-
Postów
12 852 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Korba
-
Basiu, oczywiście. Tak jak napisałam - nie wiem jak on może kochać "coś" takiego. Stąd się bierze tendencja do niszczenia związku, aby sobie udowodnić, że nie zasługuję na miłość i szczęście. Istna paranoja. Masz podobnie? -- 23 sty 2012, 14:46 -- etien, ja jestem pewna, że kocham jego, a on mnie. nie chcę być z nikim innym. Dało mi to do myślenia, co napisałaś o byciu po drugiej stronie. Masz świętą rację. Ileż można się tłumaczyć z tego samego zarzutu? Ileż można oglądać smutnej miny i słuchać płaczu. Ja bym pomyślała, że druga strona nie jest ze mną szczęśliwa. Tak, mądre słowa. My dużo rozmawiamy. Więc jest, na 100, 200% jest o co dbać! Dziękuję
-
właśnie. muszę ujrzeć i uwierzyć we wsparcie, które on mi daje. choćby ostatnie 2 tygodnie, gdy chorowałam, a on mnie pielęgnował. to taki paradoks. jednocześnie jego miłość mnie wzmacnia, ale mam wrażenie, że moja miłość mnie osłabia. poza tym mam obsesję na punkcie tego, że w parze któreś kocha bardziej. tego kochania bardziej niż on mnie panicznie się boję. za dużo kombinuję, wiem. siedzę w pracy, mam trochę luzu i robię sobie sama, również za pomocą tego wątku, terapię. nie chcę być kolejny dzień apatyczna lub zołzowata. chcę też zadbać o swoje "zewnętrze". fryzjer, manicure, solarium... kiedyś bardzo o siebie dbałam, teraz czuję się stara i nieatrakcyjna. tak sobie rozważam, co zrobić, by polepszyć swoje samopoczucie, przestać się zadręczać, a zacząć cieszyć związkiem i życiem.. dziękuję za wsparcie w temacie!
-
psychiatra może podejrzewać zaburzenie osobowości, ale raczej nie postawi diagnozy. moja psychiatra stwierdziła z góry podejrzenie z.o. (nie powiedziała mi o tym, ale przeczytałam w karcie, jak ją musiałam przedstawić w ZUS-ie). lecz ilekroć jej o to pytałam, czy to borderline czy coś innego, twierdziła, że ta wiedza nie jest mi do niczego potrzebna. mnie to tak męczyło, bo choruję już dobrych klikanaście lat, że ciągle siedziałam w internecie i próbowałam dociec, co mi dolega. jak przyszłam pewnego razu do mojej psychiatry i powiedziałam, że podejrzewam u siebie schizofrenię prostą, wysłała mnie do diagnosty. i tam, po wykonaniu 3 różnych testów oraz wywiadzie, wyszło, że mam borderline. nic to radosnego, ale przynajmniej nie siedzę w necie i nie doszukuję się chorób, których nie mam.
-
Tak, to ma sens. Szczególnie, że jestem apatyczna i nie mam ani trochę motywacji do działania, chęci do życia. Dokładnie, to błędne koło. Jestem po wielu terapiach, nie mam siły na kolejną... Jednakże w moim poprzednim związku działy się ze mną podobne rzeczy i rozpadł się on po 3 latach. Nie sądziłam, że po tym bólu, który nastąpił, jeszcze kiedyś wejdę w ten sam schemat, tyle że dużo szybciej...
-
Witamy na forum
-
Budujące jest to, co Pani napisała. Teraz kształtuje przyszłość. Jednak jak sprawić, by te myśli, zamiast obsesyjne i niszczące, stały się pozytywnie kreatywne? Jak myśleć o sobie lepiej? Jest to paradoksalne, bo gdy byłam sama, to często myślałam o tym, że jestem świetną, ładną i mądrą dziewczyną, za dobrą dla większości mężczyzn (jakby druga skrajność). A teraz brzydzę się spojrzeć w lustro, a moje myśli są trujące - mnie i partnera. Błędne koło. Jak zobojętnieć na drobiazgi, na przeszłość partnera? Dziś jestem w stanie totalnej rezygnacji. Coraz mocniej czuję jak z dnia na dzień popadam w depresję...
-
Jak zwykle żegnamy....
-
Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem
Korba odpowiedział(a) na gosia hd temat w Uzależnienia
jak mi idzie? fatalnie. mój plan odstawiania benzo się posypał i będę się musiała przyznać do tego mojej lekarce. w sobotę np. wzięłam 9mg Alproxu. teraz sięgam po niego z byle powodu, żyję w ciągłym strachu. nie podołałam, jestem słaba, do spisania na straty w tym temacie. -
ja najchętniej bym non stop jechała na benzo........
-
shitowy ten poniedziałek, naprawdę..... slow motion, z opisami bordera tak właśnie jest, że wszystkim pasuje. nie przejmowałabym się tym, ale jeśli Cię to męczy, to wybierz się do psychologa diagnosty na testy.
-
Zaczynam myśleć, że jestem niereformowalna i że zniszczę swój związek. Czepiam się słówek, tonu głosu, niefortunnie wypowiedziane zdanie wpada mi w głowę jak kula z pistoletu i toczy wokół siebie bolącą ranę. Doprowadza to do rozpaczy, wręcz histerii, kłótni z partnerem i wszystko staje się czarne, a ja się zapadam i myślę o skrzywdzeniu, ukaraniu siebie. Może to za szybko się potoczyło? Jesteśmy razem dopiero 2 i pół miesiąca, a już mieszkamy razem... Może ja się nie nadaję do związku... Te wszystkie myśli sprawiają, że bardzo obniża mi się nastrój i bywam smutna. I do tego mam pretensje, że nasz związek wpada w rutynę. Czasem trudno mi uwierzyć, że On może kochać coś takiego jak ja. A przecież wciąż powtarza to i że jestem najważniejsza w Jego życiu. A ja co? Dalej drążę w głowie rzecz, która jest przeszłością, jakby miała wpływ na to, co jest teraz. Miesza mi się w głowie i to mi niszczy uczucie szczęścia, które jest przykryte strachem. Co robić? Jak się zmienić? Jak uwierzyć? Jak się cieszyć? Jak się nie przejmować każdym drobiazgiem? Pomocy -- 23 sty 2012, 09:48 -- Rozmawiamy o tym. O każdym nieporozumieniu. On usiłuje mi tłumaczyć, nieraz całkiem sensownie, co miał na myśli i rozumowo podchodząc do tego, rozumiem, że niepotrzebnie się stresuję. Jednak nawet po zamknięciu tematu, w mojej głowie to wszystko nadal żyje, toczy się, drażni, zabija wszystko, co dobre. Czasem nie sypiam w nocy, tylko rozmyślam i się nakręcam sama. Nie mogę się pozbyć pewnych myśli, podejrzeń, niewiary... Chyba tak, moje poczucie własnej wartości spadło poniżej zera.
-
Moje niszczycielskie myśli i czarne scenariusze....
-
[videoyoutube=9g1CgvXhCo4&feature=fvsr][/videoyoutube] -- 23 sty 2012, 08:50 -- [videoyoutube=YWt4wmZ_EMI][/videoyoutube]
-
siedzę z P. i sobie kminimy
-
Boże..., co się ostatnio dzieje na tym forum....
-
Wyścig szczurów od zerówki - Wasze zdanie na ten temat
Korba odpowiedział(a) na kpi_pl temat w Kroki do wolności
Na prośbę autora temat wraca do "Kroków do wolności". Owocnej dyskusji -
Anielica, kiedy jestem denna, wstrętna, wkurzająca, to o czym innym mam myśleć. wszystko mi się wymyka spod kontroli.
-
nażarłam się alproxu, muli mnie trochę, więc czekam, aż przestanie, żeby iść do sklepu
-
Wyścig szczurów od zerówki - Wasze zdanie na ten temat
Korba odpowiedział(a) na kpi_pl temat w Kroki do wolności
A jak się to ma do "Kroków do wolności"? Przenoszę. -
że jest sobota i mogliśmy z P. nie przespać całej nocy
-
slow motion, przesiedzieliśmy całą noc z chłopakiem. Wyglądam jak zombie, bo poprzedniej nocy spałam aż 2 godziny
-
Witam, a ja w ogóle nie spałam
-
nom... dobrze kombinujesz
-
[videoyoutube=9g1CgvXhCo4&feature=fvsr][/videoyoutube]
-
Otóż to