Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Nie, nie zawsze to jest impuls, u mnie była to przemyślana decyzja ale w końcu do niczego nie doszło. Teraz myślę tak że będę umierał z wycieczenia a samobójstwa nie popełnię. No chyba że bym miał takie prochy co bym zażył i spokojnie bez bólu odszedł.
-
Co nie? Z pól roku nie mogłam się przyzwyczaić.
- Dzisiaj
-
Update: Jednak mimo wstania o północy poszedłem dalej spać. Nie chciało mi się siedzieć. Do 6 kimałem.
-
W podstawówce tydzień wagarowałem, bo się uzależniłem od Runescape, więc zamiast do szkoły, to szedłem za garaże, i jak matka szła do pracy, to wracałem na mieszkanie i grałem xd. Tydzień później wychowawczyni w sklepie spotkała, i gdzie jest Filip. Miałem przekichane potem xd. Kary na komputer często miałem. Dobrze, że już jestem dorosły i nie muszę nigdzie rano wstawać, a tamte chore czasy to przeszłość. 7 lat temu też włamałem się na sklep z gościem, bo byłem pijany, a on złodziej i mnie namówił. To było najgorsze, co kiedykolwiek przeżyłem. Dostałem karę w zawieszeniu i kuratora. Ogólnie głupi jestem.
-
Jaka jest Twoja ulubiona forma przemieszczania się bądź transportu?
KochamElcie odpowiedział(a) na KochamElcie temat w Off-topic
No tak, w sumie zależy jaką trasę się jedzie. Więcej jak kilka godzin, to już dramat trochę. Jedyne co sprawia u mnie, że te podróże są do zniesienia to widoki za oknem. Człowiek tyle zobaczy podczas takiego rejsu. To prawie jak przygoda. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
KochamElcie odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
A mnie babcia wczoraj, że mam nie jechać do Ostrowa na klubbing, bo jak ja wróce stamtąd rano. Ja mówię, że koleżanka ma auto i coś o znajomym wspominała. Wiedziałem, że mnie nie będą babcie chciały puścić. Kiedyś pewnie w ogóle nie będzie klubów, bo pozamykają wszystkie. Wczoraj mi gość pisał w grze, że u niego było 7 klubów, a teraz chyba dużo mniej, a jeden mają niebawem zamknąć, bo osiedle stawiają. Ludzie tak nie chodzą podobno już, jak kiedyś. Ja nigdy nie byłem w klubie chyba xd. Może raz lub dwa, ale nie tańczyłem. A dzisiaj ładny poranek, nie wiem czy na spacer nie skoczyć z rana, szkoda, że mi się nie chce, ale mam już trochę więcej energii, a stopy mnie nie bolą, więc na dniach wyruszam na wycieczkę w końcu. Pierwsza dłuższa wycieczka krajoznawcza od jakichś 2 miesięcy. -
Moja siostra za dzieciaka z kolegą powybijała szyby sąsiadowi kamieniami bo myśleli że tam opuszczone domostwo bo taka rudera była hahaha
-
Pamiętacie jakieś wasze numery, może jako dziecko mieliście za coś karę, albo pamiętacie jakieś numery z młodości to opowiedzcie
-
Ja pierdacze nie mogę go znaleźć. Naprawdę dobrze został chyba ukryty lol. Ale @lily was hereci wyżej linkowała parę stron do tyłu jak przyszedłeś. Mogę spytać czy twój Nick coś oznacza lily?
-
Aa malowany ten temat dla zalogowanych to hmm albo w off topic albo w poznajmy się , i ,,materiały Premium coś tam....". W ogóle cały dział "poznajmy sie" jest widoczny tylko dla zalogowanych. No dobra poszukam ci linka swiezaczku
-
Ojej a co ci polegało? Jak dobrze że przeżyłas Też nie wiem jaki sens mówić małemu dziecku że umrze. Co wam z tego że będzie o tym wiedzieć, i będzie strasznie cierpieć? Totalnie nieempatyczne podejście. Ale normalnie przed dziećmi to się śmierci nie ukrywa, jakoś nie pomyślałam o tym, też bym nie ukrywała oczywiście przed takimi 5 latkami czy brała na pogrzeby. Ale w sumie wiara w niebo nie jest niczym złym, szczególnie jak się jest dzieckiem. Człowiek w wielu sprawach życiowych ,,ma nadzieje" bo tak jesteśmy skonstruowani. Bez tego chyba byśmy oszaleli
-
No ale tak w remizie sensowniej niż na dworze. @libeda co masz do remizy? Jakby w ogóle sala w restauracji a taka w remizie się czymś miała różnić XDD Nie wiedziałam że jesteś taki ą i ę nie trawię mocno takich ludzi A rękę podasz takim wieśniakom czy godność nie pozwoli? Hihi
-
Aa. Niech tu przyjdą Lucy u nas na 18 nawet dzika podają, wjezdza po królewsku i go kroją na środku sali Mięsko takie miękkie pyszne, mówię jako osoba co nie przepada za mięsem Robią takie nawet właśnie w restauracjach podobno Chciałam 3 ale cofnelam. Nadal nikt o jedzonku nie napisal Guziec to samiec dzika Ten co o nim tu pisaliśmy. Krawaty są sexy;p Coś Ty to nie takie wesele by było, było by tylko żarcie wódka orkiestra i drewniane stoły. A burza jakby przyszła to by było tylko śmieszniej żadne wesela jak dzisiaj, a hajs to bym dała prędzej paniom starszym żeby upichcily a nie jakimś biznesmenom W stylu amerykańskim to jest raczej sztywny nie wiem jak to nazwać strasznie mi słów brakuje już niestety ;/
-
To również mnie dotyczy https://mostyzamiastmurow.pl/blog/brak-milosci-w-dziecinstwie-psychologiczne-skutki-i-drogi-do-zdrowienia/
- Wczoraj
-
sanamioty ciezkie i dobrze obciazone moze byc taki mocowany do drewnianej podlogi i on nigdzie nie odleci bo ludzie na tej podlodze stoja moja znajoma organizuje wesela i pelno takich wesel w plenerze
-
Niemoc związana z rachunkiem sumienia i spowiedzią
shadow_no odpowiedział(a) na take temat w Nerwica natręctw
A gdybyś usłyszał, że ktoś inny tak ma, to co byś mu doradził? I obiektywnie rzecz biorąc większe ryzyko zakażenia jest w czystych czy znoszonych ubraniach?- 10 odpowiedzi
-
- spowiedź
- (i 9 więcej)
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Malowany_ odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Nie byłem i nie organizuję takiego wesela, tylko napisałem, że bym się lepiej czuł na takim. -
Samobójców się ratuje, bo to nie zawsze musi być przemyślana decyzja, czasem to impuls. Myślę, że w przypadku każdej choroby musiałby to być taki stan, który nie ma szans na poprawę lub zmianę nastroju. Nie rozumiem też jak jeden lekarz może wydać taką opinię i to jeszcze pod naciskiem osób trzecich, to już raczej nie zalicza się do eutanazji tylko pod morderstwo. Z tego co się orientuję to w żadnym kraju gdzie eutanazja jest legalna nie jest to decyzja jednego lekarza.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Zawsze jakiś namiocik nad głową jest, ale jak mocniej dmuchnie, to ratuj się kto może Byłeś już na takim? Bo ja nie. Tylko w hamerykańskich filmach takie bajery. -
W końcu wyspany. Chociaż ciekawe czy nie będę mieć zjazdu w okolicach 5-7 rano xd
-
Biorę codziennie od 16 roku życia. Kończę 30 15 listopada. Doszła: - Epilepsja (nieprawidłowe EEG w prawym płacie czołowo-skroniowym) - Przekroczone badania wątrobowe (chociaż to akurat było normalne PODOBNO w porównaniu do 2023-2024) mimo nie picia alkoholu - Rozbity rytm dobowy (często śpię na raty, 4-5h w nocy, 2-4h w dzień). Właśnie wstałem po spaniu od 19 do 24. Więc czy to takie proste to ja nie wiem.
-
wszystko jest lepsze niz wesele w remizie a pod chmurka to niekoniecznie bez dachu zadnego tylko ze na powietrzu
-
Tylko tu też jest śliskie - ogólnie jak to mówią "zdrowy się nie zabije". I tak, różne osoby się zabijają, niekoniecznie z diagnozą jakiejś choroby wcześniej, ale przeważnie i tak jest w tym jakieś drugie dno: długi, nagła utrata pracy, samotność (to zwłaszcza w przypadku osób starszych) czy jakiekolwiek trudne wydarzenie, które przekracza możliwości adaptacyjne danej osoby, które u każdego są inne. Jak w przypadku chorób somatycznych łatwiej pewnie byłoby stworzyć jakieś kryteria, tak w kwestiach zab. psychicznych stworzenie takowych byłoby bardzo trudne moim zdaniem.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Malowany_ odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Gdzie znajdę te ukrytą stronę ze zdjęciami?
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane