktośmnie skopał,pobił jebnąl mi w łeb,zasługuje na to.Jestem śmieciem.Wszystko wiaze sie u mnie z bardzo silnym lękiem,nienawidze siebie za to że jestem jaki jestem.
  6. Dzień "zajebisty",no po prostu "fantastyczny"...taki jak zwykle..
  7. Cześć Makcia - uda Ci sie pokonać nerwice po raz drugi,już raz Ci sie udalo i teraz tez Ci się uda,tylko tym razem jak sie wyleczysz nerwica już nie wróci! .
  8. A ja czuje sie dzisiaj bardzo zle,w głowie mi sie miesza,nie wiem co czuje,nie wiem co mam myśleć,mam w ogóle tysiac myśli na na minute:/,ręce mi latają,"widzę wszystko w ciemnych barwach",rzygać mi sie chce moim życiem.
  9. A ja miałem wczoraj wieczorem schizy niezłe i miałem różne myśli..ale na szczęscie jest czat i po wejściu na czata te myśli sie uspokoiły.
  10. Problem już nie występuje...tzn występuje ale tylko wtedy jak używam SeaMonkey,dziwne.Ale ważne że na Mozilli chodzi:)
  11. lidia 123, wszystkiego najlepszego:)
  12. U mnie rowniez codziennie ten sam scenariusz:(z mojej winy.
  13. Czat mnie nie lubi:/:D .Dzięki za odpowiedz:)
  14. Air - All i need Lamb - Gabriel Zero 7 - In the waiting line Amos Lee & Norah Jones - Colors Bird York -In The Deep Telepopmusik- Don't Look Back
  15. Również się z tym nie obnoszę,najbliżsi wiedzą tylko o tym o czym chce zeby wiedzieli....a o reszcie po co mają wiedzieć..
  16. Dobrze w takim razie w ramach tego teleturnieju zadam pytanie:czy tylko mi nie działa czat?
  17. Znowu dzień do d.... cholera jasnanie moge ruszycz miejsca:/
  18. depresyjny86

    Muzyka...

    Uwielbiam ten kawałek,jest w nim coś....nie umiem tego określić.....po prostu przy tym utworze odpływam...(chodzi oczywiście o Lamb - Gabriel)
  19. Ja unikam konfrontacji z innymi osobami, i sam jestem unikany przez to,że z nikim nie gadam i głupio wyglądam , w środowisku uchodze za dziwaka Sam też często unikam ludzi których się boje z powodu mojej fobii,najbardziej boje sie osób nieśmiałych,nadmiernie otwartych-mogących bez problemu przy mnie powiedzieć,ze jestem idiotą itp. Myśle,że unikanie ludzi jest normalnym procesem społecznym:)
  20. Ja tak zawsze robię jak siedzę przy biurku...jakoś nie czuje się od tego lepiej:D
  21. Koniecznie idż do psychologa,bo sam się tego nie pozbędziesz,a jeżeli nie weżmiesz się za to teraz to potem może być jeszcze gorzej.
  22. Ehh dzisiaj matka mnie wkurzyła,ta wariatka mnie wykończy bo niszczy mi życie,już mi je zniszczyła przez to,że zawsze musiało być tak jak ona chce. Nienawidzę jej/a jednocześnie w jakimś stopniu kocham ,cały czas zrzędzi i się wymądrza,jest niesprawiedliwa dla wszystkich,wszystkich obgaduje,obraża,.Dzisiaj mnie zaczęła nagle wariatka obrażać,choć nie dałem jej do tego powodu.Oczywiście ona jest zajebista,mądra,najmądrzejsza na świecie a inni są głupi bo nie zgadzają się z jej głupimi wymysłami.Przez nią zawsze byłem taki "stojący z boku",nieśmiały,nigdy na nią nie mogłem liczyć kiedy Jej najbardziej potrzebowałem...Ona ma i miała na mnie zawsze bardzo destrukcyjny wpływ.
×