Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ciężki dzień. Mam cały pakiet objawów somatycznych nerwicy. Może ktoś zechce sobie przynajmniej obejrzeć nowe miejsce bo się przeprowadziliśmy z firmą i będziemy tutaj do piątku. Próbuję się wyciszyć, odpocząć, ale ciężko mi to idzie. Może jutro będzie lepiej, oby.
  3. a ja myślałam, że ty starsza ode mnie. sorry
  4. Dalila_

    Ku lepszemu cz. II

    Może tak być. A jeszcze dużo przed Tobą, i zawsze może być wiele pięknych chwil, więc żadnego poddawania się depresyjnym demonom!
  5. No właśnie się zdziwiłam że jest rok między Tobą A verinia bo myślałam że między mną i Tobą jest rok. A wychodzi że jestem 3 lata mlodsza Nie! Nie będę liczyć do tyłu! Wystarczy nie obchodzić urodzin
  6. Jak smoku, spokojny jesteś? Nie szarżujesz i odpoczywasz?
  7. Stara bieda. Ale to dobrze, dużo gorsza jest nowa bieda Co ty się jaką 30 będziesz zajmować, ja nie jestem zadowolona z cyferek od jakiegoś 23 r ż zaczęło jakoś się robić dziwnie i już jest tak samo co roku
  8. Cynthia

    Ku lepszemu cz. II

    Ja nie odebrałam tego źle, spokojnie. ale coś w tym jest, jak piszecie. Taki wewnętrzny spokój. Może to kwestia pogodzenia się z losem.. tak mi się wydaje
  9. Dalila_

    Ku lepszemu cz. II

    No zabrzmiało w sumie źle ktoś o myślach s a ja pisze że czuć spokój. Nie to miałam na myśli Cynthia, nie czuć niestety aż takiego stanu Twojego przez tylko literki.... dbaj o siebie
  10. Dziękuję. Tak jakoś przyszło mi to do głowy. Bardziej chyba z dzieciństwa.
  11. Nie wiem o co chodzi, ale przyszłam na chwilę do Was bo mnie męczy nerwica.
  12. Jeden jest nie wiem skąd wy też bajki bierzecie. Za moich czasów oglądało się krecika, pszczółkę maję i gumisie Pewnie, ale jutro. W końcu coś co znam
  13. Fifi jest chory i a niech sobie opowiada że jestem żywą Marylin albo śmierdzącym Stanisławem, na serio niech się dobrze tam bawią! bardziej napisałam do Krejzi że też jestem chętna odpowiedzieć na wszystkie jej pytania XD
  14. My chyba nie mamy hosta, jak dla mnie to się zmienia…tzn teraz głównie jestem ja ale rok temu większość czasu był ktoś inny. Ja jestem np opiekunem ale nie mogę być hostem - nie mam wszystkich emocji- np złości. W terapii się sprawdzam najlepiej ale w życiu niekoniecznie już. Zresztą nie zajmujemy się właściwie określaniem naszych ról. Najważniejsze jest to co kto „wnosi” sobą i dlaczego tak się dzieje. Większość tego co mamy w głowie widać jedynie wewnątrz. Tzn terapeutki były świadkami „konkretnych” przełączeń ale tak ogólnie to większość przechodzi płynnie i nikt tego nie zauważa (a jeśli zauważa to uderzamy w humor). O moim zaburzeniu nie wie nikt poza terapeutką, lekarką i mężem (ale on i tak nie interesuje się na czym to polega - w sumie dla mnie dobrze). Dużo energii kosztuje nas właśnie aby nie rzucać się w oczy jako system. Generalnie wiem, że nie miałam wyjścia i i tak dobrze mi się trafiło że po moich przejściach mam jedynie DID (plus CPTSD) - słowa osoby diagnozującej, ale no nie cieszę się za bardzo że to mam. Jest mi trudno i żal mi życia które przez to tracę (dysocjacja, kryzysy etc)
  15. I bardzo dobrze zrobiłaś.
  16. Mam aplikację ale aż tak często nie kupuję tam. Przejrzę apkę, może tam znajdę.
  17. Jak miałam około 20 lat, to na fejsbuku napisał do mnie ksiądz z pobliskiego kościoła, jakiś "znajomy" mojej cioci. No i piszemy, on wysyła jakieś takie obrazki z napisami "katolickimi", aniołki i takie tam. Chciał mój numer i żebym przyszła na kawę porozmawiać. Jakoś tak się stało, że podałam numer i gadałam z nim o wierze oczywiście i coś tam o problemach z wiarą, jakoś tak. Mój ówczesny chłopak mówił, że on mnie podrywa. Ja tak tego nie odbierałam wtedy, ale co było dziwne, jakiś czas potem zaproponował mi wspólne wyjście na basen i kilka razy to proponował. NIgdy się z nim osobiście nie spotkałam, a potem został zablokowany.
  18. Jakże się cieszę, że nikomu nie przypadnie w udziale ten wątpliwy skądinąd zaszczyt poznania Tygrysa w realu. Biorąc pod uwagę, jakie poruszenie potrafi wywołać samo spotkanie Dalili, obawiam się, że w moim przypadku mielibyśmy materiał na pierwsze strony gazet, wydania specjalne i wieloletnie analizy socjologiczne. Media nie odpuściłyby tematu przez najbliższą dekadę, a samo wydarzenie z pewnością doczekałoby się własnej strony na Wikipedii. Oczywiście przemawia przeze mnie wrodzona skromność. No cóż można wyciągnąć takowe wnioski, że lepiej się spotykać pod osłoną nocy lub jak Wałęsa z Kiszczakiem w Magdalence po cichu, bo to nie generuję niepotrzebnej polemiki i emocji. Abstrahując od powyższego no cóż konkluzja jest dość oczywista, niektóre osobistości po prostu powinny pozostać legendami, dla dobra własnego i spokoju opinii publicznej vide Tygrys :D.
  19. Jeśli kupujesz tam regularnie, to warto zainstalować apkę i zbierać punkty na zniżki.
  20. Nawet nie pomyślałam, zobaczę! Dzięki!
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×