Skocz do zawartości
Nerwica.com

Hans

Użytkownik
  • Postów

    3 747
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Hans

  1. deader, a co proponujesz? Wypowiedzenie wojny czy walkę o reparacje? Z tych ostatnich jako państwo zrzekliśmy się chyba w 1953, a osoby cywilne dostawały odszkodowania od niemieckich koncernów. Zresztą Alianci mając na uwadzę do czego doprowadziły reparacje po I wojnie światowej nie byli temu aż tak przychylni. Nagły przypływ gotówki by moim zdaniem niczego nie rozwiązał, bo by było tak jak z biedakiem, który wygrał w toto-lotka i przejadł pieniądze. Kwestia mentalności i budowanie odpowiedzialnego społeczeństwa to coś, co zajmuje lata, lata, w których trzeba ludzi wyrwać z postkolonialnej mentalności i chęci "życia ze zrzutów" lub "jesteśmy tak pokrzywdzeni, dlatego nam się należy".
  2. Hans

    Poważny problem z synem

    Kalebx3, nie taki stary, ale pamiętam. Dobre to było, pisali o takich jajach, że głowa mała. I co najważniejsze byli bulwarówką wprost, a nie jakąś udawaną. :)
  3. Vian, nie będę się spierał, bo nie mam takiej wiedzy, powtarzam za Weberem, może trochę bezkrytycznie, ale patrząc na standardy życia to miał rację. Choć jak pisał carlos nie tylko religia miała wpływ na zbudowanie zachodniego dobrobytu. zujzuj, ale religia w nich to ugruntowała, wszak była wcześniej niż narody w dziejszym rozumieniu, zwłaszcza na terenie Niemiec, gdzie istniało pełno państewek. Ale to prawda, Niemcy są mistrzami współpracy, podobnie jak niektórzy Azjaci.
  4. Jeszcze bym dorzucił protestantyzm, o którym kiedyś wspominaliśmy. To kształtowało całkiem inną mentalność.
  5. Hans

    Poważny problem z synem

    Werty, jeśli nawet to nam to nie ujmuje tylko temu komuś, jeśli Twoje przypuszczenia są prawdziwe.
  6. Kalebx3, poznałeś jakiegoś Niemca? To dosyć normalne, że przenoszą np. produkcję tam gdzie taniej, a personel w miarę wykwalifikowany. I chyba dawno nie było tak dobrych stosunków z Niemcami, ale wiem, w końcu Herr Tusk i dziadek z Wehrmachtu ułatwiają te stosunki.
  7. Hans

    Poważny problem z synem

    Werty, tego nie wiem, ale jak łatwo zauważyć potrafimy w krótkim czasie przejść od dupy do zupy.
  8. Ja tam jestem kulturowym i językowym germanofilem.
  9. Z licytacją by było jak z prywatyzacją, fabryka za 1000 euro.
  10. A masz jakąś receptę na to zjawisko, czy tylko wyraziłeś swoją złość?
  11. Niech sobie kradną, nie będę miał dzieci, możliwe, że kiedyś wyjadę. Jak już rozkradną i się całkiem zawali to trzeba będzie ładnie odgruzować i wylać solidny fundament pod odbudowę, akt stworzenia wymaga ofiar.
  12. kamil_88, poza Simpsonami i Futuramą resztę musiałem sprawdzić w wyszukiwarce.
  13. Witam. O co chodzi z tym anime? Zaobserwowałem na forum jakieś dziwne zwroty chyba po japońsku typu "konichiwa" itp. Myślałem, że to gimnazjaliści w tym siedzą, ale jak widzę ta zarada dotyka też starszych ludzi. W dzieciństwie oglądałem różne takie bajki o Subasie, Królestwie Kalendarza, Yattamanach, Jean Hazuki czy o Gigim. Na czym polega fenomen anime?
  14. Hans

    Poważny problem z synem

    veganka, zgadzam się, jednak z perspektywy czasu widzę, że w kluczowych kwestiach mieli rację, z tym, że moi byli typem rodziców interwencyjnych i nie posiadających żadnego kontaktu ze mną (poza obustronną agresją) gdzieś od 12 roku mojego życi a wzwyż.
  15. Hans

    Poważny problem z synem

    veganka, *Wiola*, tak pytam, bo są pewne smaki w życiu, których opisać się nie da, jedynie praktyka powoduje, że potrafimy spojrzeć na te sprawy we właściwszym świetle. Ja nie mam dzieci i pewnie nie będę miał. Jednak tak sobie myślę, że gdybym zamiast powodować dzikie awantury z rodzicami, posłuchał ich w tamych momentach, to moje życie było by lepsze, to się tyczy 90% tego co forsowali oni, a gdzie ja postawiłem na swoim, no ale to nie były problemy takie jak ten autorki tematu.
  16. Hans

    Poważny problem z synem

    parampama, ja bym się starał dowiedzieć, dlaczego ta, a nie inna. Potem bym synowi powiedział, jakie ryzyko się z tym wiąże i spytał, czy jest świadomy możliwych konsekwencji swojego wyboru ( nie znam się na tej chorobie) i tyle. Co więcej możesz zrobić? Skoro jest samodzielny to jedynie szantaż emocjonalny wchodzi w grę, co odradzam. Ciekawe ile osób spośród wypowiadających się w temacie ma syna w wieku 20+?
  17. Mocne słowa. Kraków wcale nie jest aż tak drogi, jeśli się poszuka mieszkania gdzieś poza centrum, a i możliwości dorobienia są z pewnością większe niż w Rzeszowie.
  18. buka, gdyby się pojawił, to się skuszę na jedną noc (spędzę ją w samochodzie), bo fajnie by było zobaczyć ludzi z podobnymi problemami, ale carlos byłby zdecydowanie języczkiem u wagi dla mojej decyzji.
  19. madelajn, miałem bardzie na myśli to, żeby sobie nie pluć w brodę w przyszłości np. "A mogłam skończyć AGH i zarabiać lepiej...". W każdym razie zdrowy egoizm nie jest zły.
  20. deader, czyli wszystko kręci się wokół prokreacji? To ona jest naszym nadrzędnym celem?
  21. madelajn, skoro miałaś w planach AGH, to znaczy, że potrafisz liczyć. Teraz zrób kalkulację taką, że baza pod przyszłą karierą to wybór dokonywany z reguły raz, może dwa razy w życiu, potem mogą się otworzyć różne furtki, ale z im wyższego pułapu wystartujesz, tym jeszcze wyższy osiągniesz. Natomiast sprawy miłosne, tutaj można wiele razy wybierać, lokować uczucia, przenosić itd.. Zniszczyć karierę dla miłości? Kiedyś ją sobie przez to utrudniłem i wtedy powiedziałem "NIGDY WIĘCEJ", pamiętaj, że pełna micha i dach nad głową to są najbardziej podstawowe potrzeby człowieka, dopiero, gdy one są zaspokojone, można myśleć o miłości i innych takich.
  22. Hans

    Wojna-prawda.

    zujzuj, detektywmonk mówi jak jest.
  23. Mushroom, że jesteś hipsterem, hipsterzy słuchają zespołów o ogólnie nieznanych nazwach, które trudno wymówić.
  24. Hans

    Nowy papież Franciszek

    Prędzej w Wiśle wyschnie woda...
  25. Hans

    Nowy papież Franciszek

    ala1983, a powiedz mi jaki dochód wykazuje ksiądz?
×