-
Postów
1 550 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Verinia
-
Według mnie to jest strasznie idealizowanie osoby Dalila. Dla mnie nigdy nie była kimś wybitnym, jakimś mistrzem jak to pisze @Fuji. Pisała sobie po swojemu. Zauważ, że wiele osób też tu pisze i to nie glupio. Jest wiele osób, które podobają mi się ze swojego stylu i treści pisanej. Dalila jest i była mi zawsze obojętna. Nie mam do niej nic, ale w kręgu "mistrzów" to przynajmniej u mnie się nie znajduje.
-
Zgadzam się totalnie..raz lekarz do którego czasem chodzę, gdy moja lekarka jest niedostępna, a ja potrzebuję lekarza. Idę zatem do niego. Jest bardzo fajnym i mądrym człowiekiem. Lubię go i czasem nawet przypadkowo spotykamy się na papierosie przed przychodnią. Raz powiedział, że jestem świetna i mam sie nie zmieniać Powiedział, że tabletka to jedno, a to co robisz z głową, swoim czasem i ogólnie ze sobą jest najważniejsze. Rozwój zawsze, książki, ludzie,spacery i cokolwiek, co pozwala ci spotkać życie z bliska - to jest istotne. Żyj. Żyj najlepiej jak potrafisz, ale bez presji. Każdy krok w stronę uzdrowienia i poznania siebie i własnych schematów, praca nad nimi. Idź naprzód. Zrób coś czego najbardziej się boisz - tam spotkasz wolność. Pokochaj siebie w całej okazałości wad i zalet. Załóż koronę albo ciesz się skromnością. Każdy ma tu swoje miejsce. Boisz się okazać uczuć? Wyraź to i zobacz, czy było warto Sprawdzaj swój świat..sprawdzaj ludzi. Doświadczaj wszystkiego. Życie to nie wesołe miasteczko. Tabletka nie zmieni Twoich schematów.. pomoże zadbać o działanie neuroprzekaźników. Pomoże..zabić w Tobie urojenia, ale niestety pojawia się szereg skutków ubocznych Biorę.znow 400 kwetiapiny, tak jak ostatnio było ustalone przez lekarkę musiała na chwilę zwiekszyc, bo mnie bezsenność męczyła. Schodziłam wolniej.z tej dawki i znów jestem na 400. Jest dobrze. Więcej siły i serce pracuje znów spokojnie.. większa dawka to wiecej skutków ubocznych, chodzenie jak robot w przypadku starych neuroleptyków. Tycie, a.naeet cukrzyca np olanzapina, kwetiapina. Niechęć do życia brak.odczuwania emocji Czasem depresja i bycie jak warzywo. Nie ma.tabletki idealnej Znajdź coś, co Cie pochlonie. Bill Gates czyta 500 stron dziennie
-
Nie znam zbytnio Waszego tematu, bo go nie śledzę, nie dlatego, że Was nie lubię. Nie wiem zreszta, czy jest on zarezerwowany tylko dla ludzi z kafe, czy dla wszystkich. Czasem czytałam,.jak była jakaś drama.
-
Kofeina, sprzątanie, prysznic, suszenie, krem. Teraz muzyka i będę się malować. Potem muszę gdzieś wyskoczyć Jeśli K.znowu przyjedzie w nocy, to.nie. Śpię, pobudka 4 lub 4:30. Jak spię.za.malo to.jestem wkurzona i obrywa się niewinnym.
-
Jutro do pracy. Ciekawe jestem, co ludzie powiedzą na mój powrót Tam będę mogła wypuścić do ludzi swoją gadatliwość, w jak wrócę to bede wypompowana i zmęczona. To będzie dobre dla mnie.
-
Co do forum, jest to najlepsze wg mnie jakie znalazłam do tej pory i jest dość aktywne. Nie siedzę na fejsbuku, bo go nie mam..insta i tiktoka nie cierpie. Jako rocznik 95 raczej wolę staromodne platformy do pisania. Współczuję ludziom, którzy scrolują, bo w nich życia i osobowości nie uswiadczysz. Tutaj często są wartościowe tematy, tam ciągle trendy i musisz być jak ja,.bo jak nie, to jesteś przegrywem. Nie mogę i nie chcę tutaj dodawać zdjęć. Potem przychodzi myśl, że tamta baba lub chłop bardziej, mnie zna i na pewno ciągle śledzi. Ale ogólnie jest ok Dalila nie wróci, ale mało mnie to już obchodzi.
-
Tez Cię lubię, mała
-
Ja też tylko na 9 do lekarza. A od środy wracam do roboty i zamierzam robić to regularnie. Już czuję się na siłach.
-
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
Verinia odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
I nie rozmawia z wami normalnie? NIe będę jej winić, nie mam pojęcia co jej dolega. Ale to ona musi chcieć coś zmienić i przede wszystkim zmusić się do wizyty u lekarza. To dla nikogo nie jest łatwe. Nawet dla mnie, choć chodzę o psychiatry od kilkunastu lat. Może nie jest u niej nic poważnego, spróbujcie. Mam nadzieję, że wam się uda.- 122 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
Verinia odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Niestety wiele leków może spowodować nadmierny aptetyt: Olanzapina, kwetiapina i inne. Antydepresanty też niektóre to robią, ale w mniejszym stopniu. Lamotrygina - podobno nie. Pregabalina na początku u mnie powodowała apetyt. No tak, długie lata spowodowały u mnie nadwagę i nie dało się tego pokonać. Dopiero teraz na drogim zastrzyku wszystko wraca do normy, na początku szybko, teraz tak... róźnie. Mam mały apetyt nawet, gdy jestem głodna i czuję ten pusty brzuch. Niestety nie zawsze jem idealnie, ale na pewno dużo mniej i zdrowiej - mam inne smaki. Kupiłam osttanio chrupki serowe i je wyrzuciłam (głupie), bo smakowały dla mnie źle, a kiedyś je uwielbiałam. No ale zastrzyki są naprawdę drogie, więc muszę coś zrobić, by przyspieszyć proces. DObra, dosyć o mnie. Nie wiem po co o tym napisałam. Może dlatego, że naprawdę leki mogą nas "zwiększyć" nim się nie obejrzymy. Naprawdę szkoda wyglądu i zdrowia. Wszystko zaczyna boleć, źle się chodzi, żadne ciuchy nie pasują, wstydzisz się wyjść do ludzi... - Może ona jest taka, przez nadwagę? Kobiety trochę inaczej do tego podchodzą. Naoogląda się szczupłych kobiet na tik toku i ma depresję, więc zajada to i tak to się kręci. NIe pchałabym jej w leki. Może terapia coś podpowie? Ważne, by dowiedzieć się, co jej jest. Albo iść do psychiatry i powiedzieć, że nie może przytyć. Są takie Antydeprsanty, które mogą zmniejszyć łaknienie.- 122 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
To już po weekendzie? Kuzynki nie dawały spokoju. Chwilę miałam vibe na muzykę, zakupy i wydurnianie się wśród ludzi, a one zaczęły robić szpagaty, mostki i jakieś salta. Napawdę się zastanawiam, czy ja byłabym taką matką, która zamiast je uspokoić to się śmieje i ma ubawe z całej sytuacji w tym nudnym mieście. Poszalałyśmy, potem muzyka i rysowanie. Mi wyszedł jakiś syf, a oni mieli z tego bekę xD Czytam więcej, ale wczoraj nic, bo popołudniu zasnęłam, a one już pojechały do babci i dzisiaj wracają do swojego miastka. O. sama sobie wybrała prezenty w Rosku, tak jej powiedziałam, a oprócz tego ta kartka z życzeniami i rysunek pastelamii (wyszedł dziwnie, więc dosypałam brokatu xD). No ale jej się podobał. Dziewczyny są naprawdę super, ale po kilku dniach darcia się i co chwilę BIllie w tv, to już staje się przebodźcowana. Szybko tracę energię w takich warunkach.
-
Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia
Verinia odpowiedział(a) na take temat w Seksuologia
Faceci się szybciej podniecają, tak jest w naturze. Szybciej dochodzą i łatwiej. Kobiety muszą nauczyć się własnego ciała i jak mogą dostać orgazmu. Masturbacja może w tym pomóc, choć nie musi. Nie znam się, żeby zgadywać, co pomaga w osiągnięciu orgazmu. Moja znajoma zawsze udaje, a ja dostaję go bardzo rzadko z kimś. Właściwie tylko z tą osobą z którą byłam bardzo blisko, a sama nie mam z tym problemu. A jak prawie obcy mi koleś pyta: Doszłaś? - Nie, a co? -
Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia
Verinia odpowiedział(a) na take temat w Seksuologia
W moim mieście grasuje nimfomanka, i do tego wydziera się do każdego faceta, że chce, albo gada przez telefon, że jak nie przyjedzie, to ktoś inny ją ***. Jest to niestety nagrane i wstawione na grupie miasta na fejsie, ale to było już dawno. Nie powinniśmy takich rzeczy nagrywać. Ja z tą dziewczyną byłam jeszcze dawniej w szpitalu. Była histeryczna itd. ale nie wydawała się złą osobą. To samą ją wyniszczało. -
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
Verinia odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Okay. Czyli pomaga w domu, to zmienia wszystko. Szkoda, że jak widać nie radzi sobie ze sobą. Co robi w wolnym czasie zwykle? Jeżeli widzisz problem,.który widzę imja i Twój brat, to przemyslcie, co powiecie rodzicom o jej problemach, że to.wymaga leczenia lub jakiejś pomocy.np..terapeuty..jednak najpierw psychiatra. Może rodzice wszystko widzą, ale.boją się przyznania, że potrzeba lekarza, że może jest jakiś głębszy problem Nie wiem jaki,ale rodzice powinni się tym zająć, bo od tego są. Życzę Ci, żeby zareagowali odpowiednio,.a siostra zaczęła dostrzegać swoje nieadekwatne reakcje i może lepiej, gdyby ktoś z nią się wybrał do tego specjalisty. Tak czuję..nie znam was przecież. Sporo piszesz o siostrze..pamiętam.sytuację, że prawie trafila do psychiatryka.. szczerze mówiąc, w tamtej chwili chciałam, żeby trafila, ale nie musi tam trafić Leczenie zdecydowanie Musicie to.jakos.rezgrac Wasza rodzina chyba nie rozmawia ze sobą o problemach..Może.zacznijcie wszyscy.czesciej ze sobą siedzieć.bsz TV i internetu. Miejsce do cholery jakieś wspólne wspomnienia..życzę tego.szczerze, ale rodziny są różne, więc jestem ostatnią osobą, która może was oceniać . luźna obserwacja,.pozdrawiam- 122 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
to co słyszałam: kolorowy ptak, lekkoduch
-
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
Verinia odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
U mnie każdy mówi szczerze, co mu się nie podoba w jego zachowaniu. Dzięki temu zaczynamy się inaczej zachowywać. U nas są czasem kłótnie, ale to głównie między mną, a tatą - szybko sie jednak godzimy. Z bratem nigdy się nie kłocę. Mama jest osobą, która najszczęściej mnie wysłucha i nie zacznie mnie oceniać, choć potrafi sprowadzić na lepszą drogę - czasem krytyką, czasem zwykłą rozmową. Uwielbiam moją rodzinę. Uwielbiamy ze sobą siedzieć, gadać i się śmiać. Zacieśniamy więzi. Dla mnie jest to bardzo ważne, by w domu było jak najlepiej między nami.- 122 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
Verinia odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
@take To co, każdy się tam w tym domu jej boi? Nie czaję. To pewnie jakiś pasożyt.- 122 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
a jakieś liczby, to pierdoły znaki są dla niektórych i rzadko. Często wiem, co ktoś chce powiedzieć i to mówi - to nie musi być znak. W Medjugorje miałam wizję, ale nie uważam tego za coś religijnego. Jest to dla mnie bardziej "intymne" , do mnie. A kiedyś o tym napisałam, a już mi się nie chce. To nieistotne. Tak, zdarzają się interesujące wydarzenia, które wydawać by się mogły irracjonalne. Teraz mnie to nie rusza, ale kiedyś każdy znak był czymś niesamowitym.
-
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
Verinia odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
@take czy ty wgl czytasz co dziewczyny do ciebie piszą? Daj jej w ryj i po sprawie, a jak nie to nastrasz, krzynij, może poczuje w końcu odrobinę respekt. Nie można dawać sobą pomiatać. WYślij ją do psychiatry, razem z bratem to powiedzcie. A szkoda, ze rodzina jakas też nieoagrnięta. Wasza rodzina to cała jakaś "słabo widząca", albo nie chcąca widzieć, bo może im tak łatwiej. I prosiłabym o odnoszenie do komentarzy skierowanych do ciebie.- 122 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
ha! słucham rapsy. Tak wyszło
-
LURAZYDON (Latuda, Lurasidone Teva, Lurobran, POLUR)
Verinia odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Leki przeciwpsychotyczne
miałam brałam też lit i to lit winiłam za ten stan, a to jednak latuda, bo na licie i innych lekach funkcjonuję lepiej -
Brat pojechał na imprezę, a ja po kilku godzinach snu trochę nadrobiłam lekturę. Potem zmywanie makijażu (a był taki piękny - niebiesko czarny). Obejrzałam kilka filmików ulubionej ostatnio AUstralijki. Teraz muzyka i może uda mi się coś przeczytać. Ostatnie miesiące były trudne pod tym względem. Bardzo chciałam czytać, musiałam iść do optyka, ale nie wyszła żadna wada - kupiłam okulary "ćwiartki", które wyostrzają mi wzrok. Jednak to odespanie tych wszystkich krótkich nocy mi pomogło na czytanie. NIc już mi się nie rozmazuje, ale często czytam w okularach Mam ochotę na borówki, może jeszcze są.
-
Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia
Verinia odpowiedział(a) na take temat w Seksuologia
Faceci mają jakąś dziwną obsesję na punkcie seksu i pornoli, co nie oznacza, że kobiety nie mają. W zasadzie nigdy nie gadałam z dziewczynami, czy oglądają pornografię. Ja oglądam, ale od jakiegoś czasu odpuściłam. Nie muszę nawet już czytać jakie to szkodliwe, czuję to po sobie, swoim sampoczuciu "po" i ciele. Nie chcę tego robić. A też mam własne "fetysze", czy dziwne preferencje. Tym bardziej chcę od tego zrezygnować. To mnie niszczy. NIkt nie musi pisać, że to nie szkodzi. Według mnie jest i widzę to po sobie. -
coś w tym jest co pisze @ARELIC, bo nagle zacząłeś pisać coś. To nie moja sprawa, robisz co chcesz i to tylko Twoje. Co do Dalili, nie będę jej prosić, żeby wróciła. Jak wyjdzie i znajdzie coś lepszego do roboty - to graty dla niej. Powodzenia.