Skocz do zawartości
Nerwica.com
Trwa przetwarzanie indeksu wyszukiwania. Wyświetlana aktywność, może być niekompletna.

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Też czytam często. Widzę, że nie tylko u mnie taki personel. Mi się ciągle mylili z lekami - przygłupy. To od czego oni tam są? Ich zadaniem jest dać PRAWIDŁOWO leki. Już nie wymagam znajomości leków i ich działania, bo to poza ich zasięgiem... Niestety, pacjenci muszą pilnować personelu. Na to wychodzi. Ich lenistwo, brak empatii czy wiedzy przerażał mnie tam. Okropni ludzie. Były wyjątki i tylko to doceniałam. Lekarze okej, ale niestety nie dla każdego byli mili. Na szczęście mi pomogli, choć muszę się mieć ciągle na baczności. Było warto,jednak szpital przyjemny nie jest, ale warto sobie wmawiać, że nie jest źle. Robisz to dla siebie. Zobaczysz, że się poprawi daj sobie i lekom czas. Gadaj dużo z lekarzami. A personel musisz zdzierżyć.
  3. Od czego to ucho tak boli, zawiało Cię? Ja jestem na oddziale dziennym
  4. Co to jest ta pierwsza ikona?
  5. shadow_no

    Dzień dobry

    Hi @Paninerwowa @Denni
  6. Balaganiarstwo. Żartuje to nawyk więc można wyrobić. Ale zbieractwo chomikowanie. Ktos wie jak się nazywa ta jednostka chorobowa. W długiej perspektywie myślę zniszczyc samopoczucie psychiczne tak samo jak narcyz nie zartuje
  7. Dzisiaj
  8. Myślę, że może ale nie musi. Ciężko powiedzieć i raczej nikt nie da Ci jednoznacznej odpowiedzi niestety. Pamiętam jak dawno temu brałem, np. 75mg i czułem się mega głodny, ale to jednorazowo. Zjadłem obiad i tyle. Nie było czegoś takiego, że apetyt wzrósł na kilka tygodni lub więcej. Czy pojawia się tycie? U mnie nie. Wiadomo, że powinno się brać stałą dawkę wyznaczoną przez lekarza. Jednak jest jak jest i czasem dzień jest zbyt tragiczny aby nie spróbować poczuć się lepiej. Czy zdarza wam się jednorazowo zwiększyć dawkę? Jeśli tak to o ile oraz jak często?
  9. "Duża liczba dobrych wiadomości jest lepsza niż jedna fantastyczna wiadomość. Ważniejsza jest częstotliwość niż intensywność" (c) Nassim Nicholas Taleb
  10. Najważniejsza jest presja którą narzucamy sobie sami. Ta zewnętrzna faktycznie bywa destrukcyjna. "Tym, czego człowiek naprawdę potrzebuje, nie jest stan wewnętrznej równowagi, lecz raczej wewnętrzna walka, dążenie do osiągnięcia wartościowego dlań celu czy realizacji swobodnie wybranego zadania" (c) Viktor E. Frankl
  11. Już wcześniej liczyłem że sie zabije do tego czasu. A imprezy nie miałem, tak samo jak na wszystkie inne urodziny
  12. shadow_no

    Filmy i seriale

    Kilka razy odwijałem tę scenę :d Śmiechłem mocno
  13. Ja lubię szyć,sprawia mi to jakąs uspokajającą przyjemnosc.
  14. digital extasy

    Nasze sny

    Dzisiejszej nocy śnił mi się wilk, który mnie zaatakował, nie mogłem go zastrzelić, najpierw strzelałem z broni przypominającej shotguna, potem z winchestera, nie chciał paść potem się oddalił, a ja się wybudziłem
  15. Tuńczyk z puszki w sosie własnym z ryżem.
  16. Słowianie, może dlatego, że nadal się po części żyje jak kiedyś, no wierzenia mamy teraz inne, ale jest rolnictwo - hodowla, uprawa warzyw, łowiectwo.
  17. Huitzilopochtli Każdego dnia składałem z siebie ofiarę, wyrywając sobie serce i duszę zarazem, żeby być widzianym, żeby następnego dnia wzeszło słońce. Rzucałem Ci do stóp swoje ofiary, nie śpiąc i czekając. Przemierzałem żelazne szlaki, aby czasem, choć na chwilę, być bliżej. Zawsze tylko stałem na schodach tej piramidy, zawieszony pomiędzy światami. Ty tylko pożerasz mnie po trochu i mówisz, że to nie wystarcza. To może dla odmiany zaryzykuję koniec świata. Nie nakarmię Cię więcej. Ty i tak nie zrozumiesz mojego głodu, bo masz tylko tę swoją boską obojętność.
  18. Rozumiem, nie ma za co przepraszać. Mam nadzieję, że skończą się kiedyś te problemy, raz mi już zamknięto moje ulubione forum właśnie przez takich trolli jak ci z kafe. Oni żywią się psuciem wszystkiego.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×