Skocz do zawartości
Nerwica.com

Korba

Legenda Forum
  • Postów

    12 852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Korba

  1. Korba

    wasze marzenie:)

    żeby wena do pisania powróciła a razem z nią wena do życia.............................................
  2. ale nie wiem co powiedzieć zapadam się...
  3. po xanaxie chwila przerwy. teraz powrót stanu warzywno-otępiennego i szczękościsk. jakieś pomysły? w łeb se palnąć czy się znowu pociachać?
  4. mam pustkę w głowie... jak to ująć w słowa...?
  5. Korba

    Na co masz ochotę?

    na zapomnienie i to nie tylko na chwileczkę...
  6. 100 mg 3 tygodnie. wiem, że na cuda jest za wcześnie, ale ja się zmieniam w warzywo, w skórę zdjętą z człowieka. poza tym wcześniej byłam na różnych SSRI, dodatkowo biorę od półtora roku wenlafaksynę (teraz już małą dawkę), więc nie leczę się dopiero od 3 tygodni. cały czas się leczę i jest coraz gorzej.
  7. czy to gówno kiedyś zacznie działać? czy mam czekać aż w stanie totalnie warzywnym nie będę zdolna do najdrobniejszej czynności?
  8. staaaarrreeeee patrz jaki szwagier widzisz jak je? forfiter rządzi, kiedyś mnie to rozśmieszało na maxa :)
  9. od maja mam same złe dni. ten zdecydowanie należy do najgorszych.
  10. Panna_Modliszka, Iza, poproszę o dane. Dobiło mnie to dzisiaj totalnie.
  11. Korba

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=liHaoDXNcmM][/videoyoutube]
  12. jaki podły, podły jest ten świat....
  13. Boże........ Jestem w szoku. Rozmawiałam z nią na spikerii po tym jak ją pobił. Nie przypuszczałam, że dojdzie do takiej tragedii..... Przyłączę się do wspólnej akcji. Darek?
  14. każdy zasługuje na drugą szansę...
  15. denność nad dennościami i zespół warzywno-otępienny w rozkwicie myślę, z czego by się tu ucieszyć, ale nic nie przychodzi mi do głowy. to już standard.
  16. podpisuję się pod powyższym...
  17. dziękuję Wam bardzo :***
  18. jak dotąd nie zmrużyłam oka..... czekam na świt. może spokojniej się poczuję i zasnę. na razie ręce mi się telepią. głowa pęka. pragnę odrobiny ukojenia.
  19. GreenEye, dziękuję, naprawdę wiele to dla mnie znaczy. Pisanie to była moja pasja.
  20. GreenEye, myślałam :) to opowiadanie, które wrzucam tutaj, było tekstem numeru internetowego magazynu "Esensja". mam inne opowiadania, ale tych nie udało mi się przepchnąć. pisałam 3 lata dla śląskiego magazynu "Panorama. miałam stałą rubrykę felietonów. pisałam też dla nich recenzje literackie, filmowe, muzyczne. potem, gdy miałam okazję wyruszyć na Pustynię Kalahari, zebrałam tam materiał o Buszmenach. Zrobiłam reportaż - na własną ręką. Opublikowało go "Zwierciadło". Po tym osiadłam na laurach, straciłam wenę, choroba mnie pochłonęła..., nie potrafię teraz nic konkretnego sklecić. Zmarnowałam swoje szanse
  21. Myślodsiewnia :) Poprawka: kiedyś ładnie pisałam :)
  22. W "Harrym Potterze" profesor Dumbledor miał taki "odsysacz" myśli, które przelewał do takiej magicznej michy.... Też chce taki odsysacz.. Już wrzucam :) :) Bardzo mnie podbudowuje Twoje zainteresowanie :)
  23. Pożegnanie z ciałem Jestem Tobą bardzo zmęczona Nie panujesz nad skrawkami myśli Rozbieganych po zakamarkach pamięci Nie rozpoznajesz W otępieniu wspomnień, marzeń, snów Ani oznak rzeczywistości Układasz je w jeden obraz rzeczy Niezrozumiałych, nierozpoznawalnych, nieistniejących Oglądasz je W zdziwieniu, w rozpaczy, w pogardzie Dla ich błahości, dla ich ulotności, dla ich powtarzalności Nie wiem, czy sama go stworzyłam Czy z uznanego wzorca pożyczyłam Czy w prezencie otrzymałam Od stroskanego, lecz nieświadomego przyjaciela Zostawiam więc wszystko, co nie moje Poranne skłony, makijaż o brzasku, błogosławioną kawę Imitacje gestów, substytuty słów, ślepe spojrzenia, lekkie uściski dłoni Dzień dobry i do widzenia, z cukrem czy bez, dwie kopie proszę Wieczory pełne powstrzymywanych emocji Zapisane strony przechwyconych refleksji Kojące kąpiele i noce bezsenne W nadziei na ożywcze zaburzenie kolejnego dnia Budzę się do nieśmiertelnego snu, którego złudzeń próżno szukałam Mając u boku najbardziej ułomny aspekt człowieka Ciało
  24. noga nawet lepiej, ale... nie mogę spać......
×