-
Postów
1 859 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Majster
-
To Ty widocznie nie wiesz jak sie ludzie potrafia zmienic po slubie Dokladnie o tym mowie: po rozwodzie placilby tylko na dzieci, jesli nie jest inwalidka musialaby pojsc do pracy bo on absolutnie nie musi utrzymywac jej, poza tym z zasilku sąd moglby jej wyznaczyc kwote jaką ma pzreznaczac na dzieciaki (nawet bezrobotni musza placic alimenty wiec z jej strony tez bylby udzial). W tej sytuacji wylądowałaby raczej paskudnie, ciekawe czy jest tego swiadoma?
-
Jestes na dobrej drodze do deprechy. Musisz wybrac - albo zona i depresja (a w konsekwencji Twoja przegrana), albo rozwod i widzenie z dziecmi raz w tygodniu. Znam te klimaty i wiem jak niewiele znaczy szczera i otwarta rozmowa dla kogos o paskudnym charakterze. Jestes w podobnej sytuacji w jakiej ja bylem 5 lat temu, wiec wiem co mowie. To ze dziecmi zajmie sie jakas babcia a zona pojdzie do pracy niczego nie zmieni, a wrecz przeciwnie - bedzie jeszcze gorzej. Szantaz dziecmi jest typowy dla matek w trakcie rozwodu wiec musisz sie nastawic na niezle jazdy (tez to pzrerabialem). Poza tym mozesz jeszcze sprobowac blefu - zgodz sie na rozwod, napisz pozew, pokaz jej i obserwuj reakcje. Jesli zaakceptuje - zaklej koperte i idz na poczte, bo co Ci zostaje? Posklejane garnki zupy nie gotują, a meczenie sie w chorym zwiazku oznacza rowniez narazanie dzieciakow na cyrk w domu - skad wiesz ze tego chcą? To jedno, a drugie - w jakim stanie wracasz od kolegow? Wstawiony? Bo jesli tak, to zdaje sie ze argumenty zony moga byc sluszne. Przemysl to sobie wszystko i odezwij tu sie czasem. Pozdr i powodzenia
-
Depresja -ile trwa wychodzenie z depresji?
Majster odpowiedział(a) na montechristo temat w Depresja i CHAD
No to sie nie zgadzaj A masz cos lepszego? Ja bralem kilka lat paroxy i nawrot wystapil w trakcie brania tabletek, pelne objawy, rozwalka na maksa. Po miesiacu juz bylem w szpitalu z ktorego wyszedlem po kilku miesiacach. Leki (juz inne) bralem jeszcze prawie rok o ile dobrze pamietam i dopiero wtedy dostalem zgode psychiatry na obnizanie dawki, co trwalo kolo miesiaca do calkowitego odstawienia. Po odstawieniu mialem jeszcze jedna wizyte w czasie ktorej wywiad nie wykazal objawow. Bylo to prawie 5 lat temu i od tamtej pory nie mam objawow deprechy. owszem, czasem dola lapie, ale nie zalamuje sie Terapia jest konieczna - u mnie trwala kilka miesiecy w czasie pobytu w szpitalu. Ogolnie moja "przygoda" z deprecha trwala jakies 3-4 lata. -
Mnie tez poprawila, ale mnie to nie razi. Natomiast rażą mnie czasem glupie i nieprzemyslane teksty innych, ale nie walcze z wiatrakami - wystarczy mi swiadomosc ze to tylko wiatraki
-
Anatomie to ja znam, ale myslalem, ze poznam jakas nowa technike
-
Ja bym wcale nie byl taki pewien czy chodzilo o tort
-
A czytalas chociaz troszke o antykoncepcji? Wiesz jaka jest skutecznosc poszczegolnych metod? Jak to rozumiec?
-
Podbudowales, nie ma co... kinia656, ciąza to nie choroba, na depresje sie od tego nie zapada. A jak Ci ciąza hormony dopompuje to i nastroj sie poprawi
-
Psychiatra Ci powie co warto zbadac a co nie i postawi diagnoze. Oszczedzisz sobie byc moze dzieki temu wszelkich wkrętów hipochondrycznych.
-
Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2
Majster odpowiedział(a) na LDR temat w Nerwica lękowa
Nie Gringo, ale z traumatycznego tonu wypowiedzi domyslalem sie ze "powazne kroki" zostaly juz dawno podjete, i ze jest w stanie czekac najwyzej do jutra a nie do "lata" ... Tym mnie rozlozyl -
Zastanawiająca wypowiedz. Nie wiem czego w niej wiecej - choroby? braku zaufania do lekarzy? leków? porazki? Czlowieku, nie mozesz pisac takich rzeczy ludziom w glebokiej depresji. Szpital nie jest wiezieniem, nie jest miejscem odosobnienia, internowania, to nie oboz, ale tez nie azyl. Nie strasz szpitalem tylko dlatego ze sam masz jakies inne wspomnienia, nie przykladaj przyszlosci kogos innego do siebie samego, to nie fair, moze wlasnie kogos krzywdzisz? Uwazam, ze tu szpital jest konieczny, zwlaszcza wlasnie dlatego ze jest male dziecko i mysli samobojcze. Kto na tym ucierpi jesli choroba ją wykonczy? Pomyslales o tym? Ja bylem kilka miesiecy w Gdansku na Srebrzysku i uwazam, ze gdyby nie pobyt w szpitalu to pewnie pierwszego listopada wachalbym od spodu kwiaty (a moze nawet tego nie), szpital byl dla mnie wybawieniem, cudownym ocaleniem, miejscem, w ktorym odzyskalem wiare w swoja walke i naladowalem akumulatory. A zawsze bylem szczery z lekarzami, psychologami i nigdy niczego nie ukrywalem. Mimo konkretnych planow samobojczych nie trzymano mnie pod kluczem, po kilku tygodniach moglem wyjezdzac na weekendy na przepustki i odwiedzalem swojego 3letniego synka (teraz ma , wychodzilem z grupa pacjentow na spacery do parku, nad morze, wcale nie bylo zadnego ograniczania. Rober - ja nie wiem jaką Ty miales diagnoze, ale moze Twoje ograniczenia nie wynikaly wcale z deprechy?
-
Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2
Majster odpowiedział(a) na LDR temat w Nerwica lękowa
No teraz to mnie rozlozylo :DD Mysle ze nie tylko mnie .. -
Twarda kupa - kupa "dwutygodniowka" skrzywione skojarzenia - mysli kosmate
-
Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny
Majster odpowiedział(a) na peace-b temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Chyba jest na chomiku -
Tak po mojemu to chyba kazdy ogolny bedzie OK. Prawdopodobie to demencja, alzheimer, sprawy zdecydowanie nieuleczalne, mozna jedynie opozniac i hamowac rozwoj choroby. Poczytaj sobie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Piracetam http://pl.wikipedia.org/wiki/Receptor_NMDA http://en.wikipedia.org/wiki/Memantine To tez moze byc alzheimer, ludzie w podeszlym wieku choruja na to czesto, ale diagnoze wystawi rodzinny. Ile lat ma babcia?
-
Mimo problemow staralbym sie jednak dostac do psychiatry w celu chocby potwierdzenia diagnozy i terapii. Szkoda ze z psychologiem sie nie da, to tez byloby celowe. Co moge doradzic to chyba tylko zeby sobie w tej sytuacji nie robic zadnych wkretow hipochondrycznych, no i ten sen - jak spisz? Jesli kiepsko to pogadaj z lekarzem o lerivonie, bardzo skutecznie koryguje zaburzenia snu, a jak wiadomo czlowiek niewyspany to i smutny. Powodzenia
-
Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny
Majster odpowiedział(a) na peace-b temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Robisz samcom nadzieje? -
To byla droga na latwizne Tak to i ja potrafilem ale postepowalem tez ambitniej: zapuszczalem sobie na video nudnawy film
-
No to nieźle!! ciekawe jeszcze czy z dobrymi wynikami Zawsze z dobrym! O ile pominąć, ze nigdy nie pamietalem rano jaki byl wynik, jakie byly to liczby i jak ten wynik osiagnalem Chodzilo przeciez o zasniecie
-
Boisz sie szpitala? Dlaczego? Ja znam tylko jeden argument przeciw: wycięcie 2-3 miesiecy z "zyciorysu", i to tylko wtedy gdy ten "zyciorys" jest wypelniony jakąs aktywnoscia. Jesli nie chcesz odpowiadac na forum - zapraszam do debaty na pw.
-
Moj sposob byl schematyczny: 60mg lerivon o 21.00 i spanie od 22-23.00 do 4-5.00 nad rankiem, gdy nie moglem zasnac probowalem jakos odwrocic glupie mysli: bedziecie sie smiali, ale to skutkowalo - mnozylem w pamieci liczby 3cyfrowe. Dodam tylko ze zadnego Aspergera nie mam. Potem, jak juz zaczalem zwyczajnie spac po 6h/dobe zmniejszyli mi dawke do 30 a potem do 10mg na dobe i udalo sie. A potem zszedlem do 0
-
No wlasnie - a jednak sie kreci ...
-
A mowil Ci ktos wczesniej ze bedzie z gorki?
-
czuje sie zastraszany przez administratora i ponizany
Majster odpowiedział(a) na łowca iluzji temat w Kosz
Ja tam nie wnikam w tresc debaty, bo jest oczywista. Nie neguje tez wolnosci wypowiedzi, bo jak wiadomo, wszedzie mozna swoje wyrzucic o ile forma odpowiada otoczeniu. Ale fakt ze podejmujecie dyskusje z osoba stojaca na przegranej pozycji, ktora swoje argumenty widzi jedynie w odbijaniu pileczki i w zacietej plycie, swiadczy o tym, ze to takie prawie kopanie lezacego. Dajcie mu pokoj, swoje wypławi i moze sobie pojdzie, ale jak bedzie mial rozmowców to nadal bedzie trul od rzeczy...