Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. No cześć. Czasem mogę wpaść, ale ogólnie stąd też odchodzę, bo nienawidzę silniku forum invision, jak mnie cytują ludzie i mnie bombardują powiadomienia Nie mogę się skupić wtedy na graniu, i zamiast grać to odpisuję i na dłuższą metę tak nie dam rady Kawkę mogę zrobić *poranna kawa dla wszystkich*. Poznałem fajnych kolegów w gierce z Holandii, moja przyjaciółka holenderka ma na imię Chelsea xD. Fajne imię :D Claudia mi pisze, że mam bardzo dobre staty, jak na świeżaka, który dopiero zrobił konto nowe haha xD Do tego poznałem też Agnieszkę, która mieszka niedaleko Beskidów XD. Musiałem odejść z klanu, na którym siedzą polacy, bo mnie denerwują. Ogólnie polacy i ludzie mnie denerwują, jak mi mówią jak mam grać w grę albo co robić ze swoim życiem ;/. Za to moi przyjaciele z Holandii, ludzie z mojego klanu Ironmen'ów i Claudia z Czelsi są super, i poprawiają mi humor ;). Fajnie że się wyrwałem w końcu z toksycznego towarzystwa na srafeteria i poznałem normalnych ludzi w gierce :-). Którzy mi nie piszą, że marnuję życie i że mam iść do pracy i się leczyć. Elo xD. Wpadnę może za jakiś czas. Pa. Nie mogę się doczekać jak Czelsi się znowu zaloguję i się pośmiejemy xD.
  3. O, to miło słyszeć, że jest tu więcej fanów tych klasyków zapoczątkowanych przez pomysł Stevena Spielberga z niesamowitym klimatem i epicką muzyką!
  4. Dzisiaj
  5. No tez zimowa aura to fakt, Człowiek jest jakiś ogólnie wypalony. To wypadkowa różnych czynników, które się nałożyły. To tak jakby "trzy albo nawet cztery sroczki zlały się w jeden obraz, ale wszystkie naraz się skichały":-).
  6. Tak. Dokładnie. Zamartwianie się "dla idei" ku ucieszę starców (rodzice, dziadkowie, znajomi, etc.). Co po tym zostało - utrata zdrowia i widmo żebraczej emerytury. Ja jak jechałem do pracy w grudniu 2023 to samo odśnieżanie auta zajęło godzinę, a droga była tak zasyfiona śniegiem, że kierowcy nie wiedzieli gdzie się znajdują i gdzie jadą - ci oczywiście tylko co musieli. Reszta patrzyła na nich z podziwem, gdy się obudziła o 10 rano na dobrym kacu weekendowym. Właśnie pracuję na 12-tki.
  7. Czy dawka 150 brana od 4 tygodni powinna już działać? Brałem już coaxil, fluo, esci, paro i teraz wenla i nic. Cierpię na zaburzenia lękowe z agarofobią, fobię społeczną. Czy po prostu te leki na mnie nie działają? Może sertra coś by dała? Jedynie coś działa pregabalina w dawce 150x3. Nie wiem czy jest sens czekać dłużej skoro nic nic czuję oprócz lekkich uboków.
  8. Ale i tak jakoś się wyróżniam. .Coś mam swojego odrębnego niż inni. Dlatego wzbudzam zainteresowanie . Jakoś tak mam od dziecka Ciągle coś zmieniam przemieniam dodaję, odejmuje ,dobieram dopasowuje i jest za każdym razem inaczej . Bardzo się wizażem interesowałam bardzo. Sylwetki kształty twarzy np jak oprawki zmieniają kształt twarzy . Przecinki mają być ale mi się nie chciało wolno pisać .
  9. Ubieram się klasycznie zawsze to co w trendach obecnych
  10. QUEEN24

    Kto dzisiaj ma urodziny?

    Dzięki wszystkim trochę wczoraj zabalowałam i nie odpisywałam. Fajnie że piszecie Dobrze że ta grupa jest. A inni pojawiają się i znikają.
  11. Tak dobrze jeżdżę, w mieście też, na rondach ogarniam ,trudne to na rondach ale nieźle .
  12. Ten red flag to było jakby odmowa no coś takiego jakby odmowa inne zdanie. Jakby nie można było tego mieć i tak się zachowywać
  13. Wczoraj
  14. Teraz gdy już schodzę to 1x10 ale wcześniej 3x10. Zwykle takie małe dawki już dobrze robią na arytmie a i w nerwicy też pomagają betablokery
  15. Pracowałem kiedyś na zmiany 12 godzinne na produkcji i dojeżdżałem po 35km samochodem. Teraz myślę, że to było głupie, bo czasami po takim maratonie ledwo ogarniałem co się dzieje. A co dopiero jechać jeszcze ~godzinę drogi samochodem np. w nocy. Ale różne epizody się przechodzi w życiu. Wszystko też czegoś uczy
  16. podobno jakby dzis nagrywali harryego pottera to by nie pokonali voldemorta bo by nie mogli odnalezc wszystkich jego zaimkow
  17. mi by to nie przeszkadzalo bo i tak nie mam znajomych i nie lubie wychodzic do ludzi
  18. Mnie płacenia owszem zapraszam to płace ale nie ciągle. Nie jestem Glapińskim vel Jaszczomp, aby forse sobie drukować kiedy mam na to ochotę są jakieś granicę. Druga sprawa to brak obustronnych zainteresowań ja zdaję sobie sprawę, że partner/partnerka nie musi wiedzieć za ile został sprzedany Fiat 125 p ze Zmienników, czy powiedzmy interesować się baletem mongolskim ale no jakaś wiedzę ogólna, temat do wymiany spostrzeżeń, wymiany poglądów to warunek sine qua non, aby to poszło dalej i mnie nie męczyło. Wiem, że to są bardzo, bardzo duże wymagania i tak już obniżam poprzeczkę. Ponadto brak zaufania jak ja chce się spowiadać to sam przed sobą, a nie po co? na co? dlaczego? w sprawach tak błahych jak kupno kapusty do kaszanki z ziemniakami, czy wyborze filmu wieczorem lub gdzie i z kim wychodzę. Taka kontrola i pozbawianie mnie przestrzeni osobistej to nie, nie ograniczanie spotkań ze znajomymi itp.
  19. Tez mnie ciekawi red flag dalili, ja nigdy nie bylem w zwiazku ale napisalem hipotetycznie
  20. A to dzisiaj urodziny masz? To Wszystkiego Najlepszego dużo zdrowia, bo to najważniejsze, moc prezentów, więcej kasy niż w Forcie Nnox, spełnienia wszelkich marzeń tak, aby każdy dzień był tym niezapomnianym, a każdy następny tylko lepszy
  21. Jaki był ten red flag po którym masz zdziwko? Ja wyczulony jestem na zbyt dużą zazdrość i próby odcinania mnie od innych znajomych. To od razu zapala mi lampkę ostrzegawczą, bo spotykałem się kiedyś z osobą próbującą za bardzo mnie kontrolować
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×