Skocz do zawartości
Nerwica.com

Korba

Legenda Forum
  • Postów

    12 852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Korba

  1. paradoksy, Basiu, znam to. Poczucie winy, że masz czas dla siebie. Że się rozczulasz. Moje 4 tygodnie L4 wywołuje we mnie takie poczucie winy, że w moim odczuwaniu powinni mnie wywalić. Choć to absurd. A co do terapii i pracy...., to tak jak Ci mówię Basiu..., powinnaś trochę wrzucić na luz. To za dużo. Popatrz, niby robisz 2 ważne rzeczy jednocześnie, brzmi super, ja Cię podziwiam. Ale teraz zastanów się - czy nie jest tak, że zaniedbujesz obie?
  2. Korba

    Na co masz ochotę?

    na odlot. tylko nie wiem, co wybrać. paralotnię czy balon?
  3. paradoksy, Basiu, co się działo? Jeśli chodzi o moją siostrę.... Nie potrzebuję jej.... nie potrzebuję nikogo. Wszystko cokolwiek dotyczy ludzi wychodzi mi na opak.
  4. dzisiejszy dzień w połowie zmarnowany, w połowie nie. najpierw marazm, otępienie, opuszczenie, ból. bardzo mi pomogła dodatkowa sesja terapeutyczna, którą miałam dzisiaj. chociaż była przykra, bo uświadomiłam sobie brak wsparcia u osoby, od której to wsparcie powinno być bezwarunkowe. zdałam sobie sprawę z tego, że jestem zdana sama na siebie. nikt mnie nie będzie zbierał z łóżka, z podłogi, nikt nie będzie słuchał mojego wycia. parę obcych osób ma jednak do mnie bardzo pozytywny stosunek. są to ze 2 osoby w pracy. nie dostałam go za darmo. ciężko go sobie wypracowałam. od tego zamierzam rozpocząć. wrócić do pracy. przyznać się do problemów tym dwóm osobom (jedna już wie). jednak wszystko zależy ode mnie. nikt za mnie niczego nie zrobi. nikt za mnie niczego nie przeżyje. tak było całe moje życie. muszę wyjść z tego gówna. muszę się nauczyć bronić. moje ostatnie akty autoagresji były pewnym symbolem. nie umiem się komunikować. powtarzam sobie moje ulubione słowa, które wypowiedział Król Theoden do Aragorna podczas bitwy pod Helmowym Jarem "no, my friend... we are alone"
  5. oki, chyba faktycznie pomieszałam. brałam heviran na coś innego, była to tak silna dawka, że osłabiła mój system odpornościowy i złapałam paciorkowca. sorry za wprowadzanie w błąd, ale teraz mi się to poukładało.
  6. ja leczyłam paciorkowca heviranem. i wyleczyłam. a konkretnie lekarz mnie wyleczył.
  7. Korba

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=kXYiU_JCYtU&ob=av2e][/videoyoutube]
  8. to Małgosia rozmawiała z Moniką, dzielę się w temacie tym, co było na sesji. nie przypominam sobie, żebym mówiła, że Ci nie wierzę. mówisz mi to Ty, mówi Małgosia - boli tak samo bardzo mocno. i o tym bólu chciałam napisać. chcesz zostać moją terapeutką?
  9. betty_boo, heviranem. najlepiej jakimś mocnym. na receptę jest. mi pomógł.
  10. Tak źle się czułam, że poprosiłam terapeutkę o dodatkową sesję w tym tygodniu. Byłam dzisiaj. Dowiedziałam się od Małgosi-terapeutki (moja siostra milczy), że Monika dzwoniła do niej. Zapytałam jak wyglądała rozmowa. Małgosia mówi "to głównie Monika mówiła, nie miałam za wiele szans się wtrącić". Moja siostra nawijała terapeutce to, co mnie. Że wszyscy mają problemy i czemu ja robię z tego chorobę. Ona jest kompletnie zszokowana tym co się dzieje i mnie nie rozumie. Małgosia (terapeutka) zaznaczyła, że w tym wszystkim była troska, ale całkowity brak zrozumienia. Powiedziałam więc, że zależy mi chociaż na akceptacji. Małgosia odpowiedziała mi krótko: że nie liczyłaby na to. Zaproponowała Monice konsultacje u psychologa - o tym jak sobie radzić ze mną, dowiedzieć się czegoś o borderlinie, co Monika kompletnie zignorowała. Mówiła tonem nauczycielki i nawijała jak w transie. A ja naiwna myślałam, że ona zadzwoni do mojej terapeutki i zapyta "co się dzieje z moją siostrą?" Heh. Naiwna. Głupia, głupia Kasia. Ze strony siostry milczenie.
  11. Korba

    Filmy i seriale

    Obejrzałam po tym jak Asia poleciła "Don't say a word" z Britanny Murphy i Michaelem Douglasem. Niezły
  12. Korba

    Znaczenie wyglądu.

    Ale przyślij jakieś ciacho w zamian
  13. Korba

    Znaczenie wyglądu.

    Panna_Modliszka, nie, nie, nie oddam, nie oddam - no - może jutro....
  14. Korba

    Znaczenie wyglądu.

    piękny Ian chyba nie przytył
  15. Korba

    Znaczenie wyglądu.

    linka, się mu może schudnąć :)
  16. Byłam z moją Bessi u weta. Cudowna pani weterynasz. Beska została obejrzana, zbadana, zaszczepiona i z niezadowoleniem dała sobie obciąć pazurki. Co do łzawienia i ropienia oczek, to u persików to jest normalnie, obejrzała oczka i powiedziała, że nie ma powodu do niepokoju. Wystarczy przemywać przegotowaną wodą. Podobno Bessi miała być ospała i bez apetytu po szczepionce, ale sądząc po pustej misce i skokach na różne przedmioty jakoś tego nie widzę
  17. Dlaczego, gdy koleżanka (chorująca na CHAD) wyje mi do słuchawki i histeryzuje, to ją surowo strofuję, wręcz jestem oschła, zimna i do bólu logiczna, a potem muszę wziąć 2mg xanaxu? Czy ja jestem bardzo złym, nieczułym, nienormalnym człowiekiem? Dlaczego, dlaczego.... przecież schodzę z xanaxu, bo popadam w uzależnienie, z powodu własnego fatalnego samopoczucia nie wzięłam, a gdy ona zadzwoniła, po 10 minutach łyknęłam 4 tabletki po 0,5 mg? Dlaczego? Co jest ze mną nie tak? Jestem taka nieprzyjemna dla niej, a jednocześnie jej stan tak mocno mnie wyprowadza z równowagi, że cała się trzęsę?
  18. Basiu, ja właśnie ryczę, bo mi się ubzdurało, że chcę do taty.... 34-letnia idiotka.
  19. Nasze rodziny. Według powszechnie panującego wśród nas przekonania to właśnie z ich powodu znalazłyśmy się w tym miejscu. Jednak w naszym codziennym, szpitalnym życiu, rodziny były całkowicie nieobecne. Zastanawiałyśmy się: czy i my byłyśmy tak samo nieobecne w ich codzienności? Czubek trochę przypomina osobę obarczoną obowiązkiem pełnienia roli reprezentacyjnej. Często szalona jest cała rodzina, ale ponieważ cała rodzina nie może iść do szpitala, wyznacza się na wariata jedną osobę, reprezentanta, który zostaje hospitalizowany. Potem, w zależności od tego, jak miewa się reszta rodziny, osoba ta albo jest trzymana na oddziale, albo wyciągana z powrotem do domu. W obu przypadkach rodzina stara się udowodnić coś na temat swego” stanu zdrowia psychicznego. Większość rodzin starała się dowieść jednej, tej samej tezy: my nie jesteśmy stuknięci, to nasz reprezentant jest stuknięty. Susanna Kaysen
  20. paradoksy, Basiuniu kochana, nie rób tego... Pamiętasz, co mi wczoraj mówiłaś - że nie chcesz zaprzepaścić tego czasu spędzonego na oddziale. Pomyśl może o zwolnieniu lekarskim. Na dłuższą metę cykl terapia-praca-terapia-praca może być wycieńczający.
  21. PhilosophyOfLife, jestem już 4 tydzień na L4 - przez ostatnie noce bardzo źle sypiam.
  22. chojrakowa, na pewno się zamartwię w niedziele wieczorem
×