Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Spoko, no tam dużo zaburzonych to ciężko nie rozmawiać. Ale i tak niech przeprasza raczej tamta a nie ty jak Ty to ofiara dezinformacji przecież:d
-
Odradzam większość suplementów - do śmietnika.
Śmojda odpowiedział(a) na Śmojda temat w Medycyna niekonwencjonalna
Na mnie w ogóle melisa nie działa, nawet melisowa nalewka lecznicza. Można kupić jeszcze melisept i tam jest właśnie olejek melisowy, który ma właśnie odpowiadać za działanie uspokajajace, tego jeszcze nie próbowałem. Ja nie mam dużej nerwicy i innych rzeczy, ale mnie wyraźnie wycisza magnez i to w formie taurynianu, ale trzeba go sumiennie brać. -
Odradzam większość suplementów - do śmietnika.
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Śmojda temat w Medycyna niekonwencjonalna
Ale czuję smak melisy, jak piję rumianek to czuję smak rumianku. Jak piję zieloną, to czuję zieloną, a jak piję kawę to piję kawę. Ciekawe, co oni tam robią., -
Odradzam większość suplementów - do śmietnika.
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Śmojda temat w Medycyna niekonwencjonalna
@Śmojda Czyli moja meliska z trzech torebek jest tylko 000000,1 % melisy jakąs sobie upoluję i wysuszę. Kurde, czyli moja melisa działa, ale tylko poprzez moją wyobraźnię. W zasadzie dodaję do niej trochę soku malinowego i smakuje cud. MOja rada: nie bierz suplementów i zajmij się leczeniem. -
Odradzam większość suplementów - do śmietnika.
Śmojda odpowiedział(a) na Śmojda temat w Medycyna niekonwencjonalna
Podobno część badań na witaminy i minerały jest mało miarodajna, więc jak potwierdzić czy faktycznie ma się niedobór? Niby badanie B3 jest totalnie bezwartościowe a badanie kosztuje około 300zł. Są jeszcze badania metabolitów witamin, ale te są jeszcze droższe. Ja akurat brałem lek z witaminą B1 i za kilka dni przez przypadek ją zbadałem z powodu nieuwagi. Wyszła znacznie powyżej normy. Właśnie po witaminie B1, miałem te nieprzyjemne stany pobudzenia, wręcz nerwicy, które mijały po kilku dniach od odstawienia. Akurat objawem nadmiaru B1 może być pobudzenie oraz objawy jak przy nerwicy. Ten lek lekarze lubią przepisać przy zaburzeniach nerwów. -
Odradzam większość suplementów - do śmietnika.
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Śmojda temat w Medycyna niekonwencjonalna
Polecam Wam dzisiaj sobie zrobić mocne kakao Wsyp trz łyżki kakao, zalej gorącą wodą lub mlekiem, zrób jak chcesz. Jest fajne. A tak poważnie... suple to nie leki. Ale jak się nażresz 50 suplementów, to możesz się spalić. -
DID/OSDD - czyli zaburzenia dysocjacyjne
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na nieprzenikniona temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Jakąś chwilę temu rozmawiałam o tym dość długo z rodzicami o tym, co czuję i co chcę zrobić. Przede wszsytkim chcę iść do innego lekarza, pewnie prywatnie, niezwiązanego z środowiskiem szpitalnym. Po długim moim tłumaczeniu jak czuję się, gdy jestem u mojej lekarki, chyba zrozumieli, że jest to problem, bo nie czuję się w ogóle wysłuchiwana i jestem zbywana, by tylko zapisać leki. Jest chłodna i czuję dyskomfort, więc jakoś mało mówię o sobie i tematy czasem schodzą na jakieś pierdoły. Raz inny lekarz proponował, żebym znalazła faceta i będzie świetnie. Będę happy i bajka, jeeej! Albo powiedział, żebym wyobraziła sobie jak się mają ludzie bez ręki. Super rada. Świetne zrozumienie mojego chaosu - delikatnie sumując. Także... szukam lekarza i się wybiorę, a do swojej też pójdę choćby po to, by jeszcze raz sprawdzić jak odpowie na moje pytanie na temat DD i badań. Jeśli mnie wkurwi, to chyba odejdę. Trzymałam się jej tylko dlatego, że jest ordynatorką i miałam tam "łatwiej", bo mnie zna i czasem rzucałam hajsem, by wejść bez rejestracji. Dla mnie to miejsce szpitala, lekarze i całe towarzystwo mające pomagać, jest w dużej mierze słabo wykształcone, albo wypalone, alno nie kształci się, bo wiedza przecież ciągle się poszerza, a oni jakby stoją w miejscu i wielu ludziom mówili wprost w szpitalu, że już się nie da im pomóc. Fajna perspektywa. Dzisiaj jestem wściekła, chyba dlatego, że czuję, że nie jestem dostatecznie zbadana... -
Odradzam większość suplementów - do śmietnika.
Noire Panthere odpowiedział(a) na Śmojda temat w Medycyna niekonwencjonalna
Trochę za duże uogólnienie, bo będą osoby które będą musiały suplementować niektóre rzeczy. Owszem, zdrowa osoba, poza okresową suplementacją wit. D, większości suplementów nie potrzebuje, bo większość jest w stanie dostarczyć z pożywienia i jako kraj ogólnie mamy problem z tym, że wiele osób bierze je jedynie dla fabuły, bo reklama itd. i placebo. A jeśli ma np. jakieś zaburzenia wchłaniania to nawet zeżarcie tony suplementów nie sprawi że poziomy się wyrównają, bo najczęściej jest to wyrównanie chwilowe i problem nawraca, bo zamiast zająć się przyczyną bawi się w pudrowanie problemu (osoby które bezskutecznie walczą np. z niską ferrytyną pewnie dobrze wiedzą o czym mówię). Kolejny problem z suplementami, nawet tymi kupowanymi w aptece jest taki, że one nie podlegają ŻADNEJ kontroli - jakoś o lekach o chwile słychać że jakieś wadliwe partie, a o suplementach? Tylko wtedy jak ktoś zainwestuje prywatnie w badanie składu i nagłośni sprawę, że coś się nie zgadza (nawet jest taka znana firma która takich wpadek miała kilkanaście jak nie kilkadziesiąt, a jednak nadal mają się całkiem dobrze). Suplement jest badany tylko w momencie wprowadzenia do obrotu aptecznego, a dalej producent może sobie tam wpakować mąkę i wciskać kit że oferuje Wam super suplement. Nie wierzycie? Poproście kiedyś w aptece o chociażby 2 opakowania magnezu, jedno uznane za lek, drugie będące suplementem - dlaczego stoją w 2 zupełnie oddalonych od siebie miejscach mimo, że substancja ta sama? Mimo, że w biedronce wit. C bez problemu stoi koło ibuprofenu bo apteka nie może wprowadzać pacjenta w błąd stawiając suplement koło leku, bo większość wybierze po prostu tańszy preparat lub ten który zobaczyli w reklamie. W końcu reklama dzwignią handlu a dobry marketing działa cuda a placebo już dawno zostało uznane za najskuteczniejszy lek I nie, nie mówię tu że wszystkie suplementy są złe, bo są też całkiem dobre i skuteczne, ale żeby jakikolwiek suplement zadziałał musi być dobrany na podstawie wyników badań i rzeczywistych potrzeb danego organizmu, a nie bo jest akurat popularny i na czasie -
DID/OSDD - czyli zaburzenia dysocjacyjne
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na nieprzenikniona temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
@Silas_maze dziękuję za tyle informacji. Masz dużą wiedzę. Dzięki. Co do tego, co piszesz, to tak, mam takie same odczucia. Nie uwzględniono wcale tego z jakich powodów byłam powiedzmy kłótliwa. Byli tam przeróżni pacjenci, którzy nie byli do końca przyjemni, a ja na to reagowałam złością. Moja derealizacja/depersonalizacja wgl nie byłą brana pod uwagę. U psychologa byłam dwa razy i były to pytania jak sobie radzę w szpitalu i jaki mam nastrój, trochę o moje życie itd. Mam wrażenie, że ta osoba nie miała pojęcia na temat DD. Moja lekarka do której chodzę nie pyta o to i gdy prosiłam o jakieś badania np. o zaburzenia osobowośći, to słyszałąm nieeee, Ty tego nie masz i nie polceam Ci żadnej terapii, bo to nie dla Ciebie. I tak słyszałam od dwóch lekarzy, którzy pracują w tym szpitalu i u których byłam już na wolności. Życie w szpitalu nie jest łatwe. Też wtedy miałam odstawiane leki benzo, więc moje samopoczucie było trudne, powiedzmy. Pielęgniarki były niemiłe i miałam z kilkoma konflikt, gdy nie pozwalały mi leżeć w dzień. NIe lubiły mnie, bo nie godziłam się na pewne ich zachowania. Mówiłam wprost i mówiłam lekarzom jak się zachowuje personel, gdy jest często bardzo nieprzyjemny w stosunku do pacjentów. Przyznaję, że podnosiłam głos, gdy śmiali się z mojej koleżanki, gdy znowu zapinali ją w pasy, jakby ich to radowało. Well... ten szpital oceniany jest chyba na jakieś 2/2 w necie i jest sporo negatywnych opinii. To co jest napisane to raporty personelu. Rozmowy z lekarzami trwały może z 2 minuty kikla razy w tygodniu. Moje zalecenia? Amulatoryjne leczenie. Nigdy nie proponowali mi jakiejś terapii. Psychologowi proponowałam żeby zapisałą mnie na dzienny i niby zapisała, ale jakoś potem lekarz o tym nie wspomniał, więc chyba "Zapomnieli". Domagałam się tam testów i miałam mieć zrobione, ale jak to bywało wcześniej chyba zabrakło im..hm.. czasu? Teraz wszystko zależy od mojego działania i pewnie rzucę hajsem, ale poważnie muszę wiedzieć z czym się mierzę, bo tak długoletnia DD nie jest dla mnie miła. Nikt się o to nie pyta. Może już kwlaifikują to jako urojenia. Może mało wiedzą o tym. Nie wiem. Czytałam przed chwilą, że są możliwości znalezienia psychologa klinicznego i prywatnie i w ich przychodni przy szpitalu (z kilkutygodniowym czekaniem) i ewentualnie udanie się do Rzeszowa, gdzie będzie większy wybór lepszych specjsalistów z tego co czytam. Czy testy wykonywane powiedzmy online za zapłatą (jest drożej) są warte uwagi? Czy lepiej zrobić o stacjonarnie? Pewnie lepiej na żywo. Niektórzy lekarze/psychologowie mówią, ale po co CI ta wiedza, co jest totalnie absurdalne z ich strony. Nie mają pojęcia z czym się zmagam, choć ich okiem mogę wyglądać na osobę w remisji. Ale nie jest mi w smak kolejne lata przeżywać jako ktoś, kto czuje się duchem i żyje w krainie grzybów. -
Otworek.
-
Odradzam większość suplementów - do śmietnika.
Śmojda odpowiedział(a) na Śmojda temat w Medycyna niekonwencjonalna
Czyli uważasz, że suple, to są jak zwykły cukier i nie mają skutków ubocznych. Wiesz, że nawet taki ostropest przy części leków nie jest bezpieczny i może znosić działanie leków lub wręcz rozsadzić wątrobę? -
MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Moklar)
Jarosław odpowiedział(a) na mała_ja temat w Leki przeciwdepresyjne
Lek ma tą zaletę, że nie posiada praktycznie żadnych skutków ubocznych w porównaniu do SSRI i SNRI. Ja biorę od miesiąca i muszę przyznać, że na obecną chwilę - efekt jest żaden. Spowodowane jest to najprawdopodobniej niskimi dawkami. Zacząłem od 75 mg - kolejne 2 tygodnie to już 150 mg. Będę chciał zwiększyć do 225 mg - jak dalej nic to do 300 mg. -
Odradzam większość suplementów - do śmietnika.
eleniq odpowiedział(a) na Śmojda temat w Medycyna niekonwencjonalna
Wiesz, że Twoje spostrzeżenia są mocno subiektywne? Żaden zorientowany człowiek nie weźmie takich durnych tendencyjnych wypocin o suplementach diety na poważnie! -
Odradzam większość suplementów - do śmietnika.
Śmojda odpowiedział(a) na Śmojda temat w Medycyna niekonwencjonalna
Tutaj masz artykuł o herbatce z melisy, nie z AI. https://rozanski.li/3821/dlaczego-melisa-rzadko-dziala-uspokajajaco/ -
Odradzam większość suplementów - do śmietnika.
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Śmojda temat w Medycyna niekonwencjonalna
Jeśli przekraczasz zalecane spożywanie suplementów lub ogólnie przekraczasz dobowo przez dłuższy czas "jakiegoś" suplementu, to musisz się liczyć z jakimiś konsekwencjami. Nie wiem o jakie rozedrganie Ci chodzi, bo jeśli moje zdanie jest tu istotne, to biorę witaminy z grupy B i nic takiego nie mam. Ile tego zażywałeś. Ryzyko dolegliwości rośnie wraz z zwiększaniem dawek i/lub łączeniem wielu supli na raz: np. biorę ten na nerwy, ten na odporność, ten na wspomaganie pracy mózgu bez wskazań. Najważniejsza jest dieta. Jeśli coś przedawkowałeś, to możesz odczuwasz niekorzystne działanie. No i toksyczność np. cynlu, czy teoretycznie wi tamin z grupy B to przez przedawkowanie tego, na pewno nie z diety. Więc pewnie brałeś wszystko jak leci. Tylko po co? Masz jakieś niedobory? BIerzesz zgodnie ze wskazaiem. Magnez jest okay. Ale też trzeba uważać z witaminą B6, bo tutaj można łątwo przekroczyć. A co Ty masz do melisy? Skąð wiesz, że na mnie nie działa? WIem czym jest placebo i piję melisę i rumianek od dawna. -
Odradzam większość suplementów - do śmietnika.
shadow_no odpowiedział(a) na Śmojda temat w Medycyna niekonwencjonalna
Nie polecam 99% kluczy nasadowych z grzechotką (gdy potrzebuje klucza imbusowego) - Dzisiaj
-
Odradzam większość suplementów - do śmietnika.
Śmojda odpowiedział(a) na Śmojda temat w Medycyna niekonwencjonalna
Ja nie pisałem o suplementach jako lekach, które mają leczyć zaburzenia psychiczne. Tylko mówię o tym, że suplementy często zamiast wspomagać, to mogą wyraźnie szkodzić na samopoczucie. Tutaj pewnie prawie każdy bierze jakieś suplementy i to z lekami. W internecie wiele jest opinii, że po b complex ludzie są dziwnie pobudzeni i nie jest to pozytywna siła i energia, tylko rozedrganie. Nawet AI potwierdza, że b complex może dawać takie objawy i wyjaśnia jakie mogą być tego przyczyny. Tak samo mowa o cynku. PS. Co do melisy, jeśli czujesz działanie herbatki z saszetek, to to jest czyste placebo. -
DID/OSDD - czyli zaburzenia dysocjacyjne
Silas_maze odpowiedział(a) na nieprzenikniona temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Niewkopomonowana Przeczytałam ten fragment wypisu i szczerze mówiąc, mam po nim sporo pytań. Oczywiście nie jestem lekarzem i nie znam całej Twojej historii ani dokumentacji, więc to tylko moje osobiste odczucia. Ale dla mnie ten opis jest bardzo jednostronny i powierzchowny. Skupia się przede wszystkim na tym, jak się zachowywałaś, jaki miałaś nastrój, czy byłaś pobudzona, drażliwa, płaczliwa itd. Brakuje mi natomiast próby wyjaśnienia, dlaczego tak reagowałaś, w jakich okolicznościach i co mogło mieć na to wpływ. Samo stwierdzenie, że pacjentka jednego dnia była spokojna, a innym razem pobudzona czy rozdrażniona, niewiele mówi o przyczynie tych zmian. W ChAD istotne są konkretne epizody manii, hipomanii lub depresji, ich czas trwania i charakterystyczne objawy. Same wahania nastroju w ciągu dnia nie wystarczają do rozpoznania choroby dwubiegunowej. Oczywiście w ChAD również mogą występować szybkie zmiany emocji, ale trzeba je rozpatrywać w szerszym kontekście. Podobne zachowania mogą mieć zupełnie różne podłoże. ADHD, autyzm, PTSD, C-PTSD, zaburzenia dysocjacyjne, problemy hormonalne, nawet PMDD — wszystko to może wpływać na reakcje emocjonalne i zachowanie. Nie twierdzę, że masz którąkolwiek z tych rzeczy. Chodzi mi o to, że obserwacja zachowania nie jest jeszcze wyjaśnieniem jego przyczyny. Do tego dochodzi samo środowisko szpitalne. Jesteś w obcym miejscu, z obcymi ludźmi, według narzuconego planu dnia, bez swojej normalnej codzienności. Zmieniają Ci leki, obserwują Twoje zachowanie, ograniczona jest Twoja prywatność i swoboda. To wszystko może wpływać na samopoczucie i reakcje. Szczególnie u osoby doświadczającej dysocjacji, gdzie otoczenie i poczucie bezpieczeństwa mogą mieć ogromne znaczenie. Nie oznacza to, że obserwacje personelu są bezwartościowe. Wręcz przeciwnie. Tylko że pokazują, jak funkcjonowałaś w konkretnych warunkach, a niekoniecznie jak funkcjonujesz w swoim normalnym życiu. Zwróciłam też uwagę na leki. Lit jest przede wszystkim stabilizatorem nastroju, stosowanym szczególnie w ChAD, ale sam fakt jego podawania czy nawet poprawy po nim nie potwierdza diagnozy. Nie jest to standardowe leczenie depersonalizacji i derealizacji. W wypisie wspomniano o Twoich objawach dysocjacyjnych, ale nie widzę w tym fragmencie informacji, czy zostały dokładniej zbadane, jak je zinterpretowano i czy w ogóle uwzględniono je przy ustalaniu rozpoznania. I właśnie tego mi brakuje najbardziej. Jest dużo informacji o tym, co zaobserwowano, ale niewiele o tym, co te obserwacje mogą oznaczać i dlaczego. Możliwe oczywiście, że takie wyjaśnienia znajdują się w innych częściach dokumentacji albo że ten fragment miał po prostu opisywać przebieg hospitalizacji, a nie uzasadniać diagnozę. Ale na Twoim miejscu zapytałabym lekarza, jakie konkretnie objawy i ich przebieg wskazują na ChAD, dlaczego zastosowano lit, na czym polegała opisana poprawa i jak w tym wszystkim uwzględniono Twoją wieloletnią depersonalizację i derealizację. Bo można jednocześnie mieć zaburzenia nastroju i doświadczać dysocjacji. Jedno nie wyklucza drugiego. Nie chodzi mi o podważanie Twojej diagnozy ani sugerowanie Ci innej. Chodzi o to, że zasługujesz na zrozumienie całego obrazu tego, co się z Tobą dzieje, a nie wyłącznie na opis zachowania podczas pobytu w szpitalu. I jeszcze chciałabym zwrócić uwagę na sam koniec wypisu. Jest tam informacja, że uzyskano poprawę stanu zdrowia psychicznego i wypisano Cię do domu z dalszymi zaleceniami, pod opieką rodziny. Tylko że z tego fragmentu nie wynika, co konkretnie się poprawiło ani jak miała wyglądać dalsza opieka. Mogłabyś napisać trochę więcej o tych zaleceniach? Czy zaproponowano Ci dalszą terapię, dodatkową diagnostykę, regularne wizyty kontrolne albo kontakt z kimś, kto miał sprawdzać, jak radzisz sobie po powrocie do codziennego życia? Czy raczej były to zalecenia w stylu: przyjmować leki, obserwować samopoczucie, zgłosić się do lekarza w razie pogorszenia? Pytam, bo dla mnie to ogromna różnica. Rozumiem, że szpital ma przede wszystkim ustabilizować stan pacjenta i nie musi prowadzić całej diagnostyki ani terapii do końca. Ale stabilizacja podczas hospitalizacji nie jest tym samym co umiejętność radzenia sobie z objawami w codziennym życiu. Szczególnie jeśli ktoś od lat doświadcza depersonalizacji i derealizacji, a z wypisu nie wynika nawet, czy te objawy się zmniejszyły. I właśnie zastanawiam się, czy po wyjściu ze szpitala miałaś zapewnioną jakąś ciągłość opieki, czy po prostu uznano, że Twój stan jest wystarczająco stabilny, żebyś dalej radziła sobie sama, przy wsparciu rodziny. Bo dla mnie jest ogromna różnica między „możemy Cię bezpiecznie wypisać” a „wiemy, z czym się zmagasz, i mamy plan, jak dalej Ci pomóc”. -
Jaki jest najpiękniejszy Polak?
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Niewkopomonowana temat w Off-topic
weź. dla mnie to zawsze 40 latek xD -
A. No to w sumie wygląda. Myslalam ze starszy będzie.
-
ja też mam ciągle mnóstwo rzeczy do wywalenia, pochowania. W różnych pomieszczeniach są zbędne rzeczy, ciuchy do poskładania. Nie mówiąc o moich ubraniach na półce, które są po prostu tam powrzucane, a nie poukładane. Żal....
-
Jedna z licznych kafe dramat. Można rozmawiać byczym, jeśli ktoś lubi rozmawiać z obleśnymi oblechami, którzy zakładają obrzydliwe tematy, a takie on zakłada o Salix. I o to poszła drama. Jedna z użytkowniczek zaczęła temat, że ona z mim rozmawia bo na niego leci. Ja podjęłam temat, że rozmowa z kimś może być podyktowania innymi względami niż to, że na kogoś lecisz. W swoim niefrasobliwie lekkim podejściu do pogaduch na forum nie przewidziałam, że można tak bardzo mijać się z logiką i/lub być wątpliwym moralnie by taką rozmowę potem używać na poparcie swoich tez i do hejtu.
-
koszulka szara luźna z piękną twarzą Davida Bowie z papierosem grubsze leginsy i różowe skarpetki
-
Jaki jest najpiękniejszy Polak?
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Niewkopomonowana temat w Off-topic
no miałam mówić, że on się wcale nie starzeje nie wiem jak on to robi, jakieś geny niebieskie, aryjskie uj wie Kubuś ma 63 lata.
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane