Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Wow zajeebioza ten James Bond, tak to sobie można grać xD
  3. Niech żyje antynatalizm i niech żyje lord szatan!!! ave satan!!! make love not babies!!! stop the war!!! fu** the human race!!!
  4. Jestem na lotnisku w Dubaju Czekam na odprawę.
  5. Inni też tak gadają, ale ja się cieszę, że to wystąpiło, bo inaczej mi działa głowa niż jak bylem dzieckiem. Troche późno miałem diagnozę, a dorastałem siedząc samotnie w domu i grałem w gry cały czas, a do szkoły nienawidziłem chodzić i teraz też już taki jestem ;/. 30 lat a ja tylko granie w gry, wysypianie się, nienawidzę rano wstawać, gdy nie chce, i szkoła praca masakra. Wolę sobie nad wodę iść.
  6. Harding

    Czy masz?

    Nie mam, nie palę tego syfu Masz dużo znajomych na Facebooku?
  7. Escitalopram jest akurat "najsłabszym" ze wszystkich SSRI. Część psychiatrów uważa, że on się nie nadaje w ogóle do leczenia zab. lękowych (np. mi go od razu w szpitalu odstawili, jeszcze pytali kto mi go włączył w ogóle, nawet nie czekali na to czy jakkolwiek zadziała bo brałam go 4 dni dopiero, tylko od razu zmienili), tylko jest typowym antydepresantem.
  8. Epizod czymś wywołany jak nic. Ciesz się, że nic ci nie jest.
  9. Tamci nie przyjmują takich leków jak tu i większość jest niezdiagnozowana.
  10. Widzisz, my tutaj czytamy ludzi jak otwarte książki Każdy z nas ma jakiś defekt i zapalnik.
  11. Nie wiem, tak mówili, ale ja swoje wiem, i wiem że od urodzenia jestem jeebnięty, ale kiedyś to miałem tak, że sobie nie dawałem psychicznie sam ze aobą, i tym co dzieje się w mojej głowie. Troche kiepska sprawa. Teraz już jest ok, panuję nad tym co się dzieje. Tylko, że ja nie brałem leków kilka lat, a miesiąc. Ale dużo. Psychiatra mi nawet zwolnienie ze szkoły wypisał na miesiąc wtedy haha. Mówiłem mu, że wagaruje i nie chodzę do szkoły. Co wieczór sobie odpalałem muzykę z wieży na płytach CD i zasypiałem słuchając muzyki. Tęsknie za tym, ale to już nie wróci, niestety. Chyba że zamieszkam gdzieś, gdzie będę mógł sobie muzyki słuchaç wieczorem i w nocy to znowu będę słuchał płyt, haha. Pozdro
  12. Duloksetyna to niejako "siostra" wenlafaksyny, z tym, że rzeczywiście dodatkowo ma rejestrację w leczeniu bólu neuropatycznego przy cukrzycy. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że dulo brałam rok albo dwa i gdyby nie to, że próby wątrobowe mi podskoczyły to brałabym dłużej. Do wenli miałam 2 podejścia w przeciągu kilku lat i oba - nope, nigdy więcej. Chociaż moja lekarka np. bardzo lubi wenlafaksynę i ona mnie w sumie namówiła na to drugie podejście. Z tym, że u mnie drugie podejście okazało się jeszcze gorsze od pierwszego xD
  13. To pominę to, dobrze xd No ale odnosząc się konkretnie do Twojego przypadku to uważam, że bierzesz jednocześnie dwa wykluczające się leki. Ale nie to w tym jest najgorsze, bo czasem tak trzeba. Najgorsze są dawki. Przez pregę uważam, że większość czasu jesteś po prostu mówiąc wprost - naćpana. I nią hamujesz to w czym niby wenla ma Ci pomagać (ADHD). A ona tego nie robi a wręcz w tym połączeniu myślę, że szkodzi. Ale jak rozumiem tu gadamy o wenli więc do niej się głównie mam odnieść. Ktoś niedawno użył fajnego określenia, że układ nerwowy się komuś zespawał xd I takie dawki właśnie mi pasują do tego, że Ci się układ nerwowy spawa tylko nie w ten sposób ktory powinien xd I sorry za szczerość ale wiesz, że ja to mówię z troski Bo od wenli masz skutki uboczne z których nie wiem na ile zdajesz sobie sprawę. Uważasz, że jest spoko, ale te objawy pobudzenia ruchowego, skurcze, rozdrażnienie, kręcenie się jak bąk, i to że wszystkim się po chwili męczysz to imho skutek właśnie wenli (a konkretnie skutek tego smyrania noradreliny i tego, że ciągle jesteś nią sztucznie pobudzona). Jednocześnie bierzesz coś co pobudza (wenla) żeby to przytumić czymś co seduje (prega) mimo, że ją bierzesz na coś innego. A i jednego i drugiego bierzesz dawki jak dla konia. Więc w bonusie dostajesz jeszcze mgłe mózgową, chaos myślowy, problem z koncentracją i cały zestaw innych problemów :S Ale już pomijając ten mój wywód to naprawdę uważasz, że w te 6 lat Twój stan się polepszył a nie pogorszył? I z czystym sumieniem komuś w podobnej sytuacji powiedziałabyś, że taki zestaw jak bierzesz na pewno mu bardziej pomoże niż zaszkodzi? Ja bardzo chciałbym porozmawiać z kimś kto znał Cię 6 lat temu i zapytał go czy widzi jakąś zmianę na lepsze
  14. Dzisiaj
  15. Ja tez milosnych wrażeń raczej nie szukam,ale szalenstwa lubię różnorakie i z głupot się pośmiać można
  16. Tam nikt się nie leczy to dlatego My bardziej zdyscyplinowani. Okiełznani ale widzę, że szaleństwa ci w głowie. U nas też bywa gorąco ale bardziej na PW. Niestety nie moim Cóż ...mężatki są pomijane
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×