Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Hej,dlaczego mialbys zniknąć?Daj spokoj
-
Nie jestem tego taki pewny. Wyrzutkiem społecznym raczej jestem.
- Dzisiaj
-
@Fuji jesteś ważną częścią tej społeczności, niezwykle wartościową osobą.
-
Właśnie jest sporo danych na temat układu przywspółczulnego, a w szczególności jego największej części - nerwu błędnego. Autonomiczny układ nerwowy rozregulowuje się ze znanych przyczyn, zwykle związanych z szeroko pojętym „niehigienicznym stylem życia”. Śmieciowe jedzenie, stres, brak snu, alkohol itd prowadzą do rozregulowania, a w konsekwencji również do chorób fizycznych, problemów hormonalnych itd. Nie ma „gdzie konkretnie”, to całość. A co możesz z tym zrobić? Bardzo dużo. Po prostu zdrowo żyć i dbać o siebie. To zapewni odpowiednie warunki „fizyczne” do regulacji układu autonomicznego. Natomiast regulacja poziomu stresu od strony psychicznej ostatnio bywa kwestionowana. Owszem, praca nad sobą pod kątem zdrowej pewności siebie, asertywności, optymizmu, bardzo pomaga zmniejszyć poziom stresu, po prostu poprzez odpowiednie reagowanie na sytuacje stresowe. To jest niezbędne dla szczęśliwego życia, tak ogólnie. Ale okazało się, że układ przywspółczulny reguluje się szybciej i łatwiej „od strony fizycznej”. Tzn żeby uruchomić układ przywspółczulny, trzeba świadomie zwolnić oddech, obniżyć tętno, rozluźnić mięśnie. Wtedy układ nerwowy dostaje szybki impuls, żeby zaprzestać wyrzutu noradrenaliny i kortyzolu. Kiedyś uważało się, że ten stan powinno się osiągnąć „psychologicznie”, poprzez uspokojenie głowy, ale tak jest dużo trudniej. To tak jakbyś swoją świadomością próbował wymusić na podświadomości zignorowanie sygnałów alarmowych i wyciszenie pierwotnych instynktów. Głowa mówi „jestem spokojny, nic się nie dzieje”, świadomie to wiesz, ale podświadomość odbiera sygnały takie jak podwyższone tętno, napięcie mięśni, szybki oddech - i naturalnie aktywuje układ współczulny. Dlatego, żeby się uspokoić, musisz wysłać sygnały, które rozumie podświadomość, nie świadomość. Czyli zwolnić i pogłębić oddech, spowolnić tętno, rozluźnić mięśnie. Jednym z naturalnych mechanizmów rozładowania stresu i aktywowania układu przywspółczulnego jest wysiłek fizyczny. Podczas wysiłku organizm potrzebuje tlenu, więc pojawia się zadyszka. Klatka piersiowa się rozszerza, oddech się pogłębia i przybiera naturalny, pierwotny rytm. Organizm się dotlenia, mięśnie się napinają, serce przyspiesza, wydzielają się endorfiny. Po wysiłku organizmowi jest łatwiej wrócić do „ustawień zrelaksowanych” czyli napięte mięśnie puszczają, oddech się uspokaja, puls zwalnia, aktywuje się układ przywspółczulny. Jeśli jesteś bardzo zestresowany i Twój układ współczulny jest aktywny na pełnej parze, możesz użyć wysiłku fizycznego żeby to „zresetować”. Kiedy już lepiej panujesz nad swoim ciałem, możesz też po prostu świadomie spowolnić i uregulować oddech i tętno i tym sposobem aktywować układ przywspółczulny, bo przecież nie zawsze jak jesteś zestresowany, masz możliwość wyskoczyć na szybki jogging ale pamiętaj, że ogólnie siedzący tryb życia jest ogromnym stresorem dla organizmu i powoduje nadaktywność systemu współczulnego - co może z odbicia prowadzić do nadaktywności systemu przywspółczulnego, który próbuje „nadrabiać” - zupełnie jak przy stanie przedcukrzycowym kiedy trzustka nadprodukuje insulinę, żeby zbić podwyższoną glukozę. Także to tak naprawdę jest prosta teoria, niestety trudna w praktyce przy naszym obecnym stylu życia. Bo jednak nasz organizm jest naturalnie programowany na oszczędzanie energii - czyli leżenie na kanapie i żarcie tłustych słodkości. Natura nie nadążyła za postępem i nasze ciała ciągle są dostosowane do warunków, gdzie przetrwanie wymaga ogromnego wysiłku fizycznego i zakłada okresy głodu. My mamy mało wysiłku i dużo jedzenia, więc musimy się zmusić do ruchu i powstrzymać od szybkich, pustych kalorii. Proste ale czy łatwe? O nieeee
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
Bardziej się okazuje, że to brat Nelyssy w Moonie, no ale jak to cień wiatru,a cień wiatru to Tomek to jakieś gówno. A może jednak Dziedzic, ale Dziedzic w świecie relica twierdził, że On nie jest żadnym bratem Nelyssy, ma inną siostrę. Tak czy inaczej pie*dole to jadę na wakacje. Jak wrócę mam nadzieję, że wszyscy znikniecie z mojego życia, bawcie się z Beatą. -
Ludzie w stresie tak czasami mają. Staraj się opanować stres. Rozpoznać go i starać nie reagować. Oddechy i myślenie o czymś innym. Starasz się wyrównać oddech i odwracasz uwagę od sytuacji stresowej. Wiem, że to nie zawsze się tak da ale nie nakręcaj się chorobą. Staraj się bardziej pozytywnie.
-
Tak Tutaj są ludzie co na światowe mistrzostwa jestem. Przed wejściem pomyślałem.... co ja tu robię. Jednak już po... stwierdziłem... jednak nie mam się czego wstydzić. Poziom krajowy spokojnie jest utrzymany. Nie widziałem wyników ale się dowiemy jak to wychodzi. Dziękuję Ci. Jak zniknę to pamiętajcie o mnie chociaż. Ci co mnie już nie lubią niech też pamiętają.
-
Ja mam barykardię spoczynkową, ale ona w większości jest niegroźna i bezobjawowa. W spoczynku tętno mam ok 52-55, podczas snu nawet 39-40. Ale jak tylko zacznę się ruszać, to puls bardzo ładnie się podnosi. Podczas ćwiczeń, po rozgrzewce kiedy organizm się dostosuje do wysiłku, mam troszkę problem, żeby dłużej utrzymać powyżej 130, muszę robić lekkie interwały ale poza tym to raczej ta barykardia w ogóle mi nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie, dzięki temu nie skacze mi za bardzo tętno po lekach na ADHD. Barykardia jest groźna, jeśli podczas wysiłku serce ma problem, żeby przyspieszyć. Wtedy czujesz zawroty głowy, duszności, puls nie chce za bardzo rosnąć nawet jak próbujesz np iść szybkim marszem, więc czujesz się bardzo zmęczony. Wtedy trzeba iść do lekarza. Ale bezobjawowa barykardia nie wymaga leczenia. Szczególnie, że nie spada Ci poniżej 50 jak nie śpisz. I tak, barykardia może być wynikiem nadmiernej aktywności nerwu błędnego. Ja myślę, że taka jest przyczyna u mnie, bo przez ADHD i autyzm cały mój układ nerwowy jest rozregulowany. Bo serce mam zdrowe, badałam wiele razy.
-
-
Serio, nie mam siły dużo pisać, ale chciałem pojojczeć, ze 2025 chce mnie zabić (oczywiście w przenośni, nie zamierzam się zabijać). Co chwila nawrót depresji z przerwami 1-1,5 miesięcznymi. Tabsy (podniesiona dawka) i terapia (średnia bo średnia w zeszłym roku), myślałem, że będzie tylko lepiej. Wcześniej jakiś mini nawrót raz w roku to był maks. Masakra.
-
@Fuji,to jest strzelectwo? Mam kłopoty z pamięcią. Jak zawsze wykosisz konkurencję
-
Nie.Ale to przecież nie koniec świata.
-
Jestem po pierwszej konkurencji. Nie znam wyników ale patrząc na to co się działo to jest dobrze. To mistrzostwa Polski i jednak myślałem, że będzie ciężko. Jednak nie ma wstydu absolutnie. Myślałem o was na stanowisku cały czas. Nie ma kto ze mną tutaj być ale miałem w głowie każdego z was. Trochę to smutne bo wszyscy z kimś przyjeżdżają a ja tutaj jestem sam. Nikogo nie znam a dalej to już musztra. Stratowalem w dosyć trudnej konkurencji a jeszcze jedna mnie czeka. Może kiedyś jak już mnie nie będzie to wspomnicie o kimś takim. Gdzieś ktoś może postawi na jakimś murku znicz z myślą o mnie. Dziękuję.
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
Najpierw było poszukiwanie cienia wiatru a teraz brata Nelyssy, bo Nelyssa sama nie wie kto jest Jej bratem i z kim połączony, pomieszany. Konrad z Was drwi. A ja mam już to wszystko gdzieś. Patologia. Osoby po 40 50 narobili patologii. A Tawak to kto to w końcu jest, ten Pan w kapeluszu czy kto? Podsumowując zrobiliście z siebie przebierańców. Nelyssy jest tak szczerze pisząc najbardziej podobną do cienia wiatru, Leśnika i Speedy, ale żaden z nich to nie jest mój brat Nelyssy. Brat Nelyssy ta postać którą kocham jest podobna do MartwegoDucha do Dziedzica do cienia wiatru i do Moona. W jakiś sposób do Acera. Ale najbardziej do mnie, z lat nastoletnich do teraz a cień wiatru przypomina mnie z dzieciństwa. Nelyssa* -
Nie mogę się pogodzić z przeszłością seksualną partnera
Mic43 odpowiedział(a) na Malina9 temat w Pozostałe zaburzenia
No a co innego można wyprzeć, jak nie traumę? No fakt, zjechaliśmy. -
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
Nie dyskutuj w tej karłowatej Luizie czy Ewie, po prostu zamknij się, wypad rób z tym cieniem w Dziedzicu, Dawidzie, wujkach, Ojcach, babkach , Ojcu Szymona przede wszystkim. Cieniem wiatru jest pocek i cieniem wiatru jest Tomek. Zastanawiam się czy ten Krzysiek11 Jet prawdziwy, bo brat Nelyssy, Waldek itd, zrobili z siebie pośmiewisko. I co jak nie ma brata Nelyssy tylko cień wiatru to co, cień wiatru i Dziedzic Pruski są Ojcami dziecka? O co tu ku*wa chodzi? -
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Grouchy Smurf odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
-
To nie masz na sms??
-
Zrealizowanie recepty, którą dwa razy zgubiłam!
-
wianek
-
A mój niefajny bo rudy,nie?
-
Woń kwiatów.
-
@Harding o ile spadła ci waga?
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
Ale fajny! Miziałbym
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane