Skocz do zawartości
Nerwica.com

L.E.

Użytkownik
  • Postów

    3 818
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez L.E.

  1. Rafka dobrze mówi Tak na prawdę to studia każdemu sprawiają mniej lub więcej problemów. My może mamy ich trochę więcej, ale jest to do przebrnięcia.
  2. Lukrecja., ile Ty masz wzrostu? 48 kg to bardzo mało. -- 10 paź 2012, 17:36 -- a_l_e_x, nie
  3. Lukrecja., skąd Ty chcesz te 15 kg zrzucać? -- 10 paź 2012, 17:16 -- Btw. nie chce mi ktoś do końca tygodnia napisać 20 stron rozdziału do monografii?
  4. Idealnie trafiłeś w moje poczucie humoru. Z drugiej jednak strony, jakby mój facet miał do mnie takie podejście, to by poleciał dalej niż widzi Po kijek i z powrotem ? To by mnie chyba nie bawiło. Jakby wrócił z pejczem to co innego
  5. L.E.

    Co teraz robisz?

    Też idę spać. Mózg mi wypływa uchem ze zmęczenia.
  6. Kolejny dzień, w czasie którego nie zrobiłam nic konstruktywnego Fuck
  7. Agasaya, offtopnę sobie, ale jak przeczytałam Twojego posta to tylko jedno mi się nasunęło
  8. Sorrow, to co piszesz i tak się w dużej mierze sprowadza do oceniania na podstawie wyglądu. Chociaż ja w sumie nie mam specjalnie problemów związanych z tematem. Raczej byłam tą niezbyt ładną, ale z fajnym charakterem.
  9. cudak, ja bym była cała chora, jakbym miała chodzić w jakichś worach pokutnych. Podkreślam co mam do podkreślenia i jeśli jakiś facet rzuci na to okiem to mi to nie przeszkadza. Oczywiście o ile nie pójdzie w czynach i słowach dalej.
  10. carlosbueno, nie obrażając Ciebie, trzeba wybrać studia dostosowane i do zainteresowań i do potrzeb rynku pracy. To co mówisz może być prawdą po kierunkach humanistycznych, ale po ścisłych sporo ponad połowa pracuje w zawodzie.
  11. Idealnie trafiłeś w moje poczucie humoru. Z drugiej jednak strony, jakby mój facet miał do mnie takie podejście, to by poleciał dalej niż widzi
  12. Nie przebrnęłam przez całą dyskusję, ale się i tak wypowiem Z mojej perspektywy wygląda to tak, że można (nawet dwa kierunki ). Oczywiście jest to też kwestia charakteru i nasilenia objawów. U mnie było tak, że miałam np. tydzień, że się nie nadawałam do niczego, ale potem były długie okresy całkiem niezłego funkcjonowania, więc spokojnie dawałam radę. W sumie to mnie pchał do przodu (i trochę nadal pcha) ten nerwicowy pęd i przekonanie, że nigdy nie będę dość dobra. Nie mniej jednak wyszło mi to na dobre. Poza tym nie wiem jakim cudem, ale przed większością ludzi z roku udało mi się ukryć moje zaburzenia. Baaa czasem nawet słyszałam od ludzi komentarze, że chcieliby mieć tak wyje*ane jak ja
  13. Bardzo godne polecenia. Zrobione tak, żeby było zrozumiałe i dużo można się nauczyć
  14. dominika92, wszystkiego najlepszego dla Twojej ślicznotki! A oto moja:
  15. marcin1990, mogłoby powodować nerwice, jeśli miałbyś jakąś traumę z tym związaną, w stylu przedwojennych metod typu przywiązywanie lewej ręki do stołu i pisz/jedz/uczesz się prawą albo nie rób w ogóle. Jeśli nie pamiętasz tego oduczania to najprawdopodobniej nic takiego się nie działo. A jeśli pojawiają się u Ciebie jakieś objawy nerwicy, to wcale nie musi być koniecznie przez to. W sumie nie napisałeś, czy coś się takiego dzieje, czy nie.
  16. Ja od dzisiaj już twardo wracam na dietę, bo te fazy, że trzy dni tak, a potem mnie popie*doli i rzuci na chipsy i piwo są bez sensu. A jak ostatecznie wyleczę przeziębienie to wracam na siłownię.
  17. L.E.

    Wkurza mnie:

    A mnie wkurza, że ja się taką megarewelacją pochwaliłam, a nikt się nie cieszy moim szczęściem
  18. JMG, miałam podobnie na początku terapii (chociaż pierwsza sesja była olśnieniem, ale potem było długo, długo nic). Też chciałam zadań domowych, porad co mam sama robić, co ćwiczyć, nad czym pracować. Z czasem zaczęłam nieświadomie przerabiać wszystko sama w sobie. A co do drugiego psychologa... Miesiąc to nie tak długo, jeszcze można spróbować z kimś innym
  19. depresyjny21lat, sam widzisz, że potrzebujesz terapii. Jeśli nic Ci nie sprawia radości, to może chociaż poszukasz w sobie spokoju, np. poprzez medytacje. Wiem, że to nie rozwiązuje wszystkiego, ale mi na przykład pomogły pozbyć się pretensji do siebie (w sumie to miewałam pretensje o wszystko i na wszystko podziałały).
  20. Aranjani, a my za tydzień idziemy na jakąś paradę psów ze schroniska
  21. depresyjny21lat, to nic już Ci nie sprawia prawdziwej przyjemności?
  22. Aranjani, nie mogła się zdecydować i poszła spać A teraz wyje koło mnie i domaga się pieszczot
×