Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
nie wiem, odniosłam się do zdania o akceptacji wad i podzieliłam się swoją historią dla mnie też, ale niektórzy widocznie lubią sobie zostawiać otwarte furtki
-
Podziękuj za radę miczku mu
-
Nie wiem już postępować i się nie wykończyć
little angel odpowiedział(a) na Regina Sofia temat w Problemy w związkach i w rodzinie
tylko dlaczego takie życie wybrała? czy dopiero teraz naprawdę odpoczywa? praca może zniszczyć człowieka, jeszcze jak miała trzęsawki, to co ona tam przeżywała przez lata!! długo żyje w tym syfie? może musi trochę tak pożyć, żeby zregenerować siły? to jej dom, a nie miejsce pracy, nie musi tu być czysto, nikt nie ocenia... tak to widzę, ale mogę się mylić... a próbowałaś u niej sprzątać? zabierała ci rzeczy i kazała wyjść? czy nic nie mówiła? pytałaś, dlaczego spała na podłodze, a raczej dlaczego podłoga okazała się lepsza niż miękki materac? może chciała coś sprawdzić? ciężko wrócić z powrotem do swojego życia, kiedy życie bliskiej osoby jest ci niezrozumiałe... coś musi być przyczyną, może to depresja... -
A dla mnie to taki cringe się kumplowac czy przyjaźnic z byłym. W sensie zawsze można być otwartym na pomoc itp ale żeby na kawkę sobie razem wychodzić. JAK Nie hejt, tylko mówię że dla mnie to takie dziwne
-
Cieszę się Twoim szczęściem. Skąd wiesz, czy ja nie pracowałem/nie pracuje? Może miałaś inne problemy? Może prostsze? Może Ci było łatwiej? Może tysiąc rzeczy.
-
Ja tez mam tak ze sie tak mocno wgryzam i faktycznie czytam wewnątrz jak mi sie bardzo pdooba styl i nie chce nic przegapić w sensie nadal rozumiem treść, ale chce sie skupić na jezyku. Ale to już jest wtedy taki wybor. Na ten moment nawet czytając coś zwykłego misze wspomagać sie tym głosem i mnie to denerwuje. I tak mam wrażenie ze przy obniżeniu koncentracji tak sie u mnie dzieje.
-
A to nie jakaś neuralgia? Byłeś u fizjoterapeuty? Poelcam ich przy bólach niewiadomego pochodzenia
-
Dla mnie to jest coś potwornego co się wyprawia ze zwirzętami by wyżywić tłumy ludzi. Czy nie ma innego sposobu bez tego cierpienia zwierząt .Czy nie może być to inaczej zorganizowane. Obejrzałam kiedyś, dawno film co wyprawia się zanim mięso trafi do sklepów. Trauma wieloletnia ,koszmarne sceny , już mam to za mgłą,poszło w zapomnienie. .Czy nie może być innego sposobu żeby pozyskiwać żywność. Źle jest ten świat urządzony. Z pewnymi rzeczami nie można nic zrobić .Dlatego się tak źle czuje .
-
Teraz jesczcze jakiś chuj sąsiad mi wierci, oszaleję.
-
Brzydze się NIMI.
-
Be right back używane w czasach dobrych manier
-
Hahahaha true
-
@MicMic żebyś się nie zdziwił. Prawie każdy ma niedobory a jeśli słońce nie jest Twoim najlepszym kumplem to mogą być one bardzo duże. Ja miałem na granicy niedoboru/ciężkiego niedoboru. Max 80zł badanko z krwi a mozna przy okazji sobie reszte sprawdzic jakies witaminy B6, B12 itp. One tez lubią nisko schodzić u nas
-
No, muszę zbadać, ale nie sądzę żeby to było to.
-
chodzi o cały cykl życia krówki, od której pijesz mleko... np. wiejskie jajka od naprawdę szczęśliwych kurek smakują i wyglądają zupełnie inaczej od tych sklepowych (niby wiejskich, bo klatkowe czy ściółkowe to w ogóle powinny zostać wycofane z obrotu...) nieszczęśliwe zwierzę wyhodowane tylko w celu maksymalizacji zysków kolejnej na świecie korporacji nie przyniesie ci nic zdrowego czy nawet smacznego, chyba że odpowiednimi przyprawami przykryjesz przykry smak zepsutego życia niewinnej istoty ale nawet wtedy organizm pozna ten smak i wyśle odpowiednie sygnały, że masz przestać jeść to g... nie no, nie śmieję się! cieszę się tylko, że nie muszę wychodzić do ludzi
-
Nie ma się co śmiać. Niektóre przeziębienia czy grypy potrafią wywalić człowieka z kapci.
-
Nie znam się na tym ale myślę, że jednak coś w mleku mnie uczula a nie w pobieraniu go. Ale fakt, trzeba się ogarnąć z żywieniowym konsumpcjonizmem. W sensie mówię to do Was! Bo sam staram się bardzo mało jedzenia marnować
-
bo to jak pobierają mleko, które widzisz na półkach w sklepach, woła o pomstę do nieba... jajka tak samo, sklepowe a wiejskie to dwa, kompletnie różne światy na co nam tyle marek sera żółtego, mleka czy jajek? każda marka ma swoją hodowlę zwierząt tylko do jednego celu, pieniądze przysłaniają im uczucia prawdziwych istot, które nie są ani trochę gorsze od człowieka, nie zasługują na takie traktowanie, a to się dzieje! karmione byle czym, uciskane w małych klatkach, w smrodzie, grzybie, fekaliach... a ile się potem takiego jedzenia marnuje, bo nikt tego nie przejada, a zwierzęta niepotrzebnie się męczą i giną. nie, nie pamiętam nawet kiedy ostatnio się przeziębiłam ale ja mały mam kontakt z ludźmi, wręcz zerowy, a to głównie oni przenoszą choroby
-
nad wadami się pracuje, a nie je w pełni akceptuje! na początku swojego związku też miałam problemy z wybuchami złości i to bardzo spore, kończyły się samoagresją, taką, że nawet lądowałam na SORze... widziałam patterny swoich zachowań, musiałam je w końcu zmienić, żebyśmy oboje byli szczęśliwi... pracowałam nad sobą, zaczęłam opóźniać swoje reakcje, żeby kierować je na odpowiedni tor, a nie od razu poddawać się ulotnym emocjom... jestem teraz innym człowiekiem, nie złoszczę się już prawie wcale, jakoś tak swoją pracą nad sobą przestało mnie wszystko irytować, a w związku układa się wyśmienicie
-
Nie łapiesz przeziębień?
-
Apropo korony to dzisiaj się czuje lżejszy o dużo pieniędzy a to nie było ostatnie słowo stomatologa. Wysłał mnie do protetyka na konsultację w sprawie korony właśnie :S Czemu zęby nie mogą odrastać po wyrwaniu Mi nawet po takim bez laktory wyskakują... pryszcze. Nie wiem ocb. Nic innego nie jest źle ale morda zaraz w kropkach
-
niestety, miłość to czasem cierpienie...
-
No i sama widzisz, że miłość potrafi zaboleć. A tak się upierałaś, że same pozytywy. A zamiast motyli w brzuchu masz ślimaki
-
weź, nie chcę mieć żadnych ślimaków, robali i ludzi w brzuchu... to że mam jelito drażliwe, to wiem, a stres już mi tyle krzywdy na zdrowiu wyrządził, że więcej zrobić już nic nie może, chyba że zawał, to nic trawiennego, ech, kłucie wystąpiło w trakcie współżycia i nie przeszło... no nic, będę się martwić jutro, jak tak dalej będzie
-
Badałeś witamine D? Serio ja czuje się jak nowonarodzony odkąd się nasyciłem tym wynalazkiem. A też nie mogłem się skupić i byłem niespokojny. No tylko, że ja biorę normalne leki a nie to ścierwo na w
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane