Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Tak @Dryagan. To wazne, by atmosfera była przyjemna. Zależy mi o tym, by było to miejsce na poziomie. Zawsze gonza takie uważałam. Niestety coś się popsuło. Mniej użytkowników się udziela Tylko co to samo Niektórzy uwielbia dramy, bo się tym karmią. Więc brak reakcji to najlepsza broń i zachowanie swojej dumy. Lubię życzliwy Vibe, ale wiem, że gsy ktoś najeżdża na mnie to nie panuję nad sobą. Jestem emocjonalna bardzo i pierwsze piszę, a potem myślę. To chcę w sobie zmienić.. więcej dystansu i olewka trolli.
  3. Sami jesteśmy białkiem więc musimy pobierać części zamienne. Amerykanie już swoją piramidę żywienia poprawili. A w Polsce furorę robią bracia Rodzeń. Mi daleko jest do skrajności, nie odrzucam niczego w diecie.
  4. Też pisze pierdoly. I też uważam że bardzo ważny post, i do mnie przede wszystkim bo i wojuje nie rzadko, za co przepraszam czytających. Ja akurat używam telefonu więc zanim znajdę temat to dużo roboty musiałabym inne karty robić i wgl ;/ się wytlumacze
  5. Dzięki Jeszcze tylko kim jest ironella? Jak to u nas pytają zamiast kim jesteś to czyja Ty?
  6. Zaczęłam haft diamentowy. Bardzo przyjemna czynność. Codziennie po trochę i powstanie piękny obraz. Potem kupię antyramę w Action i powieszę obok lozka
  7. Nie można oceniać ludzi, że są nieporadni, bo nie pracują. Uwierzcie. Wielu z nich oddaloby chorobę i zaczęło pracować. Inni myślą, że żyją wygodnie. A to piekło. Bol, cierpienie i często ciezko wstać. Praca jest dla mnie elastyczna..gdy mam depresję to pracuje, ale gdy czuje się tragicznie to nikt mnie nie zaciągnie w ten dzień do pracy. Skoro ledwo wstanę, nie mówię prawie nic, siły brak i straszne myśli. Jeśli ktoś ma depresję, to nie ma siły na życie. Oczywiście są wysokofunkjunajacy chorzy i pracują. Ja oprócz pracy z nikim się nie spotykam Nie że strachu, tylko bardzo trudno znaleźć mi ludzi, których polubie. I oni mnie. Może kiedyś się zapisze na jakiś kurs artystyczny Bo jakieś w mieście są Ale jeszcze nie jestem gotowa Myślę też na oddziałem dziennym. Bardzo chcę to spróbować.
  8. Byczy. Taką ksywę już na kowbo miał.
  9. A tucznik to bicu czy byczy? Bo w sumie to określenie do obu pasuje
  10. Dziękuję za ten post, @Dryagan. Przy okazji moja prośba do wszystkich (nie tylko adminów) – jeśli widzicie, że odlatuję z offtopem, zwróćcie mi proszę uwagę. Mam do tego tendencję i staram się z tym walczyć. Po to założyłem indycznik, tylko czasem się zapomnę z przeniesieniem tam offtopu (a przenieść może każdy – ja po prostu odpisuję w danym temacie, tylko zanim kliknę „wyślij” otwieram indycznik i przeklejam odpowiedź tam).
  11. Bialko jest przereklamowane.
  12. Żaba jak zwykle zabiedza się białkowo.
  13. @verinia prawda! I jeszcze @Sensysschizofrenia schizofrenii nie równa, a jeszcze tu chorzy maja wiele leków do wyboru, lepiej zbadane bo częsta. A jakie leki polecisz na objawy neurologiczne gdzie przyczyna nie jest neurologiczna, zaburzenia są rzadkie to i dużo mniejsze zainteresowanie i potrzeba. Ale ogólnie co to za pomysł podkreślenia że jeden chory daje radę a ten drugi nie daje jeden bierze rentę a drugi nie itp. A to chyba tak jest zawsze w mieszanych rodzenstwach ale nie wiem nie mam takiego
  14. Zacząłem właśnie czytać "Nie wymiękaj" Stephena Kinga. jakiś kryminał chyba - tak się zaczyna przynajmniej.
  15. kamysto

    Co dzisiaj zjadłeś?

    dieta pełną parę. dzisiaj na obiad dużo kapusty pekińskiej i kotlet devolay
  16. Równi? Myślę, że tak. Ale ja byłem synek mamusi, a siostra córeczka tatusia.
  17. ja bym nie chcial placic za seks. seks bez milosci ma dla mnie watpliwy sens
  18. Tucznik w desperacji już tematy z "dołów" bierze do blokowania, bo nowych co kot napłakał.
  19. Moi Drodzy, w ostatnim czasie zaglądałem na Forum mniej wnikliwie ze względu na obowiązki służbowe i domowe. Wróciłem jednak do lektury i muszę to powiedzieć wprost: w niektórych wątkach poziom agresji, wyzwisk i przepychanek jest nie do przyjęcia. Pojawia się coraz więcej wpisów, które zamiast pomagać, eskalują napięcie. Proszę potraktujcie ten wpis jako jasny sygnał: wróćmy do standardów, które miały tu obowiązywać od początku. Przypominam, po co to miejsce istnieje. To forum jest dla osób, które zmagają się z kryzysem psychicznym, lękiem, depresją, nerwicą czy innymi trudnościami. Ma być przestrzenią wsparcia i wymiany doświadczeń, a nie ringiem. Osobiste docinki, etykietowanie innych („jesteś taki/taka…”) i wchodzenie w ocenianie czyjejś inteligencji, charakteru albo intencji nie wnoszą nic poza pogorszeniem atmosfery. W sieci łatwo o nieporozumienia: ktoś niezręcznie sformułuje myśl, ktoś czegoś nie zrozumie, ktoś ma gorszy dzień. Właśnie dlatego tym bardziej obowiązuje nas ostrożność w słowach. Nie wiemy, z czym realnie zmaga się druga osoba i jak taki atak może na nią wpłynąć. Zasada jest prosta: dyskutujemy o treści, nie o człowieku. Druga sprawa: offtop i „spam” w wątkach. Wiele tematów zaczyna się sensownie, zgodnie z tytułem, a potem schodzi na prywatne przepychanki, rozliczenia i wojny podjazdowe. To psuje dyskusję i zniechęca osoby, które przyszły po pomoc lub chcą spokojnie podzielić się doświadczeniem. Trzymajmy się tematu wątku. Jeśli pojawia się spór personalny, proszę przenieść go poza forum albo zakończyć – tutaj to nie jest właściwe miejsce. Jeśli rozmowa ma iść w innym kierunku, załóżcie osobny wątek albo kontynuujcie ją w prywatnych wiadomościach. Trzecia sprawa: prowokacje i trolling. Nie będę wskazywać nikogo z nicka, ale część dyskusji wygląda tak, jakby chodziło tylko o wywołanie reakcji i nakręcenie konfliktu. Najskuteczniejsza zasada jest prosta: nie karmić trolla. Nie ma obowiązku odpowiadania na zaczepki. Czasem najlepszą reakcją jest brak reakcji i powrót do meritum. Warto też pamiętać o prostej prawdzie (biblijnej): łatwo dostrzec źdźbło w oku innych, a trudniej zobaczyć belkę we własnym – zanim odpowiemy ostro, zatrzymajmy się na chwilę i sprawdźmy, czy sami nie dolewamy oliwy do ognia. Co dalej, praktycznie: Proszę o kulturę wypowiedzi: bez wyzwisk, bez poniżania, bez personalnych wycieczek i oceniania cudzych intencji. Proszę o trzymanie się tematu: jeśli rozmowa odpływa, wróćmy do sedna albo załóżmy osobny wątek. Jeśli coś narusza zasady, zgłaszajcie post do moderacji zamiast „odpowiadać pięknym za nadobne”. Chcę, żeby to Forum odzyskało merytoryczną wartość i wróciło do podstawowego celu: wsparcia, rozmowy i wymiany doświadczeń w bezpiecznej atmosferze. Każdy z nas może do tego dołożyć swoją cegiełkę – spokojem, życzliwością i powstrzymaniem się od ataku, nawet jeśli ktoś nas zirytował. Dziękuję wszystkim, którzy mimo różnic potrafią tu rozmawiać z szacunkiem.
  20. Faktycznie. Kolejny przykład powodu innego od faworyzowania celowego. Bardzo wazne spostrzezenie
  21. Tak, idealny temat dla mnie. Ja tez juz od dawna nie jadlam tego burgera, a kiedys czesto go robilismy. Bardzo lubie aglio olio.
  22. Ależ frustracja musi tam buzować u niektórych że ani zablokować, ani zgłosić nie mogą.
  23. @Kiusiu właśnie nie wiem, stąd jeszcze raz o tym napisałem. Bo zaintrygowało mnie jednak, że "ani na jedną noc". Przecież na jedną noc to nie problem
  24. Może nie chciałby robić tego z kobietą, która robiłaby to tylko dla kasy? I wcale nie poprawiłoby to jego samopoczucia?
  25. Dzisiaj
  26. Nigdy nie szczep się na nic, jeżeli nie czujesz się w pełni zdrowa, niech lekarz cię zbada, o wszystkich wątpliwościach zawsze mu/jej mów, bo generalnie organizm przeziębiony jest osłabiony, a po szczepieniu ma za zadanie wykonać pracę, więc wskazane by był zdrowy. Pisałem na kafe o tym. Mój wujek się szczepił na Covid w okresie pierwszej fali, a był dość mocno spanikowany tym, wtedy jeszcze, nowym wirusem i zaszczepił się będąc, właśnie, przeziębionym. Zmarł niedługo po szczepieniu. Świetny facet, z zawodu i pasji kolejarz - kochał pociągi, wszystko co z kolejnictwem związane, bardzo inteligentny, oczytany, uwielbiał czytać książki, powieści, amatorsko rzeźbił i szkicował.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×