Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Czy psychoanaliza może być pomocna przy C-PTSD? Wiem, że są też inne nurty pomocne, ale ciekawi mnie jak to jest z psychoanalizą. Ktoś korzystał?
  3. Tym razem podoba mi sie ta samoświadomość
  4. @Sigridoprócz lęku paroksetyna jest bardzo często stosowana na OCD. Aktualnie ją biorę z innymi lekami, nie pierwszy raz zresztą, na lęk i fobię społeczną.
  5. Hej @Sigrid trzymam kciuki abyś wyszla w dobrym stanie ze szpitala i to juz wkrótce A powiesz mi czy te leki wlaczaja ci szybciej czy np.jak moj lekarz w dwa tyg.po malej dawce? Bo mi i tak zawsze uboki wchodzą,i dlatego mam zawsze problemy z wejsciem na dawke terapeutyczną. Dlatego chyba bym wolala szybciej podnosic dawke co trzy dni np.a nie rozwlekac to w czasie bo się wtedy nie widzi dzialania leku,tylko się siedzi z ubokami i w zniechęceniu.
  6. Nie ma żadnego przepisu który by narzucał konkretny okres przebywania na oddziale psychiatrycznym. Nawet przy hospitalizacji bez zgody taka liczba do niczego nie pasuje.
  7. Melodiaa

    Spamowa wyspa

    Nie mam zamiaru się pakować jak coś
  8. Powiedziała to przy zerwaniu aha a od kiedy widziała że masz problemy finansowe? I że się zamartwiasz? I nie dociekala co się dzieje, wybacz ale to już wgl źle świadczy. Do tego napisałeś jakie ona miała życie przy tobie wcześniej no ja jednak cofam swoją poprzednią odpowiedź przepraszam Cię
  9. Melodiaa

    Spamowa wyspa

    Jestes od 2 h Nie chce wypowiadać się za zarządy żadne forumowe a tym bardziej inne @shadow_no ma największą wiedzę
  10. To zapytaj jej co robila 13.11.1997 roku, niech Ci opisze caly dzien dokladnie i zobaczysz czy tak wszystko pamieta XD
  11. Śmojda

    Spamowa wyspa

    Wiesz, trochę for, które przejęło WP, zostało pozamykanych przez nich i dlatego, tu się obawiam czy zarząd nagle nie wymyśli, by forum zamknąć, bo coś tam. To jest jedyne miejsce w internecie gdzie się udzielam i mam kontakt z ludźmi.
  12. Sigrid

    Spamowa wyspa

    Tak samo jest z prowadzeniem bloga. W tych czasach to już praktycznie nie funkcjonuje.
  13. Sigrid

    Ku lepszemu

    Wydaje mi się że zależy od oddziału. Ja jestem na detoksie i psychiatrii sądowej ale tylko dlatego że ordynatorem jest tu mój lekarz prowadzący. Nie chciałam być w ten czas pod opieką innych lekarzy bo on mnie zna już i załatwił mi miejsce
  14. Melodiaa

    Spamowa wyspa

    Oj tam. Nie ma co już odliczać. Powinno jeszcze pociągnąć Już była postawiona na nim kreska ale nie...ludzie piszą W żadne inne tak nie wierzę jak w to forum
  15. Dzisiaj
  16. Nie jest to ani norma ani zaburzenie. Ani starość. Można pamiętać wszystko w każdym wieku. Może to wynikać z problemów psychicznych bądź fizycznych, zdrowotnych. Oddalone wspomnienia to też raczej norma, na ogół nie myśli się o wszystkim. Trzeba powrócić pamięcią i coś sobie przypomnieć. Te miłe chwile najlepiej czy ważne. A o tych złych nie powinno chcieć się myśleć świadomie, dochodząc do wniosku że wszystko co negatywne jest nam nie potrzebne.
  17. Śmojda

    Spamowa wyspa

    Ciekawe kiedy to forum umrze... Po kolei fora się zamykają, nawet jak nie są jeszcze takie do końca martwe.
  18. Harding

    czego aktualnie słuchasz?

    Muzyczka z reklamy batonika Twix ["Dwa to więcej niż jeden"].
  19. To właśnie mówi, że doskonale pamięta dzieciństwo czy młodość. A te ,,współczesne,, lata to już tak mocno w kratkę. Ja nie dość, że zapominam dzieciństwo i młodość, a doskonale je pamiętałem, to mam czasami już nawet dziury dot. wiedzy. Zapominam np. znane mi imiona i nazwiska, które zawsze pamiętałem. Ta niepamięć dot. przeszłości ma pewne plusy, bo zawsze żyłem przeszłością i ją rozpamiętywałem. Wydaje mi się, że przez to życie będzie łatwiejsze, nawet jak nastąpią jakieś kryzysy, bo będę miał niepamięć lub wspomnienia będą za szybą, więc nie będą potem na mnie oddziałowywać.
  20. Heledore

    Ku lepszemu

    Jak to? Jak ja byłam w szpitalu to nie było takich obostrzeń. Byłam wtedy 4.5 miesiąca.
  21. Twoja mama pamieta liste obecnosci, ale za to zapomniala duzo innych rzeczy, bo tak dziala nasz mozg, ze nie zatrzymuje wszystkich wspomnien i informacji. Czym dluzej zyjesz, tym wiecej zapomnisz, bo codziennie dostarczasz nowych bodzcow mozgowi i nowych wspomnien. Oczywiscie moga byc tez odejscia od normy i mozna miec demencje na przyklad, ale trudno powiedziec, czy Twoje zapominanie miesci sie w normach czy nie.
  22. Krejzi1

    Spamowa wyspa

    Wiem. Ja nie czuje sie w pełni full soba pisząc na fb i biorąc udział w tych dysputach. Tam sie trzeba kontrolować jednak, bo takie rzeczy mogą stalkowac pracodawcy itd. Wiec jakaś taka ugładzona wersja poprawna politycznie itd I to nie jest tak ze sie wstydzę swoich opinii czy sie jakos nie podpisuje. Powtórzyłabym je na żywo itd. Ale niekoniecznie zawsze mam ochotę sie obnażać przed jakimiś siódmymi wodami po kisielu. Z pracy itd.
  23. U nas wyglądało to tak, że cały czas obsługiwałem ten związek - wspólne wyjścia, wyjazdy, city break’i, teatr, opera, kolacje itd. Oczywiście ona też dawała coś od siebie. Ja byłem tym który pokazywał jej świat a ona dbała o ognisko domowe w jej mieszkaniu - kolacje, pieczenie - ogólnie dbała o mnie i to czułem, więc to nie była jednostronna relacja. Co do sytuacji z moją upadłością, to trzy lata temu założyłem firmę z moją byłą. Ta firma nie wypaliła przez co popadłem w długi i podjąłem prawne kroki mające na celu załatwić wszystkie sprawy z przeszłości w celu zabezpieczenia przyszłości. Ogólnie to nie było tak, że nie miałem kasy kiedy ją poznałem. Tak jak wspomniałem obsługiwałem ten związek na każdym poziomie. Upadłość miałem już ogłoszoną, harmonogram spłat ustalony, ogólnie wyrok był już prawomocny i mogłem zacząć budować swoje życie na nowo. Nie miałem żadnych komorników, długów ani czegoś takiego. Komplikacje zaczęły się w momencie kiedy straciłem pracę pod koniec lutego. Niby miałem oszczędności ale wiadomo, leasing na nowe Audi A5 trzeba spłacać, za wynajem 80m2 trzeba płacić a oszczędności topnieją. Pieniędzy z ZUS’u nie otrzymywałem i nie wiedziałem kiedy przyjdą, więc presja rosła. Na leczenie mamy i operację rodzicom dałem prawie 100K. Bratu dałem ponad 30K na spłatę długów. Zaznaczam, dałem, nie pożyczyłem. Rodzina jest dla mnie bardzo ważna i jeśli mogę, to zawsze ją wspieram. To wszystko uszczupliło moje finanse. Oczywiście pieniądze dalej miałem ale znacząco mniej, więc nie mogłem sobie już pozwolić na kolacje, wyjścia do teatrów, wyjazdy za miasto itd - przynajmniej nie w takim stopniu co wcześniej. Nie mogłem żyć tak, że moje koszty przewyższają zyski. Paulina zaczęła to zauważać i nawet w dniu kiedy ze mną zerwała powiedziała, że widziała że chyba mam jakieś problemy z kasą. Dlatego też postanowiłem wrócić do rodziców do czasu aż nie znajdę nowej pracy w swojej branży. Prawda jest taka, że dalej mógłbym wynajmować to mieszkanie, dalej mógłbym zabierać ją w różne miejsca. Natomiast czy to byłoby odpowiedzialne? No raczej nie! Powiedziałem jej o tym, bo czułem jak to na mnie oddziaływuje psychicznie i potrzebowałem wsparcia z jej strony w postaci tylko jej obecności, bo z całą resztą sobie radziłem ale to na mnie po prostu wpływało i tyle. Miałem to tylko na swoich barkach i kiedy ciągle coś nowego było dokładane, to coraz bardziej było to po mnie widać i ona też zaczynała to zauważać. Chciałabym ją odzyskać, bo wiem że zrobiłem źle. Nie powinienem był tego przed nią ukrywać. Wiem, że straciła do mnie zaufanie. Natomiast jak mam je odbudować, skoro nie widujemy się? Jak doprowadzić do kolejnego spotkania? Jak inicjować kontakt? No przecież nie napiszę do niej „hej co słychać” no bo co może być słychać? 26 maja ze mną zerwała i co? I tak się staram i każdego dnia ogarniam swoje życie i to nie tak, że robię to dla niej, tylko dla siebie. Planowałem to zanim ze mną zerwała, bo to był mój plan a nie że działam teraz pod wpływem emocji i jest to podyktowane rozstaniem. Zastanawiam się co zrobić.
  24. Sigrid

    Spamowa wyspa

    Ja też tego nie rozumiem i nie udzielam się na Facebooku czy Instagramie nie czuję się anonimowa jak tu. Zdecydowanie wolę fora. Niestety one wymierają.
  25. Śmojda

    Spamowa wyspa

    Na grupach FB, też bywają ciekawe dyskusje, tylko jak dla mnie stratą czasu jest tam się wypowiadać, jak wątek zaraz zginie w gąszczu innych i nikt o nim nie będzie za chwilę pamiętał. A na forach też były kiedyś lajki lub ich namiastki, choć nie na każdym silniku.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×