Skocz do zawartości
Nerwica.com

agaska

Użytkownik
  • Postów

    682
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez agaska

  1. Ja dzis tak sobie... Pozno wstalam, odczuwam lek, musze jechac na miasto... Pojade samochodem, jedyny plus. Nie mam apetytu, chyba kolejny kilogram w dol poszedl.
  2. Ja mam to teraz i chyba wole otepienie niz leki i ataki paniki...
  3. To byl moj pierwszy lek, dobrze wspominam. Oprocz mlekotoku (powod odstawienny) zadnych innych skutkow ubocznych, a zaczynalam od polowy tabletki. Uwazam, ze pamomerck jest swietny i chyba do niego wroce.
  4. A czemu mialabys miec goraczke? Isj dobrze mowi, juz bys miala skutki uboczne, jak nie masz to dobrze lek tolerujesz i po prostu sama sie nakrecasz. Nie nakrecaj sie, nie mysl o tym, staraj sie zajac czyms mysli. Jest dobrze, bedzie jeszcze lepiej. Moze powinnas miec jeszcze jakis typowy lek przeciwlekowy? Ja mam Spamilan jako drugi... Niezly jest, dobrze wycisza.
  5. Skad ja to znaaaam... Jechalam autokarem 36h Tez prom. I Eurotunel oczywiscie. Ale lepszy autokar niz ten straszny samolot! Moj stan tez nie byl zbyt fajny. Lacznie nie spalam ponad 72h... Przewracalam sie o wlasne nogi.
  6. Tez mam benzo doraznie - zomiren (jeszcze nie bralam). A tak setaloft (choc jeszcze nie bralam boje sie, wracam do paro) i spamilan.
  7. isj, jauc... Ja bym miala niezlego pietra po takiej akcji za pierwszym podejsciem Podziwiam.
  8. Na ulotce przykladwo citalu tak pisze. Ja osobiscie nie chcialbym czegos takiego przejsc... A ty to dostales po jakims tam czasie stosowania czy od pierwszej dawki?
  9. isj - nie strasz ludzi, bo leki poodstawiaja. To sa sporadyczne przypadki. A na ulotce pisze wyraznie, ze zazwyczaj zespol ten trafia sie ludziom w podeszlym wieku.
  10. Zespol serotoninowy Ci nie grozi, musisz sie sama do tego przekonac :) To lapie albo staruszkow albo ludzi, ktorzy przesadzaja z dawkami leku. Dobowa max dawka paromercku to 40mg, ty nie bierzesz nawet 10mg jeszcze. Dojdziesz do 20mg i sie zatrzymasz, wiec nie martw sie na zapas. Wiesz co? Zrob sobie goraca kapiel z pianka... Ciepla herbatke z cytryn, miodem i cynamonem... I zobaczysz, ze bedzie Ci lepiej :)
  11. Venus, a skad Ci sie on wzial? Bierzesz tak znikoma dawke, ze sie nie masz czego obwiac... Masz jakies zajecie? Sprobuj sie czyms zajaac i nie myslec o chorobie, to pomaga. Film sobie nawet dobry obejrzyj, komedie jakas. Ja to dzis jestem w miare optymistycznie nastawiona od swiata. Ogarnelam mieszkanie na blysk, pomalowalam balkon, obiad ugotowalam, ciasto upieklam...
  12. Psycholog i psychoterapia Cie nie omina, a tymczasem... Zacznij sie czyms interesowac. Jakis jezyk obcy, manga/anime, motory, samochody, komputery... Zapisz sie do kolka zainteresowan, zdobadz znajomych, zacznij chodzic na spacery, kup psa albo kota do towarzystwa. Otworz sie na swiat i ludzi po prostu, to nic trudnego, wierz mi. Czy to zwolnienie z wf to z jakiejs powaznej przyczyny? Jesli nie, to cwicz normalnie. Albo zapisz sie na cos relaksacyjnego: yoga, tai chi... (te dwie pozycje mog nawet ludzie powaznie chorzy uprawiac). Albo od razu na cos na czym odreagujesz i wyzyjesz sie: judo, aikido, karate, kung fu, pilka nozna, koszykowka czy co Cie tam by zainteresowalo. I zacznij warzywka wcinac, to samo zdrowie. Moze po polsku Ci nie smakuja, poprobuj kuchni swiata: indyjska, japonska, chinska, kriszny...
  13. Dopiero wstalam, czuje sie calkiem niezle, ale jak to sie mowi... Nie chwal dnia przed zachodem. Marta wiem, ze paromerck jest swietny i mozna go brac dluuugo. Ja na citalu mialam co wieoczor czestoskurcze, nie moge go brac. Uwazam za szajs, nie lek. No.... Kawa i pora sie brac do roboty
  14. A mi sie uspokoilo. I nawet glowa az tak nie boli jak bolala. Venus bedzie dobrzeeeee, usmiechnij sie!
  15. Taaa, jezdze prawie codziennie komunikacja miejska i i tak mnie przeraza Czapa na leb, okularki przeciwsloneczne, torba na kolana i zaslanianie dloni zacisnietych w piesci I tylko siedze i powtarzam sobie w myslach: to nic takiego, zaraz wysiade, niedlugo moj przystanek. Ostatnio lampy liczylam
  16. Gorat, ja mam psa, ktorego wyprowadzam 5x dziennie, wiec mi to raczej nie grozi, co nie zmienia faktu, ze pietram jak nie wiem przed pojechaniem na miasto. Tu w okolicach domu to moge sobie chodzic z pieskiem, ale jak mam wsiasc w busa i jechac gdzies dalej to cala sie trzese.
  17. isj, no dziurawca to tam tyle co kot naplakal, a ja wzielam tylko raz (1 tabletke) - rano - na migrene. Od jutra chcialabym zaczac brac paromerck.
  18. Mam to samo, ale wychodze. Tyle tylko, ze z panika.
  19. To moze pograj: http://www.zigiz.com/games/game.php?sd=bb1015abe2798542643478f5836f0ab2&popup=&subject=&lang=pl&gamestart=mahjongcombi&flash=true&user=3561&pi=408,&zigiz=true Odstresujesz sie nieco, zajmiesz ukladanka :) Musisz zbijac klocki wygladajace tak samo. Im wiecej zbijesz cyferek, bambusow, kropek, kierunkow, smokow i kwiatkow pod rzad tym wieksze kombo i wieksza nagroda Moj rekord to 1710 pktow No, pora sie wziac za obiad. [Dodane po edycji:] A tak w ogole to mam takie pytanie... Czy jak dzis wzielam soie raz nervomix, to moge jutro normalnie wziac Paromerck?
  20. Ogladam oglupiacza, sprzatam, zajmuje sie psiskiem, robie pranie, tlumacze dalej teksty. Venus nie nakrecaj sie, to nie przez lek tylko przez to, ze sie nakrecasz. Poloz sie, zwin w klebek jak musisz, sprobuj usnac. Wlacz jakas uspokajajaca, mila dla ucha muzyczke. Najlepiej instrumentalna. Kadzidelko moze zapal? O egzotycznym zapachu... Albo konwaliowym, liliowim... Sandalowym? Herbatke z cytryna, cynamonem i miodem wypij.
  21. Bedzie ok, Venus Ja wzielam nervomix i tez mi lekko lepiej. Trzymajmy sie wszyscyyyy!
  22. Tak, ja sie najbezpieczniej czuje we wlasnym domu. A tak na maksa dobrze to w lozku Takze podziwiam, ze pojechales 220km od Wawy i wrociles SAM. Dla mnie glupie wyjscie na miasto czy do lekarza w samotnosci jest powaznym problemem konczacym sie zazwyczaj okropnym zmeczeniem przez kolejny tydzien + atakiem paniki na noc.
  23. Jesli masz dobra spiro to daj sobie spokoj :) Nam sie wydaje, ze nie mozemy zaczerpnac odpowiedniej ilosci powietrza. W rzeczywistosci oddychamy normalnie. Ja mam czasem wrazenie, ze zapomnialam oddychac kocimietka: moj brat mial astme, przy tym zawsze sa dusznosci ze swistami. Flegma niekoniecznie. I czesto choruje sie na pluca/oskrzela. On przykladowo byl chory na 1 pluco, wyladowal w szpitalu, wyleczyli go, wypuscili a za 12h zachorowal na drugie pluco i znow szpital.
  24. No to zgodnym ferem zawyjmy sobie: buuuuuuuuuuuuuuuu....
  25. Tylko ja zaczne od jutra, bo dzis juzza pozno (a ja dopiero sniadanie zjadlam, paro trzeba brac w trakcie posilku). Dzis ratuje sie Nervomixem.
×