Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
do dotyczylo sytuacji sprzed 30 lat bo jeden user pisal ze nie mial i ze nie ma w tym nic dziwnego a ja ze rodzice jednak byli bezmyslni i to sie musi odbic na psychice. podobno i dzisiaj ludzie nie maja lazienki ale ja pisalem tylko o dzieciach to ze ktos jest biedny i nie ma lazienki powiedzmy ze jesty normalne nienormalne w skrajnej biedzie jest mnozenie sie jak króliki podawalem tam przykald jaki widzialem w tivi gdzie baba pracowala w sortowni smieci jej chlop menel zbieral zlom mieszkali w szopie i se zrobili bejbika. to jest patologia. pozniej w telewizji program z cyklu "jak zyc". najpierw wpasc w alkoholizm narobic dzieci a pozniej jak zyc w tym kraju.
-
kiedys napisalem ze jak ktos nie mial lazienki a sie rozmnazal to patologia i klocilem sie na kafe z jednym userem ze to nie jest normalne robienie dzieci jak sie nie ma lazienki, najpierw by wypadalo zrobic lazienke.
-
Aha, pooglądać tak, choć u nas przez wojny to trochę mało tego jest i ciężko o takie wąskie malownicze uliczki jak we Włoszech na przykład.
-
Co dziś zrobiliśmy dla swojego zdrowia
czarna rzodkiew odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
Nie wiem czy dam radę, ze wszystkim mam relację love & hate. Najbardziej motywują mnie problemy zdrowotne, ostatnio coraz mocniej łupie mnie w kręgosłupie - mam już zmiany zwyrodnieniowe, osteofity, pogłębioną kifozę i skoliozę piersiową. Jeśli nie zacznę się ruszać, to w końcu nie wstanę z łóżka, gdzie to leżenie, niezależnie od pozycji, i tak potrafi mnie już boleć. Następnym motywatorem są dla mnie wspomnienia i wyobrażenia. To, jak kiedyś potrafiłam po zajęciach na studiach możliwie szybko ogarnąć swój pokój, naukę i resztę rzeczy na następny dzień, jeszcze wyjść z psem, byle się wyrobić na swoje wieczorne bieganie i umycie się (miałam zakaz wychodzenia z domu później niż godzina, w której kładli się spać moi rodzice, było to dla mnie jak najbardziej zrozumiałe, musieli wcześnie rano wstawać do pracy, a moje bieganie po nocy i krzątanie się potem w łazience tylko by im przysporzyło zmartwień i problemów z zaśnięciem, więc wszystko musiało być na tip-top i to mnie trzymało w ryzach). Schudłam wtedy całkiem dużo, wyglądałam najszczuplej w całym swoim dotychczasowym życiu, czułam się wspaniale, przeglądałam się w lustrze i nie dowierzałam, że dzięki wytrwałości w sporcie potrafiłam tak zmienić swoją sylwetkę (i głowę!). Bardzo mi brakuje tej pewności siebie, w ogóle tego uczucia sprawczości, że panuję nad wszystkim, nad swoim ciałem, nad swoją relacją z jedzeniem. Oczywiście, że nie zawsze chciało mi się wtedy biegać, ale to już stało się moją rutyną, MUSIAŁAM to zrobić, moja mama w tym okresie też zaczęła biegać, więc często potrafiła rzucić wspierającym słowem, dopingowałyśmy siebie nawzajem Zawsze też patrzyłam z podziwem na sportowców, bo opanowali swoje ciało, a nie ciało opanowało ich, znają swoje możliwości, granice, przy czym emanują niezwykłą siłą. Biegając, czuję tę siłę, jak się wzmacniam, czuję każdy mięsień, czuję swoje ciało, pracuję z nim, a ono ze mną, wymieniamy się informacjami, co boli, co nie, co trzeba poprawić, jesteśmy drużyną, to miłe uczucie. Dochodzi również sama estetyka, mam teraz zaniedbane ciało, tu boczki, tam boczki, brzuszek, no nie podoba mi się, nie jest źle, ale dobrze też nie jest, chcę wyglądać zdrowo, a nie na taką, która podjada i siedzi całe dnie przy kompie. Na koniec muzyka. Bez niej nie pobiegnę. Kiedy muzyka przestała dawać mi radość, równocześnie przestałam biegać, próbowałam z podcastami, ale to już nie było to samo. Teraz po trochu coś tam na nowo odczuwam ze słuchania muzyki, co mnie bardzo cieszy i oczywiście motywuje do biegania, bo chciałabym posłuchać tego kawałka raz jeszcze i jeszcze, i jeszcze, a gdzie najlepiej, jak nie pod wieczór teraz na 5 kilometrowej trasie? Z podkreśleniem teraz, bo uwielbiam jesień, a już w szczególności chłodne, jesienne wieczory. Czasem też zwyczajnie pojawia się taki dzień, dzień, w którym po prostu jest potrzeba wybiegania się niczym pies spuszczony ze smyczy. -
to zabawne a co do afery wyzej t o stawiam piataka ze malowany walnal dwa piwka i zdal niedokladna relacje a wy sie sprzeczacie o jakies posty przez kilka stron no to powinno byc w konstytucji zapisane ze dziecko ma miec swoja prywatnosc i swoj pokoj jak rodzice maja 2 pokoje to za kazde dziecko powyzej 2 kara
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
niezadowolencja odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Ja lubię oglądać kamienice w których zachowały się oryginalne detale architektoniczne, zdobienia, stolarka itp. bo maja w sobie coś magicznego taki niepowtarzalny klimat którego brakuje współczesnemu budownictwu, ale mieszkać w takiej kamienicy bym nie chciała. -
miałam, może wrócę a Ty?
-
parę lat, bo rzadko używam a Tobie?
-
palcem na klawiaturze telefonu a Ty?
-
Gorzej, bo więcej myśli i więcej lęków, chęć pozostania w domu. Wszystko to przez obniżenie pregi o pół tabsa. Nie da się żyć bez niej, serio... Teraz 5 dni do roboty na drugą zmianę i pewnie 5 razy będę mógł tutaj napisać te same narzekania co dzisiaj. btw czy gdzieś tutaj można zagadać o polecajkę psychologa/psychiatry online? Chcę znaleźć kogoś kto interesuje się pacjentem, a nie na odpierdziel prowadzi terapię lub przepisuje automatycznie lekarstwa. Pytam tutaj, bo też nie wiem gdzie indziej miałbym to zrobić. Może ktoś coś odpisze xd
-
Nie no, tak podejrzewam. U nas w Białym jest w ogóle mało kamienic i tap pomyślałam, że nie znam nikogo kto by mieszkała i nigdy nie byłam w żadnej. Białystok przed wojna był prawie cały drewniany i spłonął.
-
Mam 2 łazienki w tym 1 świeżo wyremontowaną i pokój dla każdego dziecka, ale nie mam tatusia dla każdego dziecka i nie jestem rozwieszona więc jednak patus
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Żaba Monika odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Moja babcia mieszkala w starym domu 100-letnim, tez bez lazienki. Dom nalezal do niej wiec sama musiala ja zainstalowac jesli chciala miec i nawet nie wiem czy by to zrobila gdyby nie wujek, ktory jest hydraulikiem i jej zrobil ubikacje i lazienke. Jak ktos ma mala emeryture i mieszka w starym domu to raczej trudno przeprowadzic taki remont. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
niezadowolencja odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Mnie też temat kamienic jest niespecjalnie bliski, temat braku łazienek i toalet w mieszkaniach znam z reportaży czytałam o jednej z najpiękniejszych łódzkich kamienic chyba pod gutenbergiem której mieszkańcy nie mają w mieszkaniach nawet toalet. -
Ano A tak w temacie koleżanka przywiozła mi z Japonii maseczki w płachcie, fajne ale to takie inne maseczki co można używać codziennie.
-
Dojadłam suchą jak wiór dietetyczną bagietkę i mam nadzieję, że wraca mi normalne trawienie. Len to jest jednak mocarz.
-
Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
-
Autor
- Dzisiaj
-
Piłkę nożną w TV Miałeś/aś lub dalej masz pracę, którą lubisz?
-
Nie mam męża... Na ile zwykle wystarcza Ci długopis?
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Moja babcia też nie miała łazienki a wynikało to z grubsza z powojennego dokwaterunku. Właścicielka domu miała swoją część na parterze i tam też powstała dla niej łazienka. Lokatorzy z góry musieli się zadowolić sławojką. Przez długi czas dziadek też musiał wnosić wodę we wiadrach pompowaną ze studni. Dopiero gdy weszły jakieś nowe przepisy właścicielka domu była zobowiązana doprowadzić im rurę z wodą. -
Nie Czym robisz notatki?
-
Mam, dlatego jestem chory psychicznie Masz do kogoś urazę?
-
Nie, poza modlitwą Masz w sobie empatię?
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane