Skocz do zawartości
Nerwica.com

L.E.

Użytkownik
  • Postów

    3 818
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez L.E.

  1. ninja, a pisałaś do nich? Może da się to jeszcze jakoś rozwiązać.
  2. tahela, muszę obejrzeć ninja, chamy i prostaki! Swoją drogą... po co Ci legginsy wyszczuplające?
  3. intel, ja tam nie uwierzę, że marihuana nie szkodzi. Może od razu nie staniesz się nie wiadomo jakim ćpunem, ale to nie jest bez wpływu. Wszyscy moi znajomi, którzy palili przez kilka miesięcy po takiej działalności mieli duże problemy z pamięcią, koncentracją, gorzej im szła nauka i wydawało im się, że bez trawy myśleć nie mogą. Nie jestem jakimś zagorzałym przeciwnikiem, bo wszystko jest dla ludzi i nic co ludzkie nie jest mi obce. Ale NIE - marihuana nie leczy
  4. Zjadłam lody i pół opakowania bitej śmietany. Coraz poważniej zastanawiam się, czy da się umrzeć z przeżarcia
  5. bob51x, zrobisz jak uważasz, ale moim zdaniem powinieneś sobie póki co darować tą trawkę. Bierz leki przez kilka tygodni, zobacz jak się czujesz. A jak będzie Ci się mocno zapalić chciało to wtedy dopiero się zastanów, czy sobie ewentualnie przerwy z lekami nie zrobić. Chociaż i tak nie radzę.
  6. bigfish, nie podpuszczaj kolegi
  7. bob51x, może tak, może nie. Nie sprawdzaj
  8. L.E.

    Życzenia urodzinowe

    girl anachronism sto lat! I jeszcze piosenka z tańcem: http://www.youtube.com/watch?v=MpPdy2EC7nI
  9. Thazek, no ok. Po prostu jestem zazdrosna, że na Ciebie zadziałało, a na mnie nie
  10. Thazek, czytałam dwa razy. Za każdym razem w połowie byłam pewna, że zadziała, a potem pod koniec lipa Ty też chyba nie do końca zrozumiałeś skoro potrzebujesz substytutów
  11. Thazek, oczywiście, że lepiej. Pewnie gdyby nie to, że czasem zapalę to już by mnie w ogóle nie ciągnęło. Tylko niestety mam takie momenty, że na prawdę nie wytrzymuję.
  12. Thazek, czytałam Dobre to było, ale ja jestem za bardzo autodestuktywna, żeby mnie to całkowicie przekonało I tak jak normalny człowiek po przeczytaniu książki powie: "Tak nie będę palić, będę wolny i szczęśliwy", tak ja stwierdziłam: "Nienawidzę siebie, jestem beznadziejna, już zawsze będę palić i będę nieszczęśliwa" No, ale ostatecznie to i tak nie palę. Przynajmniej póki co Rzucam z kryzysami różnej długości, ale już jestem na takim etapie, że nie wyobrażam sobie siebie z powrotem jako nałogowca
  13. Thazek, dzielnie Podobno jeszcze zwykła cola pomaga Jak się człowiek napcha cukrem odechciewa się wszystkiego łącznie z paleniem
  14. Słodkości słodkościami, a ja mykam spalać boczki
  15. Vett, mój jest jeszcze młodziutki Ale i tak zwykle woli miskę
  16. Mataforgana, polecam biedronkowego be powera o smaku cuba libre. Na prawdę smakuje jak rum z colą
  17. Życzę wszystkim wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Depresji
  18. Moja niemrucząca kicia tak się ucieszyła na mój widok, że mruczy jak mały silniczek. I jest zachwycona nową zabawką. Przez chwilę była nią zainteresowana nawet bardziej niż karmą w miseczce
  19. Idę spać, bo padam na mordkę. Dobranoc wszystkim :*
  20. Helvetti, tak Ja jestem w trakcie rzucania i jem jak wróbelek (codziennie tyle ile ważę ) Co gorsza czekolada okazała się lepszym substytutem palenia niż NiQutin Liczę na to, że kondycja mi się jakoś wybitnie poprawi i zacznę się jeszcze więcej ruszać, żeby w szerz nie rosnąć
  21. Kiedyś w poradni akademickiej na Fordonie byli dobrzy psychiatrzy (chociaż psycholożka była tam bez szału). Nie wiem, kto tam teraz urzęduje. http://www.znanylekarz.pl/jakub-wozniak4/psychiatra/bydgoszcz-inowroclaw Tego pana wyjątkowo polecam, ale nie wiem, czy przyjmuje gdzieś na NFZ.
  22. Odezwała się do mnie na fb znajoma, z którą ostatnio miałam same nieprzyjemności i jakby nigdy nic co u mnie, jak studia, co u niej i że buziaczki i że na jakieś piwko się chce umówić... Grrr.... Wkurza mnie coś takiego. Adoratorzy i inni znajomi jej się skończyli?
×