Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Czemu do psychiatry ? Myślałem że może jakieś leki które obniżą próg mojej reakcji.Dlaczego teraz odpisuję ? Bo ktoś szedł do łazienki o 1 w nocy i mnie obudził i za cholerę nie zasnę. Kręcę się w łóżku więc już wstałem bo na pół godziny to i tak zanim zasnę to zadzwoni budzik. Nie, ale być może spowodowały że muszę wstawać o 4 rano bo pomijając kwestie tego że niby jestem samodzielny ale w pewnych rzeczach potrzebuję pomocy, inne mi schodzą dłuuuugo dłuzej niż zdrowej osobie to nie stać mnie na wynajęcie mieszkania bo z pensji minimalnej w Krakowie w którego "pobliżu" mieszkam. Regipsy i drzwi są, to że bratanek się cieszy że mu dobrze idzie w grze z kolegami o godzinie 20 to chyba nic zdrożnego. To ja chyba jakiś nadwrażliwy jestem. A w sumie to ja to wstawanie o 4 w nocy przeżywam po raz drugi. Raz już przeżywałem przez 5 lat, zwolniłem się z pracy bo zbieg różnych okoliczności spowodował że musiałem tam wrócić. Inną kwestią to jest inny problem że od sierpnia zeszłego roku szukałem pracy. I nie mogłem jej znaleźć bo podczas przeglądania ofert dostawałem jakiegoś małego ataku paniki? Ścisk w klatce piersiowej, zaciśnięcie szczęki, drżenie nóg. No to wróciłem tam gdzie wstaję o 4 rano, dojeżdżam po dwie godziny ale ominąłem etap rekrutacji, rozmowy kwalifikacyjnej, ludzi w pracy znam, środowisko znam.
  3. Co jest czarne i strzela iskrami? Dziecko, które przegryzło kabel od telewizora. A teraz grzecznie wracamy do tematu samopoczucia. Tyle że ja się nie czuję w ogóle, więc chyba nie powinienem się tu wypowiadać…
  4. Dzisiaj
  5. Tak napewno seduje mnie tak sedowała że 3 dni nie spałem po 10mg ,przez mianse bezsenności się nabawiłem nawet Nasen nie dawał rady dopiero odstawienie spowodowało że sen powrócił
  6. Wczoraj
  7. shadow_no

    Antykapitalizm

    Od komunizmu moja nerwica by dostała własnej nerwicy
  8. Brawo. Więc jesteś jedną z tych co zarabiają wszystkie nagrody ja uwielbiam krzyżówki ale nie mogę ich kupować bo jak je mam to wypełniam kompulsywnie;/ Zgarniaja*
  9. Dalila_

    Samotność

    Nie nie mam fobii ja się wszędzie dopasowuje łatwo czytam ludzi i zakładam maski. A Ty nabawił się tej fobìi przez ta traumę w pracy?
  10. Ad 1. Ja np fatalnie reaguje na halas ale harmider taki, nie że coś jest głośne (typu muzyka czy wybuch). I wzrok, ekrany, bolą mnie oczy i dostaje migreny, więc w w monitory jako rozpoznanie czy operator drona pewnie bym nie mogła). No i nie mogę w gości ani nudę i siedzenie za biurkiem xd Ale w wojsku można tyyyyyle Jak będzie wojna to jako wolontariusz czy cywil można tyle pomagać! Niesamowicie!
  11. COŚ DO WAS NAPISAŁAM I POWTARZAM, CZUBKI NADAL WIEDZĄ COŚ DLA SIEBIE A WY PROWOKUJECIE. JUŻ NIE PIERWSZY RAZ. MNIE GÓWNO TO OBCHODZI SZANOWNE MEDIA, ŻE TO BYŁO. MA BYĆ COŚ INNEGO. DOBRZE WIECIE KOGO JAKIE PORTALE MAM NA MYŚLI, ZA PANA MATEUSZA DZIĘKUJĘ.
  12. Spoko. Nie wszystko czytałem więc nie „obrzygaleś” mnie tą żółcią za bardzo…Fajnie byłoby ruszyć z terapia, z grupa wsparcia może psychiatra…realnie to pomaga
  13. Owszem chyba overthinking. Nie wiem co robić zle die czuje przy nauce mam wrażenie że zaczynam tracić zmysły i zdrowy rozsądek albo jakikolwiek rozsądek bo po prostu man dość, trochę martwi mnie szkoła a z drugiej strony naprawdę źle się czuję jak uczę się więcej niż potrafię i np dzisiaj przez godzinę robiłam 2 zadania z matematyki ja nie byłam na większości lekcji z tego działu z matematyki i no , nie zbyt optymistycznie moja nauczyciela nawet nie jest taka wymagająca a działy robimy powoli co jest dobre ale no kurcze poza tym mam biologia rozszerzona na której po prostu staram się przetrwać i wiem że może ludzie normalnie nie wypisują takich gownoburz w internecie o szczegółach że swojego życia które niego nie przejmą bo są po prostu ventem? Bezsensownym analizowałam co mogę robić że swoją sytuacja a przy okazji mam też m. In. Chemię rozszerzona i z niej też wymagająca nauczycielkę jak z biologii , i mega uważam chemię za ciekawa. Ale nie jest wcale dla mnie łatwa i nie ogarniam ogólnie tego. Eh zostało mi 1,5 roku liceum. Ja nie mam praktycznie żadnych przyjaciół a znajomych mam z 3 z którymi nie utrzymuje kontaktu praiwe co to za znajomości w ogóle. Po szkole albo leże w lozku albo się uczę i staram nie zwariować przy nauce przez co kończę na robieniu innych rzeczy albo po prostu niczego. A w szkole trudno mi wytrzymać nie mam też z kim pogadać zbytnio w samej szkole nie mam jakoś ziomków. Większość dnia nie rozmawiam z ludzki a pisze swoje myśli na kartkach jak chce coś urzeczywistnić z mojego umysłu, zdaje sobie sprawę że taka wiadomość jest równie bezsensowan i chyba prowadzi do pogłębienia szaleństwa jak jego wyleczenia nie ma rzeczy które rzycodzolyby mi łatwo albo nie mogę sobie żadnych przypomnieć poza gniciem tzn oglądaniem czegoś bezsensownie ito jest takie uposledzone Z tego powodu pisze tutaj i zatruwam wam czas bo nie mam zbyt erspektyw na inne znajomości. Ale w niedalekiej przyszłości mam w planie pójść na pewne gruowe zajęcia czy to z ceramiki czy to że sportow czy na rysunek oby mnie przyjęli bo pisałam do nich ale ta szkoła jest chybanie na moje zdolności a przynajmniej ta w której aktualnie jestem ciekawe czy w innej byloby lepiej. Nie mogę spowiadać się ze wszystkiego co bym chciała rodzinie bo połowa by tylko sama mnie zawrzeszczala skrytyiwaa wyśmiała a mama ma akurat za dużo na głowie żeby mnie słuchać nie dołożę jej takiego problemu .... więc oto jestem . 19.02 idę do psychiatry se pogadam ? Postaram się iść jutro pomówić z psycholog szkolna mimo że jej zbytnio nie lubię zeby do was nie pisać nadmiaru. Wejdę może bardziej do realu
  14. No więc mija drugi dzień bez wenli, zmuła mam nadal, dziś dodatkowo jestem dość przygnębiony i nieco nerwowy, mam lekkie zawroty głowy ale żadnych zapsów nie doświadczam.
  15. Wspomnienia wracają. Bardzo często w pracy. Widzę w wyobraźni zmarłą mamę i nie mogę się pogodzić z tym że zmarła. Ojca mi nie żal. Będe to omawiać na terapii. Na razie omijałam ten temat. Może to wzruszająco naiwne ale z upływem czasu to wszystko co przeżyłam w dzieciństwie blednie.
  16. Brzmi jak dobra motywacja, by popracować nad tym, aby i w przyszłości było za czym tęsknić
  17. Nie, nudesów jeszcze nie było.
  18. Ostatni tydzień
  19. Ja mam wrażenie że tu nie chodzi o doświadczenie seksu a o poczucie niższości napędzane tym, że się go nie doświadczyło, a inni tak (choć wcale nie wiadomo, ilu z tych „innych” tak). A prawda jest taka, że nie ma takiej ilości cipek, tudzież innych otworów kloacznych i nie tylko, które wyleczą poczucie niższości. Samoocena nie kryje się na dnie nawet najpiękniejszej farfeluny.
  20. nieee lubię jeść, wiem to po dzisiejszym gyrosku
  21. A zdarzała sie przemoc fizyczna wobec Ciebie?
  22. Dokładnie tak jest. Tylko on jest wstanie ze mną wytrzymać i vice versa
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×