Skocz do zawartości
Nerwica.com

Hans

Użytkownik
  • Postów

    3 747
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Hans

  1. W tych gustowali/gustują nekrofile.
  2. Hans

    katoterroryzm

    U mnie jest tak pół na pół, w dodatku bez żadnych radykałów ze strony katolickiej. Do kościoła chodzi tylko babcia, ale tylko czasem, bo uważa, że jest już stara i nie musi co niedzielę, więc zazwyczaj uczciwie przyznaje, że jej się nie chce i odpuszcza. Konkretnego radykała mam tylko w dziadu ateiście. Kiedy urządzane były tańce pod krzyżem, chciał tam jechać i wszystkich wybić. Uważał, że trzeba wykorzystać to, że to całe zło zebrało się w jednym miejscu, a taka okazja może się już nie powtórzyć. Dziadkowie mają w sobie coś takiego, że widzą w zgromadzeniu szansę na załatwienie sprawy za jednym zamachem. Mój dziadek powtarzał, za dziadkiem swych sąsiadów, że do domu jeszcze innych sąsiadów, których oboje nie lubili, należy wrzucić granat jak będą jedli kolację, bo wtedy wszyscy będą razem zgromadzeni i żaden nie ucieknie.
  3. Eee, chyba 'wzniosłe' cele pochłonęły więcej ofiar niż anarchia.
  4. Jak jest seks to muszą być i pieniądze.
  5. To z kolei gdybologia. ;-)
  6. Ja mam pytanie. Naprawdę myślisz, że filozoficzne rozterki (nie bagatelizuję ich znaczenia, sama zajmuję się filozofią), są przyczyną Twojego nastroju? To nie jest tak, że szczęśliwi ludzie nie widzą, że życie jest w gruncie rzeczy bezcelowe. Szczęśliwi ludzie znajdują po prostu wystarczające uzasadnienie dla życia w ciągłym osiąganiu celów na trochę niższym poziomie. Twoje wyjaśnienie sobie, dlaczego masz zły nastrój jest o tyle niezbyt korzystnym rozwiązaniem, że prowadzi Cię do przekonania "nigdy nie będę szczęśliwy". A przecież rzeczywiście nie będziesz, póki nie pozbędziesz się tej blokady. Spróbuj się zastanowić ilu było naprawdę inteligentnych i oczytanych filozofów, którzy rozumieli dokładnie istotę Twoich problemów, ale mimo wszystko nadal nie mieli depresji. Myślę, że cała sztuczka polega na tym, żeby wyznaczać sobie cele po drodze i w momencie, kiedy je osiągasz po kolei, traktować je jako uzasadnienie tego, że nic nie poszło na marne. A wyznaczania celów to naprawdę można się nauczyć Moje rozterki są skutkiem mojego nastroju lub on je nasila. Przyczyna jest splotem czynników zewnętrznych i kilku nieprzemyślanych decyzji. Szczerze, to zanim po raz pierwszy zetknąłem się ze świadomą depresją, byłem pozytywistą logicznym (wtedy o tym nie wiedziałem, doszedłem do tego potem). Nie dyskutowałem z samym sobą o takich problemach jak istnienie boga, początki Wszechświata (dwa problemy pierwsze z brzegu), gdyż przy zbyt małej ilości danych uznawałem takie myślenie za bezsensowne. Przyjąłem, że pierwszego nie ma, jak powstał i czym jest drugi za bardzo mnie nie obchodziło, chciałem dobrze zjeść, mieć dach nad głową. Interesowałem się rzeczami, dla których dowód można rozpisać równaniem empirycznym lub których dane znajdują odzwierciedlenie w równaniu teoretycznym. Potem, po pierwszym ataku otwarły mi się oczy i powiedzmy wzbogaciła się moja sfera niezwiązania z zaspokajaniem głodu i ogrzewania ciała itp. potrzeb. Choć może i gdzieś tliły się we mnie takie rozważania, ale się ich wstydziłem. Znam człowieka, który żył na złość innym i zrobił jedną z największych karier spośród bliskich znajomych. zmienny, coś co w naszym małym układzie będzie celem, poza nim może nie mieć żadnego znaczenia. Co nas obchodzi śmierć mrówki w odległym lesie? :) -- 24 Mar 2013, 16:11 -- Teraz na ludzkość patrzę w sposób w jaki to opisałaś, małe cele, dążenia, wszystko to możemy zamknąć w olbrzymim równaniu, którego nie da się objąć rozumem, jednak biorę je w nawias, a tam jest już tylko "x0".
  7. Staram się być realistą, ale sens istnienia naszego gatunku leży tylko w rozmnażaniu, jako ogół nie mamy innego celu, no może poza genami to jeszcze przekazywanie memów się liczy.
  8. Właśnie. Dlatego mi ojciec powtarzał, że jestem inteligentnym kretynem i nie trafiłem w swoje czasy, bo jedyne, co mi jest potrzebne do sukcesu to ktoś, kto ukierunkuje moją osobę na jakiś cel i tu jasno dawał mi do zrozumienia, że idealnie spełniałbym się w nazistowskich Niemczech lub Związku Radzieckim.
  9. Zrobiono mi taki test w wieku 16 czy 17 lat. Szczerze, to chciałbym być tępszy, wtedy pewnie nie widziałbym bezsensu wielu rzeczy i był mniej świadom tego wszystkiego.
  10. :* [videoyoutube=uql20LiVlNw][/videoyoutube]
  11. Niestety jako ateistka jestem całkowicie pozbawiona honoru dlatego dam się przed śmiercią ochrzcić będę sie wylegiwać na cmentarzu a potem w niebie Nie bój nie bój! Ivann w nocy rozkopie Twój grób!
  12. Lilith, tak, bo gdy Administracja śpi budzą się trolle, a ja wychodzę z pomysłem ustanowienia stanowiska Społecznego Dozorcy Forum.
  13. Niech i tak będzie - o której kończysz pracę na forum? I czy ten czas po pracy nie lepiej spędzić razem?
  14. Administratorka nie ma z Wami łatwego życia.
  15. Te medialne z Femenu bardzo zgrabne, a te polskie, w typie intelektualistki też o wiele ciekawsze niż te z wiejskich dyskotek.
  16. Te medialne z Femenu bardzo zgrabne, a te polskie, w typie intelektualistki też o wiele ciekawsze niż te z wiejskich dyskotek.
  17. Hans

    Co teraz robisz?

    Dłubacz-indywidualista lub inwencja autora wierszyka. Nie masz w nosie operatora nad wskazujący i kciuk!
  18. Hans

    Co teraz robisz?

    Dłubacz-indywidualista lub inwencja autora wierszyka. Nie masz w nosie operatora nad wskazujący i kciuk!
  19. Hans

    Co teraz robisz?

    Uformuj kulkę. Dla odmiany.
  20. Hans

    Co teraz robisz?

    Uformuj kulkę. Dla odmiany.
  21. Hans

    Lobby homoseksualne

    Na zabójstwo z powodu pedofilii - nie, na samobójstwo z powodu pedofilii/braku chęci do/bezcelowości dalszego życia - tak. Po co angażować kata w coś, w czym niekoniecznie musi mieć udział? Chyba, że kierując się wygodą i zrzuceniem odpowiedzialności za swoją śmierć na innych, poprosi o kata. Wtedy izolacja lub szukanie zabójcy na własną rękę.
  22. Hans

    Lobby homoseksualne

    Na zabójstwo z powodu pedofilii - nie, na samobójstwo z powodu pedofilii/braku chęci do/bezcelowości dalszego życia - tak. Po co angażować kata w coś, w czym niekoniecznie musi mieć udział? Chyba, że kierując się wygodą i zrzuceniem odpowiedzialności za swoją śmierć na innych, poprosi o kata. Wtedy izolacja lub szukanie zabójcy na własną rękę.
  23. Hans

    Lobby homoseksualne

    kmk, podejrzewam, że w ramach obowiązującego prawa równałoby się to przestępstwu. Jeśli dokonał czynu karalnego, to należy go osądzić. Jeśli nie dokonał, to nie ma podstaw do sądzenia. Gdyby zgłosił się do jakiejś instytucji, twierdząc, że ma takie skłonności, to należy go przebadać i odizolować po wyniku pozytywnym. Choć jak się to stwierdza, że ktoś taki nie kłamie, to dla mnie czarnia magia.
  24. Hans

    Lobby homoseksualne

    kmk, podejrzewam, że w ramach obowiązującego prawa równałoby się to przestępstwu. Jeśli dokonał czynu karalnego, to należy go osądzić. Jeśli nie dokonał, to nie ma podstaw do sądzenia. Gdyby zgłosił się do jakiejś instytucji, twierdząc, że ma takie skłonności, to należy go przebadać i odizolować po wyniku pozytywnym. Choć jak się to stwierdza, że ktoś taki nie kłamie, to dla mnie czarnia magia.
×