Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Pisała do kogoś że chciała założyć konto ale nie mogła bo używa vpn.
  3. ja mam dowód, że konto brum.brum i zastepcze konto - należą do tej samej osoby - jedno IP się zgadza - z takimi sprawami warto do administratora mogę połączyć te konta
  4. To jest ciekawe, bo to nie wełna ani pianka taka jak się pod ciśnieniem pryska i zastyga. To takie mega twarde piankowe coś, nawet nie takie piankopodobne żółte co się tak mikrokruszy pyli i dostałam pylicy od tego niedawno. Ale pewnie kolejny rodzaj pianek Piankopodobnych
  5. Ja wyrywam tylko kafeteryjnych świrów od adminów był klaudek. klaudia nie wstydź sie, zawsze możesz sie zalogować sprawdzić czy nie wypadłaś z formy A może już wcześniej tez je miałam teraz nie wiadomo.
  6. Maat

    Dzisiaj czuje się...

    Kocham koty. Antek wczoraj nosił w pyszczku moją czapkę,nie wiem,o co mu chodziło.
  7. Wiem że to był żart, moja odpowiedź też nim była.
  8. O meblach kuchennych i narożnikach.
  9. Oj Ela, Ela, jednak trochę autystyczna jesteś
  10. Toć to jeszcze nie molestowanie. xd Patrz jaka lampucera.
  11. Idziesz do konfesjonału. Odmawiasz regułkę. Pytasz - kogo mam słuchać? Dostajesz odpowiedź rodziców. Rodzicie każą mówić psychiatrze, że biorę leki! Złamałem teraz przykazanie: Czcij ojca i matkę swoją. I jeszcze: Emm, nie to. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu. Dwaj księża, jeden... Złamałem sobie teraz: Tajemnice spowiedzi, ale tego można się wyspowiadać, nie chciałem celowo mieć złych uczynków. Jeden się pytał, czy jestem chory psychicznie, to powiedziałem, że TAK, on na to, że powininienem brać leki. Do drugiego mówię: Zaniedbanie leczenia. On pyta jakiej choroby? Mówię schizofrenia paranoidalna. To on, że powinienem brać leki. Ja mówię, że szkodzą i nie chce. On, że znajdą odpowiedni leki i przemyśl to. Jak był ksiądz po kolędzie w grudniu to nic nie narzekałem na rodziców, złożone to zagadnienie. Bo modlitwa Ojcze nasz, mówi jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. Nie wyspowiadałem się z jednego z grzechów głównych, gniewu. I nie powiedziałem na zakończenie za wszystkie grzechy serdecznie żałuję. Gniewu nie żałuję do niektórych osób, bo ktoś nie chce ze mną rozmawiać, ja jeszcze prawie skoczyłem z mostu i podawałem numer telefonu do tej osoby ludziom z ulicy, bo to się lata ciągnie, a ja cierpię. Ogólnie miałem utrzymujące się dyskinezy przez jakiś okres, teraz mam szumy uszne i to ostre? tak, że stresują, nie mogę odpocząć w domu, posiedzieć w ciszy, nie mogę wychodzić z domu, nie pracuję, nic nie mogę robić, boję się decydować sam. Ciągły lęk czuję tylko. Nie mogę odreagowywać w żaden sposób, mam słuchać napiętej atmosfery, kłótni, jestem ignorowany w każdym aspekcie. Moje zdanie się nie liczy. Robię wszystko ugodowo, a żyję w ciągłym stresie. Jakbym jedną rzecz zrobił po swojemu, już by mi było lżej, a tak to tortury. Co robić? Kogo posłuchać? Rozwiązań nie widzę.
  12. Kurde, siusiaka mam, włosy na klacie też to chyba ja żem chłop Chociaż już sam zgłupiałem Who I am Okej spróbuje jeszcze z tymi hasłami pokombinować. A nóż widelec …
  13. Twierdzisz, że dostałam jotpega z rysunkowym bolcem.
  14. Wniosek jest więc jeden. Trzeba wrócić do tematu kolejnych zlotów (ale nie na dyskotece)
  15. Już wszyscy je mamy, nie nadążasz. ;pp
  16. Kto był molestowany i przez kogo?
  17. A co ty tam wlasciwie chcesz tak spoilerowac:p
  18. Ja po ułożeniu tez chyba oddam w prezencie... siostrze. A co do układania to chyba jest kwestia wprawienia sie. Ja ułożyłam w końcu ramkę, tak po kilku godzinach układania znalazłam wreszcie puzzl którego szukałam, a ktos inny w tym czasie ułożyłby pewnie całe puzzle. Na razie się nie poddaje.
  19. W realu masz swoja bańkę a nawet jesli nie, to większość ludzi nie chce konfrontacji, wiec jakis drażliwy temat można szybko zamieść pod dywan. Forum służy do wymiany poglądów i oczekuje sie argumentowania swoich poglądów i konfrontacji (wg mnie). Chociaz niektorzy traktują to czasem jak czat lub miejsce do szukania znajomych choćby tylko netowych. I wtedy zamienia sie to w słodkie popierdywanie:)
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×