Hans
Użytkownik-
Postów
3 747 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Hans
-
"Big Bang" (1986) - najbardziej nietypowy film o lądowaniu UFO jaki widziałem, zawiera analizę człowieczeństwa i pytania o sens istnienia.
-
Ja od 4 czy 5 miesięcy bez. Nie mam ochoty zapalić, ale wiem jak to jest, gdy w pewnym momencie pojawia się intesywna potrzeba siegnięcia po trawę, powodowana chęcią spojrzenia na rzeczywistość pod trochę innym kątem. Filmów, które chciałbym zobaczyć pod wpływem się już nazbierało, a do tego brakuje mi moich fiolozoficzno-socjologicznych przemyśleń, które po zapaleniu uważam za przejaw geniuszu w Czystej, witkiewiczowskiej Formie.
-
"Gorący czwartek" - niespełna godzinny film o trójce dzieci błąkających się po ślaskim miasteczku, świetna muzyka Mateusza Pospieszalskiego.
-
Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.
Hans odpowiedział(a) na Schwarzi temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Moja definicja miłości: [videoyoutube=P6ox2HUMbz4][/videoyoutube] -
luk_dig, co za dużo, to niezdrowo. :) Chociaż "Das Boot" w wersji 5-godzinnej się zaczyna i zaraz się kończy, podobnie miałem z "Gettysburgiem".
-
nomorewords43, ODESSA trzyma się mocno...
-
Możliwe, że PO upadnie, ale to będzie chwilowe. W Polsce do granic skrajności doprowadzono odbijanie się od topielca ku powierzchni i tak będzie tym razem, jednak patrząc na wielu 'niezatapialnych' (np. Rysiek Cz.), pogrobowcy po hipotetycznym rozpadzie PO wypłyną w wyborach, które nastąpią po najbliższych. Pytanie tylko czy PO pozbędzie się 'buntowników', stanie się bardziej wyraziste, a nie mieszanką od lewa do prawa, czy rozejdzie się w dwóch lub trzech kierunkach?
-
"Harmonie Werckmeistera" Tarra, uczta dla oka, ucha, duszy.
-
Jeszcze trochę a słowo stanie się ciałem i niespełnieni socjologowie pójdą w ślady niespełnionych malarzy.
-
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
Hans odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
Ale gracja. Spij siebie, spij ją, nie zabezpieczcie się, zostań młodym tatą. -
[videoyoutube=tbig-ZS5hfU][/videoyoutube]
-
Politycy niezależnie od opcji widzą nas tak:
-
[videoyoutube=BNi3OR0WFHs][/videoyoutube]
-
MamSwojePoglady, ale książką lepsza. A widziałaś może "Czas Apokalipsy", "Okręt", "Stalingrad"?
-
FMJ - jeden z moich ulubionych. :)
-
carlosbueno, nie zabrali Cię na plażę?
-
Słyszałem, że oryginał parodiuje remake.
-
Zapodaj bo nie znam :) Stalin rozpoczął przemówienie. Nagle w absolutnej ciszy rozlega się kichnięcie. - Kto kichnął? - pyta Stalin. Milczenie. - Kto kichnął? - powtarza zniecierpliwiony. Znowu milczenie. - Towarzyszu Beria - rzekł Stalin - wyprowadzić cały jedenasty rząd. Po chwili z zewnątrz dobiega zebranych seria - ta-ta-ta-ta. Stalin kontynuuje przemówienie. Wtem znów przerywa mu głośne kichnięcie. - Kto kichnął? - pyta Stalin. I znów odpowiada mu milczenie. - Towarzyszu Beria, wyprowadzić szesnasty rząd. Po chwili z zewnątrz znów słychać serię automatów. - Ta-ta-ta-ta! Stalin przemawia dalej i znów kichnięcie. - Kto kichnął? - gniewnie pyta Stalin. - To ja. Wstaje biały jak śmierć staruszek i jąkając się ze strachu przyznaje się: to ja kichnąłem. - Na zdrowie, towarzyszu - serdecznie odpowiada Stalin.
-
Tak mi przypomnieliście ten kawał o Stalinie i kichaniu.
-
deader, Tarkowski miał taką wrażliwość, którą posiadają chyba tylko Rosjanie. Lux24, to obejrzę pewnie część drugą. Albo ja się zestarzałem albo te nowe filmy o Obcym i Predatorze trącą brakiem pomysłu na scenariusz. O! "Odyseja". Kubrick był genialnym rzemieślnikiem. Oglądaliście może "Uciekający pociąg"?
-
"Solaris" Tarkowskiego ma to coś. Na "Prometeuszu" zawiodłem się tylko częściowo, brakowało mi tam klimatu serii i pokazali nie za bardzo to, co chciałem zobaczyć jeśli mowa o rozwoju gatunku, space jockey's itd. Film zyskuje jeśli potraktuje się go jako osobną pozycję.
-
Właśnie gdzieś widziałem zestawienie, że filozofowie nie mają tak źle, jeśli chodzi o zatrudnienie, a może to tylko pracownik tego wydziału mydlił oczy, ale pokazywał jakieś dane, już nie pamiętam. Zresztą filozofia moim zdaniem uczy pewnego patrzenia na świat, które można potem obrócić w uszczęśliwianie ludzi poprzez sprzedaż jakichś produktów. A ci, którzy studiują filozofię, są zasypywanie przez uwagi, że pracy potem nie ma, więc albo umierają z głodu albo po studiach idą do biznesu, bo z filozofii chleba nie ma.
-
deader, ja to widzę tak, że zazwyczaj niestudiujący 'jadą' po tych co studiowali i na odwrót. Ale ze studiów to pamiętam, że były różne 'kwiatki' i to takie kapitalne momentami. Juwenalia czy jakieś imprezy mnie nigdy nie bawiły, jestem uczulony na pijany tłum, wolę raczej kameralne spotkania, akademik opuściłem, bo albo na nas donosili albo grozili kolegami, zresztą wykuliśmy wtedy nazwę 'akademicki macho', który jest macho do progu akademika, a na zewnątrz chodzi ze spuszczoną głową. Wiem, ze mną jest sporo nie tak, ale o studiach mam raczej negatywne zdanie, nie dlatego, że nie zapewniają potem pracy, a dlatego, że był to bezproduktywnie spędzony czas na fabrycznej taśmie, bo dzisiaj magistrów robi się taśmowo.
-
W ogóle to mnie nie słuchajcie dzisiaj, wkurwia mnie ten brak pracy, niby wreszcie mam tę terapię, ale ja jednak wolę pracować za 5 zł/h niż posiadywać tak jak dzisiaj. Pieniądze się skończą zaraz, nie lubię prosić, kurwaaa.
-
deader, najwięcej pań magister to na pakowniach siedzi. Prawda jest taka, że dzisiaj studia może mieć każdy. Niedawno jeszcze sam studiowałem, nie jest to jakaś elita narodu znana z opowieści rodziców.